Mieszkańcy pytają, co dalej z odmulaniem zalewu w Rzeszowie?

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
- Efekty prac są na razie mizerne - uważa Sławomir Gołąb, miejski radny i żeglarz.
- Efekty prac są na razie mizerne - uważa Sławomir Gołąb, miejski radny i żeglarz. Bartosz Gubernat
- Od wiosny roboty stoją, a muł wydobyty zimą zalega w pojemnikach na brzegu, chociaż miał być wywieziony. Co dalej odmulaniem zalewu – pytają rzeszowianie.

Przedstawiciele środowisk związanych z wypoczynkiem nad wodą wczoraj spotkali się z lokalnymi dziennikarzami na brzegu zalewu na Wisłoku. Podczas konferencji prasowej zwracali uwagę, że odmulanie rzeki nie postępuje tak, jakby tego oczekiwali.

Zobaczcie, jak wyglądają prace przy odmulaniu zalewu w Rzesz...

- Prace wraz z przygotowaniami zajęły już kilka lat, a mimo to z zalewu wydobyto bardzo mało mułu. Martwi mnie to, że w rozmowach z pracownikami formy, która prowadzi prace słyszymy o pogłębieniu zbiornika zaledwie do dwóch metrów. Tymczasem na tablicy informacyjnej obok zalewu jest napisane, że prace mają przywrócić mu pierwotny stan. Tyle, że kiedyś zalew miał nawet 6-8 metrów głębokości. a więc nie bardzo wiem, na co ma być wydane te 47 milionów złotych – zwraca uwagę Oskar Przyszlak z ośrodka sportów wodnych Marina.

Wanda Jędrusiak z Rzeszowskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego dodaje, że po akwenie coraz trudniej pływać łódkami. - Obiecywano od wielu lat odmulanie, a póki co efektów żadnych nie ma. Zalew jest coraz bardziej zarośnięty, powierzchni do żeglowania ubywa. A to źle, bo w naszym mieście żeglarstwo cieszy się dużym zainteresowaniem – mówi Wanda Jędrusiak. I ma nadzieję, że prace szybko nabiorą tempa i rozmachu.

W Rzeszowskim oddziale Wód Polskich, które prowadzą inwestycję nie kryją zdziwienia tymi uwagami. - Harmonogram prac jest dostosowany do wytycznych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Zgodnie z ustaleniami, między marcem a październikiem prac nie wolno prowadzić w trosce o zwierzęta, m.in. ptaki, które w tym czasie mają okres lęgowy. Refuler wróci na zalew po 15 października i będzie tu pracować do wiosny. I tak będzie także w kolejnych latach, aż do zakończenia prac – przypomina Krzysztof Gwizdak.

W tej chwili Wody Polskie zbierają z zalewu chronioną kotewkę orzech wodny, która zostanie przeniesiona w inne miejsce. - Muł zgromadzony w tubach zostanie wywieziony znad zalewu także po 15 października – dodaje Krzysztof Gwizdak.


ZOBACZ: Śmieci nad Wsłokiem w rzeszowie - film internautki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie