Piąte z rzędu zwycięstwo Karpat. Krośnianie pokonali Stal II Mielec [RELACJA, ZDJĘCIA]

Sebastian Czech
Udostępnij:
Zwycięska passa Karpat trwa. Tym razem krośnianie odnieśli przekonywujące, pewne zwycięstwo, dzięki czemu kibice nie musieli do ostatnich minut oczekiwać bramki na wagę trzech punktów, jak miało to miejsce przed tygodniem w potyczce z Błękitnymi Ropczyce.

Wręcz przeciwnie, rezerwy mieleckiej Stali pierwszy cios otrzymały już po jednej z pierwszych akcji ofensywnych gospodarzy. Kamil Matofij uderzał na bramkę, Illia Pnievskyy odbił piłkę przed siebie, a Dawid Król pospieszył ze skuteczną dobitką. Krośnianie chcieli jak najszybciej pójść za ciosem i podwyższyć rezultat, stąd na bramkę gości sunął atak za atakiem. Kilkadziesiąt sekund później atak prawą stroną zainicjował Karol Sęp, zagrał do Matofija, ten strzelał z pola karnego, lecz bramkarz obronił. W tej samej minucie Jakub Pelczar podał na pole karne do Tomasza Płonki, ten jednak nieznacznie chybił.

Po pierwszym kwadransie na indywidualną akcję zdecydował się Damian Pyryt i omal nie zaskoczył miejscowej defensywy. Ograł bowiem dwóch rywali, wszedł w pole karne i znalazł się w sytuacji oko w oko z Mateuszem Krawczykiem. Bramkarz Karpat popisał się udaną interwencją, lecz piłka ponownie znalazła się przy nodze Pyryta. Za drugim podejściem mielczanin nie trafił już do celu. Jak się okazało była to jedyna okazja przyjezdnych na zdobycie gola w tym spotkaniu, a dla Krawczyka jedyna szansa wykazania się bramkarskim kunsztem.

Za chwilę bowiem Sęp po kolejnej akcji prawą flanką dograł na pole karne do Matofija, który z bliska nie dał szans bramkarzowi. Od tej chwili Karpaty zdominowały mecz, przeważając zdecydowanie i wypracowując sobie następne szanse na strzelenie bramek. Przed paroma możliwościami wpisania się na listę strzelców stawał Płonka, ale miał wyjątkowego pecha. Piłka po jego uderzeniach nogą i głową albo minimalnie mijała cel albo bronił ją bramkarz albo też trafiała w poprzeczkę. Cztery strzały z bliska, z czystych pozycji i ani jednego gola. Krośnian wyręczył Kacper Łebek, nieszczęśliwie interweniując głową i kierując piłkę do własnej bramki.

Karpaty Krosno – Stal II Mielec 3:0 (3:0)

Bramki: 1:0 Król 3, 2:0 Matofij 17, 3:0 Łebek 31-samobójcza.

Karpaty: Krawczyk (46 Rybiński) – Baran, Stasz, Gul, Wajs – Sęp (82 Smoleń), Król, Pelczar (46 Jędryas), Matofij (76 Frydrych), Gawle (46 Majewski) – Płonka (63 Fundakowski). Trener Dariusz Liana.

Stal II: I. Pnievskyy – M. Wyparło (46 Sosiński), Czekaj, Łebek, D. Buczek – Guca, Lonczak (46 Kacica), Wójcik (46 Osuch), Poreba (73 V. Pnievskyy) – Kardyś, Pyryt. Trener Sebastian Bajorek.

Sędziował Tomasiewicz (Dębica). Widzów 300.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie