Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

PKO Ekstraklasa. Osłabiony ŁKS Łódź przyjeżdża do Mielca. PGE Stal jest faworytem tego starcia. Zabraknie jednak Kokiego Hinokio

Marcin Jastrzębski
Marcin Jastrzębski
PGE Stal Mielec będzie musiała sobie poradzić dziś bez Kokiego Hinokio.
PGE Stal Mielec będzie musiała sobie poradzić dziś bez Kokiego Hinokio. Anna Jajkiewicz
Praktycznie pogodzony ze spadkiem ŁKS Łódź przyjechał dziś do Mielca by zmierzyć się z PGE Stalą Mielec. W Stali zabraknie Kokiego Hinokio, ale większe kłopoty ma ŁKS. Początek meczu o 18.30. To zaległe spotkanie z pierwszej rundy, z 2 grudnia, gdy rozegranie tego spotkania uniemożliwiły silne opady śniegu.

Beniaminek z Łodzi tydzień temu zmienił trenera. Marcin Matysiak w debiucie przegrał wyjazdowy bój z Pogonią Szczecin, choć warto zaznaczyć, że łódzki zespół zestresował „Portowców”. ŁKS nie wygląda jednak na zespół, który mógłby wyrządzić krzywdę biało-niebieskim. Goście też niespecjalnie będą mieć kim straszyć, bo za kartki pauzować będzie napastnik Kay Tejan, a przez nadmiar żółtych kartek nie zagra inny podstawowy zawodnik - Engjell Hoti.

Warto zaznaczyć, że w ŁKS-ie występuje pochodzący z Zarębek koło Kolbuszowej - Michał Mokrzycki. 26-letni pomocnik to syn znanego w regionie trenera Ryszarda Mokrzyckiego od wielu lat związanego z żeńskim zespołem Sokoła Kolbuszowa Dolna. Michał właśnie w Sokole rozpoczynał swoją przygodę z piłką. Na Podkarpaciu grał też w MKS-ie Kolbuszowa, Stali Rzeszów, Stali Mielec, a jako dorosły już zawodnik w Stali Stalowa Wola. Po świetnej rundzie wiosennej poprzedniego sezonu pozostał podstawowym graczem ŁKS-u w ekstraklasie i dzięki temu stale powiększa swój ligowy dorobek w piłkarskiej elicie.

PGE Stal przystąpi do tego meczu bez pauzującego za kartki pomocnika Kokiego Hinokio. Pod znakiem zapytania swoi również występ obrońcy Mateusza Matrasa, który jeszcze przed sobotnim bojem z Rakowem naderwał mięsień dwugłowy. Mielczanie wyśmienicie spisali się w meczach z rywalami z czołówki rozgrywek i teraz wydają się być naturalnym faworytem w starciu z „czerwoną latarnią” ekstraklasy. W pierwszych trzech meczach szczególnie błyszczał bramkarz Mateusz Kochalski. Wydaje się jednak, że tym razem nasz bramkarz nie powinien mieć za dużo pracy.

– Nie nazwałbym się bohaterem pierwszych meczów Stali, cała drużyna bardzo dobrze pracuje w defensywie. Poprawiliśmy grę obronną w stosunku do jesieni, w ofensywie też dobrze nam idzie – ocenia Kochalski.

Bramkarz PGE Stali ostrzega przed potraktowaniem ŁKS-u jako niegroźnego rywala.

– Patrząc na tabele można powiedzieć, że jest najgorszą drużyną, ale oglądałem ich mecz z Pogonią i grali nieźle. W każdym meczu trzeba walczyć o trzy punkty – kwituje Kochalski, który sporo napracował się w boju z Rakowem (8 interwencji).

Podkreśla jednak, że jego koledzy z linii obrony solidnie wykonują swoją robotę.

– Dużo strzałów było blokowanych, rywale nie mieli szansy dojść do stu procentowej okazji – podkreśla bramkarz PGE Stali.

W sobotnim meczu z Rakowem do składu PGE Stali przez kontuzję Matrasa wrócił Marco Ehmann.

– Wśród obrońców mamy mocną, zdrową konkurencję. Marco to „rzeźnik”, ale ja jak najbardziej lubię takich obrońców. Wiem, że się poświęci się w każdej sytuacji, zablokuje każdy strzał, wejdzie w kontakt z zawodnikiem. M. Matras to filar defensywy, ale nie boje się o postawę innych naszych obrońców – podsumował Kochalski.

Początek dzisiejszego meczu o 18.30. Transmisja w Canale +, tekstowa relacja na żywo na gol24.pl

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konferencja prasowa po meczu Korona Kielce - Radomiak Radom 4:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24