Podkarpacki baron milczy

PAWEŁ KUCA JAROMIR KWIATKOWSKI
KRZYSZTOF ŁOKAJ
Wiesław Ciesielski najprawdopodobniej pozostanie wiceministrem finansów, bo premier Leszek Miller nie przyjmie jego rezygnacji. Jednak jego wpływy maleją, a warszawską karierą Ciesielskiego są mocno rozczarowani nie tylko przedstawiciele podkarpackiej opozycji, ale nawet SLD-owskie doły.

Przez ostatnie 13 lat Ciesielski był wizytówką podkarpackiej lewicy. Błyskotliwy, inteligentny, organizacyjnie sprawny, ostry w sądach, antyklerykalny, skutecznie pracował na odbudowanie pozycji SdRP, a później SLD w tradycyjnie prawicowym regionie.

Skandale Ciesielskiego

Kiedy jeszcze był w opozycji, jego konferencje prasowe słynęły z ostrych połajanek pod adresem rządów Jerzego Buzka i AWS. Do walki politycznej nie wahał się używać nawet Biblii - cytował dziennikarzom jej fragmenty mówiące o miłości bliźniego. Podczas mityngu przedwyborczego na stadionie "Resovii" zwrócił się do Leszka Millera: - Leszku, daj nam słowo Boże.
Już jako wiceminister finansów stał się bohaterem polityczno-obyczajowego skandalu - prasa ujawniła, że pisuje felietony w antyklerykalnym tygodniku "Fakty i Mity" .
- Pan Ciesielski w ogóle powinien odejść z polityki, bo wokół jego osoby było dużo kontrowersji - uważa poseł Marek Kuchciński z PiS.
W 1994 r. "Gazeta w Rzeszowie" ujawniła, że poseł Ciesielski był akwizytorem Fortuny Holding - szwajcarskiej firmy ubezpieczeniowej działającej na polskim rynku bezprawnie. Sprawę umorzono, a ówczesny minister sprawiedliwości Jerzy Jaskiernia zaprzeczał, jakoby ingerował w pracę prokuratury.
Nazwisko Ciesielskiego padało także w kontekście tzw. afery mieleckiej (wyprowadzenie majątku WSK przez spółkę zarejestrowaną na Karaibach). Lider podkarpackiej lewicy ręczył za niektórych podejrzanych w tej sprawie.

Miller się nie zgodzi

Zostanie w rządzie
KRYSTYNA SKOWROŃSKA, poseł Platformy Obywatelskiej:
- Wiem, że pan Ciesielski składał dymisję przy poprzednich zmianach na stanowisku ministra finansów. Ale wtedy ministrem została osoba spoza resortu finansów. Teraz został nim wiceminister, więc pan Ciesielski, który także jest wiceministrem, mógł poczuć się zlekceważony. Myślę, że premier nie przyjmie rezygnacji, bo takie zmiany nie są mu na rękę.

Premier nie przyjmie rezygnacji
NORBERT MASTALERZ, wicemarszałek województwa, wiceprzewodniczący podkarpackiego SLD:
- Rezygnacja wiceministra Ciesielskiego nie zostanie przyjęta. On uchodzi za pracowitego człowieka i jego odejście byłoby stratą dla resortu finansów. Odrzucenie rezygnacji wzmocni pozycję pana Ciesielskiego w rządzie, bo to swoiste podwójne wotum zaufania.

Zostanie
MIECZYSŁAW KASPRZAK, poseł PSL:
- Myślę, że poseł Ciesielski zostanie w rządzie, bo takie zmiany nie są w interesie SLD. Chyba już dosyć było zmian na stanowiskach ministerialnych. Dla dobra regionu byłoby dobrze, gdyby polityk SLD został w rządzie. Zawsze jakoś może pomóc.

Dymisja wiceministra Ciesielskiego owiana jest mgłą tajemnicy. Pracownicy Biura Prasowego Ministerstwa Finansów twierdzą, że o jego rezygnacji ze stanowiska nic nie wiedzą. - Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam - stwierdził wiceprzewodniczący SLD, poseł Stanisław Janas. Dodał, że nie widzi powodu, dla którego Ciesielski miałby odejść.
Fakt złożenia dymisji przez wiceministra potwierdzili jednak niektórzy jego partyjni koledzy. - To prawda, ale czynię starania, by premier tej dymisji nie przyjął - powiedział nam poseł SLD, Władysław Stępień. Sam Ciesielski całą sprawę skwitował w jednej z gazet krótko: - To spekulacje.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się w kręgach SLD, że Ciesielski dymisję złożył, lecz premier jej nie przyjmie. Dlaczego? - Wiesiek jest bardzo pracowity i zawsze był lojalny wobec Millera - twierdzi podkarpacki działacz SLD.

Bo jest zarozumiały

Bez względu na to, czy Ciesielski zostanie, czy odejdzie, jego sytuacja wydaje się być nie do pozazdroszczenia. Jak twierdzą nasi informatorzy z SLD, jego pozycja w rządzie nie jest zbyt silna, bo nie jest on tam zbyt lubiany. Kiedy był szefem partii w Podkarpackiem, działacze "burczeli pod nosem, ale siedzieli cicho, bo się go bali". W Warszawie - jak się dowiedzieliśmy - krąży opinia, że wiceminister jest człowiekiem zarozumiałym.
W kręgach SLD krąży anegdota o marcowym spotkaniu liderów tej partii w naszym województwie z kierownictwem rządu. - Wiesiek zaczął przy Hausnerze krytykować to, że w ZUS-ie są jeszcze ludzie z poprzedniej ekipy. Natychmiast ktoś go spytał, czy rozwiązał ten problem w urzędach skarbowych.

Koledzy są rozczarowani

Gdyby Ciesielski został zdymisjonowany, musiałby wrócić do Rzeszowa. A nie bardzo jest do czego. W ostatnim czasie poniósł tu kilka spektakularnych porażek. M.in. w wyborach do władz wojewódzkich Sojuszu wycięto ludzi Ciesielskiego, w tym Grzegorza Tuderka, który przed wyborami pożyczył mu ponad 100 tys. zł.
Partyjne doły SLD w Podkarpackiem są rozczarowane wiceministrem, bo wielu działaczy liczyło, że Ciesielski pociągnie ich za sobą do Warszawy. Zarzucają mu także, że z faktu jego obecności w miejscu, gdzie zapadają najważniejsze decyzje dla finansów państwa, niewiele wynikło dla naszego regionu. - Przesada. Może uważają tak posłowie opozycji, ale na pewno nie członkowie SLD - nie wierzy poseł Janas.
Faktem jest jednak, że związany z SLD rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego, prof. Włodzimierz Bonusiak, na konferencji prasowej powiedział, że jest rozczarowany Ciesielskim.
Gdyby wiceminister musiał wrócić do Rzeszowa, byłby tu tylko szeregowym członkiem SLD. - Byłby także posłem i realizowałby swoje zadania poselskie - podkreśla poseł Janas.
Szansę na powrót na fotel szefa podkarpackiej SLD miałby dopiero w 2004 r., po wyborach do Parlamentu Europejskiego. I to pod warunkiem, że miejsce w tym parlamencie wywalczyłby Krzysztof Martens, obecny szef SLD, który nie ukrywa, że ma takie ambicje. Ale część działaczy twierdzi, że o Brukseli myśli także Ciesielski. Jeśli te informacje się potwierdzą, to już za rok czeka nas starcie obu panów, który z nich wystartuje do Parlamentu Europejskiego z pierwszego miejsca podkarpackiej listy SLD.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3