Poselska kontrola w sprawie tzw. spółek parafialnych. Prezes SPES wezwał policję

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
Posłowie Lewicy podjęli interwencję poselską w spółce SPES, realizującej inwestycje w imieniu tzw. spółek parafialnych. Prezes SPES wezwał policję. „Zawiadomimy CBA” – zapowiedzieli posłowie.

Aż 56 podkarpackich tzw. spółek parafialnych otrzymało niemal 40 mln zł unijnych dotacji na inwestycję w farmy fotowoltaiczne. Każda z nich warta jest nie mniej niż 500 tys. zł. Dotację, w ramach konkursu, przyznawał Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego.

Po publikacjach medialnych wyniki konkursu zaczęły budzić zastrzeżenia środowisk Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, z interwencją poselską w tej sprawie przyjechali na Podkarpacie posłowie Lewicy Beata Maciejewska i Maciej Kopiec. Wizytę zaczęli w siedzibie spółki Sieć Parków Energii Słonecznej (SPES) w Blażowej. Prezes spółki wezwał policję.

- Okazało się, że prezesem SPES nie jest już były senator Kazimierz Jaworski, a jego 25-letni współpracownik, pan Dawid Krupczak – oświadczyła pani poseł. – Który nie potrafił odpowiedzieć na nasze pytania, w końcu zakończył interwencję poselską z nami wezwaniem policji.

Ciąg dalszy relacjonuje poseł Kopiec: patrol policji przyjechał na wezwanie do siedziby SPES, posłowie oświadczyli, że są tu w ramach umówionej wizyty w ramach interwencji poselskiej, policja zapytała parlamentarzystów o tożsamość, nie legitymując ich, przyjęła wyjaśnienia od jednej i drugiej strony. Czynności policyjnych nie podjęto ze względu na immunitet poselski.

- Spodziewamy się otrzymać notatkę służbową z tej interwencji – spodziewa się poseł.

Na wizytę posłów prezes SPES zareagował komunikatem:

- W trakcie czynności ustalono, że posłowie przybyli w celu zgłoszenia interwencji poselskiej – informuje Dawid Krupczak. - Ponieważ posłowie nie przedstawili pisma ze sformułowaniem treści interwencji, podjęto próbę sporządzenia czynności. Zachowanie posłów spowodowało konieczność wezwania Policji. W związku z przebiegiem czynności, spółka poinformuje Marszałka Sejmu. Ze względu na nikłą zawartość merytoryczną podejmowanych dziś działań poselskich, traktujemy je jako dalszy ciąg wywoływania sensacji medialnych dla szerzenia nastrojów antykatolickich.

Przedstawił też kopię skargi, jaką przesłał do Marszałek Sejmu Elżbiety Witek. W piśmie zawarł sformułowanie, iż wezwał policję „gdyż natarczywe działania posłów zostały uznane za przekroczenie uprawnień”.

CZYTAJ TEŻ: Miliony z unijnych dotacji na fotowoltaikę w podkarpackich parafiach i... kłopot z rozliczeniem

Z niedokończonej w Błażowej interwencji posłowie wrócili do Rzeszowa, by zagłębić się w dokumentacji konkursu fotowoltaicznego, jaką dysponuje urząd marszałkowski.

- Jak to się stało, że proboszczowie, prezesi spółek parafialnych, którzy nigdy wcześniej nie prowadzili biznesów, są dla urzędu marszałkowskiego odpowiednimi partnerami do tego, by realizować inwestycje fotowoltaiczne – pytała posłanka Beata Maciejewska.

Poseł Kopiec opisał wizytę posłów w Parafii Matki Bożej Śnieżnej Budziwoju, która też ma budować farmę fotowoltaiczną za unijne pieniądze.

- Zapytałem proboszcza, czyli prezesa spółki, gdzie znajduje się inwestycja, którą realizuje ze środków Unii Europejskiej – zaczął poseł. – Odpowiedział, że nie ma pojęcia, że wszystkiego dowiemy w SPES. I jak to jest, że prezes spółki nie wie nic o prowadzonych przez swoją spółkę inwestycjach.

Posłanka Beata Maciejewska dodała, że znaczna większość z 56 parafialnych spółek nawet nie rozpoczęła inwestycji, opóźnienia zaniepokoiły urząd marszałkowski, więc SPES przedstawił zarządowi województwa program naprawczy.

- Urząd marszałkowski nie zostawił na nim suchej nitki – zapewniała pani poseł - Jutro zamierzamy złożyć zawiadomienie do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, bo uważamy, że skala tych przekrętów może być bardzo duża.

Pierwsza w kraju parafialna instalacja fotowoltaiczna powsta...


Zobacz także: Farmy wiatrowe i fotowoltaiczne na ratunek zwykłym elektrowniom

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
22 kwietnia, 18:44, Gość:

Komuchy won zżycia publicznego.

22 kwietnia, 23:02, Gość:

Towarzysze z KC PiS nie posłuchają. Koryto dojne mają i trwają.

Pozdrowienia dla Piotrowicza o całej egzekutywy he he.

22 kwietnia, 23:38, Gość:

Pozdrowienia dla towarzyszy z PZPO he, he

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-12-09/kukiz-opublikowal-liste-pzpr-owcow-i-wspolpracownikow-sb-platformy-obywatelskiej/

Tak wiemy, PISoBOLSZEWICKIE towarzysze nie znoszę konkurencji he he.

G
Gość
22 kwietnia, 18:44, Gość:

Komuchy won zżycia publicznego.

22 kwietnia, 23:02, Gość:

Towarzysze z KC PiS nie posłuchają. Koryto dojne mają i trwają.

Pozdrowienia dla Piotrowicza o całej egzekutywy he he.

Pozdrowienia dla towarzyszy z PZPO he, he

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-12-09/kukiz-opublikowal-liste-pzpr-owcow-i-wspolpracownikow-sb-platformy-obywatelskiej/

G
Gość
22 kwietnia, 18:44, Gość:

Lewica donoszenie ma we krwi.

Całe szczęście że PISoBOLSZEWICKIE złodzieje tylko kradną.

G
Gość
22 kwietnia, 18:44, Gość:

Komuchy won zżycia publicznego.

Towarzysze z KC PiS nie posłuchają. Koryto dojne mają i trwają.

Pozdrowienia dla Piotrowicza o całej egzekutywy he he.

l
laqy

Jak brakuje argumentów to krzyczą, że biją katolika albo obrażają uczucia religijne...

Dodaj ogłoszenie