Poszukiwani gimnazjaliści z Łańcuta znalezieni w Krakowie

Karolina Jamróg
Dziś krakowska policja zatrzymała dwóch gimnazjalistów z Łańcuta. Chłopcy zniknęli z domów w ubiegły piątek.

- Gimnazjaliści zostali odnalezieni w Krakowie. Na tamtejszej komendzie poczekają na rodziców - mówi kom. Jerzy Szpunar, z-ca Komendanta Powiatowego Policji w Łańcucie.

Chłopcy zniknęli w ubiegły piątek. W sobotę byli widziani na rzeszowskim skateparku, we wtorek w miejscowości Pszczółki koło Gdańska. Jak udało nam się ustalić, gimnazjaliści zaplanowali ucieczkę. Pochwalili się swoimi planami kolegom ze szkoły.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Chłopaki zrobili sobie fajną wycieczkę po kraju teraz już chodzą do szkoły i chwalą się co pozwiedzali.
G
Gość
pewnie chcieli na juwenalia do Krk
n
na gigancie
gimbusem jechali?
Winny jest ten co ich zabrał, nie święte dzieci i ich rodzice,
o
orszak
Dobrze, że nic im się nie stało. Ja też w ich wieku zaliczyłem podobną przygodę. Zaplanowaliśmy z kolegą ucieczkę na dzień rozdania świadectw, bo kolega nie zdał (do ósmej klasy) i nie chciał tym "martwić" swoich rodziców. Ja miałem w miarę dobre świadectwo, ale kumpla nie zostawia się w potrzebie, więc mu towarzyszyłem. Do dziś pamiętam noc w lesie z latarką (zwędzoną tacie) i przekonanie, że na pewno trwają poszukiwania. Ukrywanie się przed każdym dziwnym światłem, każdym podejrzanym dźwiękiem. Później się okazało, że nasi rodzice nie zgłosili zaginięcia na policji. Mimo to nad ranem, kiedy szliśmy niedaleko drogi zatrzymał nas patrol, bo policjanci trochę się zdziwili, że o 6 rano dzień po zakończeniu roku szkolnego idzie dwóch chłopców w białych koszulach i spodniach od garnituru (nie pomyśleliśmy o tym, żeby się przebrać!) i odwieźli nas do domów. Potem była najgorsza część, czyli zamartwieni, przerażeni rodzice, którzy nie spali całą noc. Na szczęście miałem (i mam) mądrych rodziców, którzy najpierw chcieli się dowiedzieć co się stało i wysłuchali całej, że tak powiem, mojej wersji. Jednak to, że ich nie poinformowałem wcześniej o planowanej sytuacji, to że do domu odprowadziła mnie policja i jeszcze, że zabrałem im trochę pieniędzy bez pytania (większość oddałem) spowodowało, że kary były surowe. Włącznie z niepraktykowanym już chyba tzw. porządnym laniem (takiego nie dostałem w całym swoim życiu) i różnymi dodatkowymi zajęciami przez całe wakacje. Kolega i tak miał gorzej, bo gdy założył krótkie spodenki to widać było, że jego ojcu nie zawsze udawało się trafić paskiem w miejsce do którego zbicia był przeznaczony. Morał: nie wszystkie ucieczki wymagają terapii rodzinnej i opieki psychologa (jak ta moja), ale często są sygnałem, że coś się dzieje i w dzisiejszych czasach warto pewnie odwiedzić specjalistę.
j
jj
ciekawe co bys powiedział jak by to twoje dziecko znikneło?cwaniak
J
Jacek
Teraz jeszcze tylko wpier..l i pójdą spać w domu.... Za karę będą mieć 2 dni bez kompa i tv. Takie rodziny bezstresowe znam - Gość miesiąc wagarował to dostał szlaban na komp na 2 dni.... --- śmiech z tym bezstresowym wychowaniem
m
majonez
redaktor jest miszczem.
O
ONTER
"Pochwalili się swoimi planami z kolegami ze szkoły." - czy ktoś z redakcji chodził do szkoły? Czy ktoś czyta artykuły po napisaniu? Ech...

O jak miło, że nie tylko mnie to irytuje. Redakcja już dawno powinna wymienić tych wszystkich "dziennikarzy" od siedmiu boleści, którzy nie umieją prawidłowo napisać kilku zdań! Wstyd po raz setny..
;)
Kazik
s
shell
No i GIT beda miec co opowiadac dziecia i wnuka przygoda super !
x
xyzzy
"Pochwalili się swoimi planami z kolegami ze szkoły." - czy ktoś z redakcji chodził do szkoły? Czy ktoś czyta artykuły po napisaniu? Ech...
i
iza
Njaważniejsze, że nic sie im niestało, Głupawy wybryk młodocianych, a nerwów rodziców ,łez i płaczu nikt tego nierozumie z was?, Bedziecie mieć własne dzieci to zrozumicie.
m
maks
Teraz pała!
G
Gość
No to teraz koszty akcji niech pokryją !
Dodaj ogłoszenie