Proces byłego prezydenta Tarnobrzega i zeznania świadków (zdjęcia)

Marcin RadzimowskiZaktualizowano 
- Radny Ogorzałek powiedział mi, że radny Kołek namawiał go do wręczenia łapówki prezydentowi - mówiła przed Sądem Rejonowym w Tarnobrzegu Jolanta Kociuba, była naczelnik Wydziału Edukacji, Promocji i Kultury Urzędu Miasta Tarnobrzega. Zeznawała w czwartek w procesie byłego prezydenta Tarnobrzega Grzegorza Kiełba, oskarżonego o przyjęcie łapówki od radnego (teraz byłego radnego) a zarazem przedsiębiorcy, Dariusza Kołka.

Na czwartkowym posiedzeniu sąd przesłuchał troje świadków. Pracownica Wydziału Urbanistyki, Architektury i Budownictwa Urzędu Miasta Tarnobrzega - Natalia Figórska, bardzo szczegółowo, przez ponad dwie godziny relacjonowała poszczególne etapy przebiegu prac nad opracowaniem miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego osiedli Centrum i Mokrzyszów w Tarnobrzegu, zarówno składając swobodne zeznania, jak i odnosząc się do odczytanych jej wcześniejszych zeznań złożonych na etapie śledztwa. Na tych dwóch terenach objętych planami tereny inwestycyjne posiada Dariusz Kołek - w osiedlu Centrum (zbieg ulic Sienkiewicza i Sikorskiego) ma już nawet pozwolenie na budowę obiektu. W bliskim sąsiedztwie powstać miał konkurencyjny obiekt - galeria handlowa.
- Projekty zmian miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego nie mogły zostać przedstawione radnym pod głosowanie do czasu aż zostało uchwalone studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego miasta, a to stało się w połowie września 2017 roku - zeznawała świadek Natalia Figórska. - Prace nad opracowaniem projektów planów nie były opóźniane, wszystko odbywało się zgodnie z procedurami. Z biurem projektowym kontaktowałam się bezpośrednio ja i naczelnik mojego wydziału. Prezydent w żaden sposób nie ingerował w te prace.

Przypomnijmy, że według stawiającej zarzuty w tej sprawie Prokuratury Krajowej, Grzegorz Kiełb miał przyjąć od Dariusza Kołka 20 tysięcy złotych tytułem łapówki, w związku z procedowaniem miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Oskarżony były prezydent od początku utrzymuje, że pieniądze wziął (przekazanie było kontrolowane, zaraz po tym został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne), ale była to zaoferowana przez Kołka pożyczka na przyszłą kampanię wyborczą. Nie jest tajemnicą, że radnemu - przedsiębiorcy Dariuszowi Kołkowi zależało na tym, żeby budowę galerii na osiedlu Centrum rozpocząć przed swoimi konkurentami w sąsiedztwie. Sprzyjało mu to, że urzędnicze „kłody pod nogi” rzucał jego konkurentom konserwator zabytków (teren objęty był strefą konserwatorską), który ciągle torpedował przedstawiane przez deweloperów projekty budynku galerii handlowej.
- Radny Kołek w okresie ostatnich kilku miesięcy przed zatrzymaniem prezydenta odwiedzał mnie kilkanaście razy. Dopytywał o postępy w pracach nad planami - mówiła Natalia Figórska, urzędniczka bezpośrednio zajmująca się tymi sprawami.

Przesłuchana także w czwartek została naczelnik Wydziału Edukacji, Promocji i Kultury Urzędu Miasta Tarnobrzega - Jolanta Kociuba. Była jedną z najbliższych współpracownic prezydenta Kiełba i darzył ją zaufaniem - miała być odpowiedzialną za prowadzenie kampanii wyborczej w 2018 roku.
- Prezydentowi Kiełbowi zależało na tym, żeby na osiedlu Centrum powstały obie galerie, radnego Kołka i inwestorów z Warszawy. Stanowczo zdementował plotkę, jaka pojawiła się w grudniu 2017 roku, jakoby miał być przeciwny temu. Sugerowali to inwestorzy z Warszawy - zeznawała Jolanta Kociuba. - Zapytałam go, czy ma znaczenie, która galeria powstanie jako pierwsza. Powiedział, że oczywiście ma znaczenie, ale jego jako prezydenta nie interesuje wyścig między nimi, to ich biznesowa sprawa, a on będzie procedował zgodnie z przepisami. Mówił, że Kołek jakby uprzedził inwestorów ze spółki Libero Park, bo ma już pozwolenie na budowę a oni mieli problemy z konserwatorem.

Jolanta Kociuba relacjonowała, że Grzegorz Kiełb też nie mógł porozumieć się z konserwatorem zabytków i doszło do tego, że po protestach Minister Kultury całą sprawę przekazał do prowadzenia konserwatorowi z Rzeszowa. Prezydent poinformował inwestorów ze spółki Libero, że gdy tylko zgromadzą komplet dokumentów, on przedstawi projekt uchwały dotyczącej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uwzględniającego budowę galerii handlowej, na nadzwyczajną sesję rady miasta.
- Mieliśmy nadzieję, że ta oczekiwana przez ludzi duża galeria handlowa powstanie w 2018 roku, byłby to jeden z sukcesów mijającej kadencji samorządowej - mówiła Kociuba. - Dopiero po zatrzymaniu prezydenta uświadomiłam sobie logikę tego wszystkiego. Dowiedziałam się, że Kołkowi zależało na wcześniejszym uchwaleniu planu w Mokrzyszowie, chciał sprzedać inwestorowi swój teren i pieniądze zainwestować w Centrum, wyprzedzając warszawiaków.

Znaczną część swoich zeznań świadek Jolanta Kociuba poświęciła opisowi swoich relacji i spotkań z Dariuszem Kołkiem.
- Pojawił się u mnie dzień lub dwa po sesji absolutoryjnej, która była wyjątkowo niemiła. Radni Prawa i Sprawiedliwości atakowali prezydenta przez pięć godzin, nie odnosząc się do wykonania budżetu, tylko krytykowali prezydenta za wszystko. Radna Bożena Kapuściak (PiS - została niedługo potem usunięta z klubu - przyp. red.) przerwała te tyradę, przypominając, że to sesja oceniająca budżet.
Było to, zdaniem Kociuby, o tyle istotne, że dzień lub dwa później zjawił się u niej Dariusz Kołek (Platforma Obywatelska).
- Z Kołkiem nie utrzymywałam znajomości, można nawet powiedzieć, że się nie lubiliśmy. Tym bardziej mnie zdziwiło, że przyszedł do mnie i oferował pomoc prezydentowi - zeznawała była naczelnik. - Oburzał się, jak bardzo PiS atakuje prezydenta i że trzeba go bronić. Zapytałam go co ma na myśli. Powiedział, że oni, czyli klub PO i pozostali radni powinni wziąć w obronę Grzegorza Kiełba, że oni się będą sprzeczać z radnymi PiS a prezydent żeby zabierał najmniej głosu, to wizerunkowo będzie najkorzystniejsze.
Jak relacjonowała przed sądem Jolanta Kociuba, Dariusz Kołek miał jej powiedzieć, iż Platforma w Tarnobrzegu nie wystawi swojego kandydata na prezydenta i na takie poparcie będzie mógł liczyć Grzegorz Kiełb. A także na jego osobiste wsparcie finansowe.
- Dodał, że wesprze kampanię wyborczą, tak jak wsparł kampanię wyborczą Norberta Mastalerza kwotą 100 tysięcy złotych - zeznała. - Nie chciałam kontynuować tej rozmowy, bo nie czułam się do tego uprawniona, ale on ciągnął te rozmowę. Opowiadał o swojej zamożności, że szafa jego żony jest pełna sukien jeszcze z metkami, że on jej wielokrotnie mówił, żeby się podzieliła tym z kimś. Kreował się na osobę bogatą, szczodrą i współczującą.
Współpracownica prezydenta Kiełba dodawała, że spotkanie to było bardzo długie, trwało blisko trzy godziny.
- Zastanawiałam się, o co mu chodzi. Miałam wrażenie, że próbuje mnie przekonać do uwierzenia w to, że jest przyjacielem prezydenta - mówiła Kociuba. - Jakiś czas później też przyszedł do mnie, to samo opowiadał.

Relacjonowała również sam dzień zatrzymania prezydenta przez agentów CBA, 21 lutego 2018 roku. Wtedy odbywało się Miejskie Dyktando Ortograficzne, w którym również brała udział w kategorii VIP. Korzystając z przerwy na sprawdzanie prac, wróciła do urzędu, by zapytać prezydenta, czy da radę się wybrać na wręczenie nagród.
- Na korytarzu siedział radny Kołek. Nie ukłonił się jak to zwykle, był bardzo zdenerwowany. Patrzył na mnie a jakby mnie nie widział, jakby mnie nawet nie dostrzegał – zeznawała w sądzie. - Dlatego po zatrzymaniu prezydenta przez CBA byłam pewna, że to on wręczył pieniądze prezydentowi. Stąd to zdenerwowanie. Potem wszyscy o tym rozmawiali, gdzieś przypadkiem spotkałam radnych Ogorzałka i Stępaka, byli zaskoczeni i oburzeni tym, co się stało. Radny Ogorzałek był wręcz wściekły i twierdził, że Dariusz Kołek namawiał go wprost do dania łapówki Grzegorzowi Kiełbowi. Chodziło o załatwienie pracy jakiejś osobie. Powiedział, że Kołek mówił do niego: „daj mu, on na pewno bierze, wtedy ci załatwi”. Mówił, że był bardzo nachalny i dopytywał, czy dał mu łapówkę Namawiał też inną osobę w tej samej sprawie.

Jolanta Kociuba mówiła również o tym, że propozycję nielegalnego przyjęcia pieniędzy miał również otrzymać od Dariusza Kołka prezes Rejonu Dróg Miejskich. Chodziło o drogę w Mokrzyszowie. Ten jednak stanowczo nie zgodził się na propozycję radnego.
Na najbliższym terminie, 21 stycznia, sąd będzie chciał przesłuchać kolejnych świadków – radnych Waldemara Stępaka i Leszka Ogorzałka oraz prezydenta Dariusza Bożka, który w czasie opisanym prokuratorskimi zarzutami był Przewodniczącym Rady Miasta Tarnobrzega.

ZOBACZ TAKŻE: FLESZ. ROŚNIE PŁACA MINIMALNA - ILE WYNOSI?

Źródło:vivi24

Wideo

Materiał oryginalny: Proces byłego prezydenta Tarnobrzega i zeznania świadków (zdjęcia) - Echo Dnia Podkarpackie

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 46

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
g
gość

Już wie cała Polska, w tej sprawie odpadło dno.

zgłoś
g
gość

Nie ma co się martwić będą następni świadkowie na sprawie w Sądzie 21.01.2019r

zgłoś
W
Wojtek
W dniu 03.01.2019 o 18:44, D...boli napisał:

Prawda boli DK.

prawda boli katolików co wzięli i współuczestniczyli w braniu łapówy, pytanie: czy naczelniczka była współuczestniczką (tylko uczestnik może mieć taką "rozległą wiedzę")?

 

zgłoś
D
D...boli

Prawda boli DK.

zgłoś
p
prawda boli
W dniu 03.01.2019 o 00:46, Krzyś napisał:

Dzięki Pani Kociubie wszyscy mieszkańcy Tarnobrzega mieli okazję poznać Prawdę. Jeżeli ktoś nie rozumie, powinien 1000 razy przeczytać zeznania.

Kociubowa jest tak miarodajnym świadkiem jak była "bezstronną dziennikarką" w TVLenard robiąc Kiełbiowi kampanię wyborczą przy pomocy serialu z łapówkarzem Kossakowskim obsrywając Mastalerza a słynny Merkuriusz opluwający Mastalerza Grzesiek wtykał w opłotki w Ocicach już po wyroku zakazującym jego rozpowszechnianie a wróbelki na mieście ćwierkały że na wydruk tego szubrawstwa w ilości 17 tys. sztuk kasę wyłożył słynny tatko prezes, oczywiście kasę wydutkanych spółdzielców - widzisz Jolciu , że karma wraca ?!!!

zgłoś
K
Krzyś

Dzięki Pani Kociubie wszyscy mieszkańcy Tarnobrzega mieli okazję poznać Prawdę. Jeżeli ktoś nie rozumie, powinien 1000 razy przeczytać zeznania.

zgłoś
C
CADYK Dzikowski

Ta KOCIPA razem z tym lapowkarzem natychmiast na ZALEZE albo do WRONEK z KIELBIEM  !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

zgłoś
d
dociekliwy
W dniu 29.12.2018 o 11:32, dobra pamięć napisał:

Ziobro na pewno nic na to , no bo gdzie będzie robił procesy przeciwko politycznym oponentom (pamiętam jak w Tarnobrzegu regularnie odbywały się procesy przeciwko oponentom z SLD i regularnie umywano nogi prezesowi Lenardowi choć skazywano go w Rzeszowie)

czy maczał w tym palce ten sprawiedliwy z Hamernii i któremu z sądu zwinięto akta?

zgłoś
G
Gość

.

zgłoś
s
sasiad Kamila
W dniu 29.12.2018 o 11:32, dobra pamięć napisał:

Ziobro na pewno nic na to , no bo gdzie będzie robił procesy przeciwko politycznym oponentom (pamiętam jak w Tarnobrzegu regularnie odbywały się procesy przeciwko oponentom z SLD i regularnie umywano nogi prezesowi Lenardowi choć skazywano go w Rzeszowie)

cysto prowda

zgłoś
d
dobra pamięć
W dniu 29.12.2018 o 02:06, praworządny głupek napisał:

czyli nie można rozjumać tej mafii tarnobrzeskiej? A Ziobro co na to?

Ziobro na pewno nic na to , no bo gdzie będzie robił procesy przeciwko politycznym oponentom (pamiętam jak w Tarnobrzegu regularnie odbywały się procesy przeciwko oponentom z SLD i regularnie umywano nogi prezesowi Lenardowi choć skazywano go w Rzeszowie)

zgłoś
p
praworządny głupek

czyli nie można rozjumać tej mafii tarnobrzeskiej? A Ziobro co na to?

zgłoś
o
obcy
W dniu 26.12.2018 o 13:34, mafia lenardowsk-lorysiow napisał:

ten proces to jajca, mafia prezsowsko-sedziowsko-prokuratorska nie zrobi krzywdy łapówkarzowi rybowatemu, zaś kociubowa powinna być wyłączona ze świadkowania bo jest tak wiarygodna jak mamba podczas polowania

Racja - kasta tutejsza nic nie zrobi lokalnej grupie przestępczej ze Spółdzielni, bo tutejsza grupa przestepcza (Spółdzielcza) jest pod szczególną ochroną - zwłaszca z Siarkowca, która bezczelnie okradała ludzi (czytaj uchwały w sprawie podziału nadwyżek w Siarkowcu za lata 2008 - 2012 i dalej).Nawet wyglada na to że ich kryje - zwykłych złodziei - za 2008 ponad 100 tysięcy - za 2009 ponad 743 tysiące - za 2010 ponad 300 tysięcy - za 2011 ponad 900 tysięcy - za 2012 ponad 400 tysięcy

(czytaj wyrok SA w warszawie z dnia 6 września 2013 r. - sygn, akt 458/13, Wyrok SN z dnia 9 maja 2012 r sygn. akt VCSK 234/11, Wyrok SN z dnia 25 lipca 2013 roku sygn, akt 678/12)

Jakoś tytejszy sąd nie bierze pod uwagę niewąności bezwzględnej;

W WYROK SN Z DNIA 23 lutego 2017 r. Sygn. akt V CSK 361/16 czytamy;

„W uchwale z dnia 17 czerwca 2005 r., III CZP 26/05 (OSNC 2006, nr 4, poz. 63)
Sąd Najwyższy przyjął, że sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę w każdym stanie sprawy
nieważność czynności prawnej (art. 58 § 1 k.c.), jednak tylko na podstawie materiału
zgromadzonego zgodnie z regułami wskazanymi w art. 47912
§ 1 i art. 381 k.p.c. Pogląd ten stanowi kontynuację ustalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, zgodnie z którym sąd bierze pod uwagę z urzędu nieważność czynności prawnej na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (zob. uchwałę z dnia 17 października1979 r., III CZP 68/79, OSNC 1980, nr 4, poz. 67; postanowienie z dnia 19 grudnia 1984r., III CRN 183/84, niepubl.; wyrok z dnia 8 maja 1998 r., I CKN 670/97, OSNC 1998, nr12, poz. 219; wyrok z dnia 1 lutego 2000 r., I PKN 503/99, OSNP 2001, nr 12, poz. 411;postanowienie z dnia 21 lipca 2000 r., I PKN 451/00, OSNP 2002, nr 5, poz. 116;postanowienie z dnia 31 stycznia 2003 r., IV CKN 1765/00, OSNC 2004, nr 5, poz. 74;wyrok z dnia 10 września 2004 r., I PK 592/03, OSNP 2005, nr 4, poz. 202; wyrok z dnia12 maja 2005 r., V CK 556/04, OSP 2007, nr 2, poz. 15; wyrok z dnia 26stycznia 2006r., II CK 374/05, BSN 2006, nr 5, poz. 12; wyrok z dnia 11 stycznia 2008 r., V CSK283/06, niepubl.).

Te same względy sprawiają, że sąd bierze pod uwagę z urzędu w
każdym stadium postępowania nieistnienie czynności prawnej na podstawie
zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego .( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2014 r. ,III CSK 55/13, Lex 1455727 , zob. nadto cyt. w nim wcześniejsze orzeczenia SN). Tak więc nieważność czynności prawnej - niezależnie od zarzutu strony - jest brana przez sąd pod rozwagę z urzędu , oczywiście w ustalonym w sprawie stanie faktycznym.

zgłoś
K
Kamil i Krzysiek
W dniu 27.12.2018 o 16:24, nie listonosz napisał:

czyli podsumowując: wziął i powinien siedzieć do rozprawy a nie szwendać się po UM i np. wpływać swym pojawieniem się na urzędników UM, potencjalnych świadków

i to wszystko w sądowskim mateczniku PiS-u ( to tutaj odbywały się rozprawy ważne dla PiS-u), widać jakie standardy prezentuje sprzedajna Temida

zgłoś
n
nie listonosz
W dniu 27.12.2018 o 11:03, Kurier napisał:

Jak widać pani Jolanta Kociuba, była naczelnik Wydziału Edukacji, Promocji i Kultury Urzędu Miasta Tarnobrzega powiedziała wprost, że słyszała, iż radny pan  Ogorzałek miał propozycję od byłego już radnego pana Kołka aby ten wręczył łapówkę. Jednocześnie wkopując przy tym pan Ogorzałka mówiąc o załatwianiu pracy jakiejś osobie. Widać, jak w Tarnobrzegu zatrudnia się ludzi - załatwia się pracę.  A to zdanie to już wszystko wyjaśnia na temat tej sprawy " dlatego po zatrzymaniu prezydenta przez CBA byłam pewna, że to on wręczył pieniądze prezydentowi" widząc na korytarzu siedzącego byłego już radnego pana Kołka. Z tego zdania wynika, iż  były prezydent ewidentnie przytulił kasę. Skąd wiadomo, że chodziło o pieniądze, a nie o bombonierkę lub kwiaty, ewentualnie zwykłe dziękuję !!!   

czyli podsumowując: wziął i powinien siedzieć do rozprawy a nie szwendać się po UM i np. wpływać swym pojawieniem się na urzędników UM, potencjalnych świadków

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3