Ratownicy i dwie karetki z Przemyśla jeżdżą pomagać chorym do Rzeszowa. Tak dużo jest zgłoszeń

Łukasz Solski
Łukasz Solski
Trwa trzecia fala koronawirusa w Polsce. Pogotowie ratunkowe pracuje na pełnych obrotach. W Rzeszowie zgłoszeń jest tak dużo, że konieczne było wsparcie dwóch karetek z Przemyśla.

Media społecznościowe obiegła informacja, że ratownicy medyczni z Przemyśla pełnią dyżur w Rzeszowie. Pomagają mieszkańcom miasta, ale i powiatu rzeszowskiego. Automatycznie nasuwa się więc pytanie co przemyskie karetki i przemyscy ratownicy robią w odległym o 90 km Rzeszowie? Sami ratownicy podają, że dwa dodatkowe Zespoły Ratownictwa Medycznego rozpoczęły funkcjonowanie jako wsparcie rzeszowskiego pogotowia w związku ze większym obciążeniem w tym rejonie wyjazdami do pacjentów.

Marek Janowski, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu, potwierdza, że przemyskie dwie karetki zabezpieczają Rzeszów, ale po szczegółowe informacje odsyła do Urzędu Wojewódzkiego.

- Z uwagi na sytuację epidemiologiczną, wojewoda podkarpacki skorzystała z rozwiązania, jakie stwarza art. 49a. Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Przepis ten umożliwia zawarcie dodatkowej umowy na finansowanie zadań zespołów ratownictwa medycznego, związanych z zabezpieczeniem wybranych miejsc lub dokonaniem czynności wykraczających poza zadania określone w planie

- mówi Agnieszka Skała z zespół prasowy wojewody.

Duża liczba zgłoszeń, wydłużony czas obsługi

- Konieczność dodatkowego zabezpieczenia wynika z dużej liczby zgłoszeń, jakie w ostatnim czasie wpływają do dyspozytorni medycznej oraz wydłużenia czasów obsługi zdarzeń wymagających interwencji ZRM. Dlatego wojewoda podjęła decyzję, która zapewnia funkcjonowanie dwóch dodatkowych ZRM oraz podniesienie 11 czasowych ZRM do gotowości całodobowej. Decyzja obowiązuje na terenie całego województwa podkarpackiego. Jeśli będą obszary, w których czas realizacji zleceń wyjazdów do zdarzeń będzie wydłużony, podjęte zostaną kolejne decyzje o uruchomieniu dodatkowych karetek w tych obszarach

- wyjaśnia Agnieszka Skała.

Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie podjęła rozmowy z WSPR w Przemyślu o możliwości wynajęcia dwóch ambulansów, które do tej pory nie jeździły w systemie państwowego ratownictwa medycznego, stanowiących jedynie flotę pogotowia przemyskiego. Na terenie obszaru działania przemyskiego pogotowia żaden z dotychczas funkcjonujących zespołów ratownictwa medycznego nie został przeniesiony do innego obszaru. W rejonie działania WSPR w Przemyślu, doszło natomiast do zwiększenia dostępności karetek poprzez wydłużenie czasu funkcjonowania 4 zespołów czasowych do 24 godzin na dobę w Fredropolu, Starym Dzikowie, Sieniawie i Jarosławiu.

Do Rzeszowa własnym samochodem

Ratownicy z Przemyśla dojeżdżają do Rzeszowa własnymi samochodami. Praca w nowym miejscu jest dla nich wyzwaniem. Podkreślają, że lubią swoją pracę i nie przeszkadza im dojazd. Dyżur w Rzeszowie trwa 12 godzin.

Koszty związane z pracą dwóch karetek z Przemyśla w stolicy Podkarpacia pokrywa Ministerstwo Zdrowia.


ZOBACZ TAKŻE: dr inż. Adam Sidor Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie. Brytyjski wariant koronawirusa na Podkarpaciu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Mamy więcej zakażeń niz Włochy, Niemcy, Turcja które to są od na sporo liczniejsze.

Mamy tylko ciut mnuiej niz Indie, gdzie mieszka 1,5 miliarda ludzi!

A co robi rząd? No właśnie... Rząd nie robi nic. Na wariackich papierach zamyka i otwiera trochę tu i trochę tam. I jakoś to będzie... A ludzie umierają

Dodaj ogłoszenie