Sąd Apelacyjny zdecydował w sprawie Rzeszowskich Zakładów Graficznych. Wyroki skazujące dla Ryszarda Podkulskiego i jego zięcia Marcina B.

Józef Lonczak
Józef Lonczak
Sąd Apelacyjny wydał wyrok w głośnej sprawie Rzeszowskich Zakładów Graficznych
Sąd Apelacyjny wydał wyrok w głośnej sprawie Rzeszowskich Zakładów Graficznych Krzysztof Kapica
Udostępnij:
W środę (22 grudnia) Sąd Apelacyjny w Rzeszowie rozstrzygnął głośną sprawę wyprowadzenia majątku z Rzeszowskich Zakładów Graficznych. Biznesmen Ryszard Podkulski i jego zięć Marcin B. usłyszeli wyroki skazujące.

Sąd Apelacyjny uznał ich za winnych i po kilku latach procesu, który obfitował w zwroty akcji, skazał Ryszarda Podkulskiego na 3 lata pozbawienia wolności, a jego zięcia Marcina B. na 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Sąd obniżył im grzywny: R. Podkulskiemu ze 100 tys. do 50 tys. zł, a Marcinowi B. z 80 tys. do 40 tys. zł. Nakazał im też zapłacić koszty postępowania (po ok. 20 tys. zł).

ZOBACZCIE ZDJĘCIA:

Wyrok w sprawie Rzeszowskich Zakładów Graficznych

Wyrok w sprawie Rzeszowskich Zakładów Graficznych [ZDJĘCIA]

Była to już kolejna rozprawa odwoławcza w tej głośnej sprawie. Oskarżeni nie stawili się na sali, reprezentował ich obrońca. Obecny był też prokurator z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie oraz przedstawiciele Stowarzyszenia Grafik – RZG (czyli dawni pracownicy RZG).

Przypomnijmy, proces Ryszarda Podkulskiego i jego zięcia Marcina B. rozpoczął się 7 lat temu - w 2014 r. - przed rzeszowskim Sądem Okręgowym. Wówczas obaj biznesmeni zostali skazani za wyprowadzenie ok. 14 mln zł z Rzeszowskich Zakładów Graficznych, w których Podkulski był głównym udziałowcem. Sąd Okręgowy uznał ich za winnych - po dwóch latach procesu - i Ryszarda Podkulskiego skazał na 3 lata, a jego zięcia na 2,5 roku bezwzględnego pozbawienia wolności.

Wyrok nie dążył się uprawomocnić, ponieważ podsądni odwołali się od niego do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Uzasadniając, że Sąd Okręgowy w Rzeszowie nie uwzględnił wszystkich wniosków i argumentów obrony, a wyrok został oparty na „rażąco błędnych wyliczeniach strat, jakie RZG miały ponieść w wyniku działań skazanych”. Ponadto biegłym sądowym ds. szacowania nieruchomości zarzucali błędy i niekompetencję.

Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie, który w maju 2017 r. potwierdził wyrok Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Skazani złożyli wniosek kasacyjny do Sądu Najwyższego. SN uchylił wyrok sadu apelacyjnego i nakazał ponownie rozpatrzeć sprawę. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w 2018 r. uchylił wyrok skazujący, z czym nie zgodziła się prokuratura i to ona tym razem wniosła do SN wniosek o kasację.

W maju 2021 r. Sąd Najwyższy nakazał, aby rzeszowski Sąd Apelacyjny ponownie rozpatrzył sprawę. Sąd Najwyższy dostrzegł, że jeden z sędziów składu orzekającego był powołany nieprawidłowo i jako taki nie powinien uczestniczyć w orzekaniu.

Sprawa ponownie trafiła do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Ten - 22 grudnia - ogłosił wyrok, uznając winę oskarżonych polegającą na wyrządzeniu szkody majątkowej wielkich rozmiarów o wartości 7 milionów 118,6 tys. złotych na rzecz Rzeszowskich Zakładów Graficznych, skazując ich na kary pozbawienia wolności: Ryszarda Podkulskiego na 3 lata, Marcina B. na 2 lata i 6 miesięcy. Mają także pokryć koszty postępowania sądowego odpowiednio: 20,56 tys. zł oraz 18,56 tys. zł. Sąd Apelacyjny nakazał także naprawienie wyrządzonych szkód na rzecz Rzeszowskich Zakładów Graficznych.

- Wyrok jest prawomocny, ale oskarżonym przysługuje w postępowaniu nadzwyczajnym środek odwoławczy do Sądu Najwyższego - ogłosił Zygmunt Dudziński, przewodniczący składu orzekającego Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Znowu usunęli, oj nieładnie Nowiny nieładnie. Cenzura u was jeszcze gorsza jak za komuny. Napiszę więc jeszcze raz: nic mu nie zrobią, ma znajomości. Zakład?
G
Gość
Złodzieje! Pewnie i tak nie pójdą do mamra, bo zły stan zdrowia, bo niezałatwione sprawy biznesowe, bo sędzia miał koklusz i nie mógł orzekać, bo... itd. itp.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie