Wszystko o oponach

Bartosz Gubernat
Wybór opon w sklepach może przyprawić o zawrót głowy. Różne typy bieżnika, olbrzymia rozpiętość cenowa, wreszcie szeroka gama producentów.

Najważniejszą zasadą wyboru opon jest dobranie odpowiedniego dla naszego auta rozmiaru. Profil i szerokość zalecane przez producenta samochodu znajdziemy na tabliczce montowanej po wewnętrznej części karoserii (najczęściej w okolicach drzwi lub bagażnika). Aby nie zwiększyć poziomu zużycia paliwa, zapewnić autu dobre prowadzenie i nie narazić się na przekłamania ze strony prędkościomierza zaleca się stosować dokładnie takie opony, jakie wóz miał od nowości.

- Decydując się na wyższą felgę, musimy pamiętać, że oznacza to konieczność zakupu niższej opony. Chodzi o to, aby zgadzała się średnica koła - mówi Andrzej Wilczyński, właściciel rzeszowskiego zakładu wulkanizacji opon.

Droższe czy tańsze?

Wulkanizatorzy nie zawsze namawiają do kupna drogich opon, wiodących producentów.

- Ogumienie Michelin, Pirelli, Good Year czy Dunlop zakłądamy głównie tym kierowcom, którzy pokonują długie trasy - mówi A. Wilczyński. - Jeśli ktoś jeździ mało i głównie po mieście w zupełności wystarczą mu opony tańszych producentów. Ta grupa kierowców najczęściej decyduje się na ogumienie Dębica, Olsztyn, Barum, Matador czy Dayton.

Bez znaczenia jest natomiast rodzaj bieżnika. Sprzedawcy opon twierdzą, żę pomiędzy bieżnikiem kierunkowym a tradycyjnym jest tylko niewielka różnica w odprowadzaniu wody.

- Nieco lepiej pod tym względem wypadają opony kierunkowe, ale różnica nie jest duża - mówi A. Wilczyński.

W internecie najtaniej

Zaletą kupna opon w zakładzie wulkanizacyjnym jest darmowe wyważenie i montaż. Niestety, w porównaniu do sklepów internetowych, takie zakupy są znacznie droższe. W Internecie na jednej oponie można oszczędzić nawet kilkadziesiąt złotych.

Zanim zdecydujemy się na zamówienie zapytajmy jednak sprzedawcę o datę produkcji opony. Zdarza sie bowiem, że tańsze ogumienie to efekt wyprzedaży resztek z magazynu. A opona stara i zleżała traci swoje właściwości i nie zapewnia takiego komfortu i bezpieczeństwa jak te ze "świeżej" gumy.

Dobrym wyjściem są także zakupy na giełdzie samochodowej. Tu opony także są tańsze, często nawet o 15-20 zł za sztukę. Zważywszy, że w niektórych serwisach komplet opon zamontujemy już za 32 zł, daje to nawet 50 zł oszczędności.

Zadbaj o "zimówki"

Pamiętaj, że oprócz kupna letnich opon, powinieneś odpowiednio zadbać także o "zimówki". Przestrzegając kilku prostych zasad sprawisz, że w następnym sezonie będą w doskonałym stanie.

Przede wszystkim, fachowcy radzą, aby przed zdjęciem opon oznaczyć ich pozycję na samochodzie. Dzięki temu za rok będziesz mógł zamienić je miejscami (przód z tyłem), co pozwoli wyrównać ich zużycie.

Przed schowaniem kół do garażu należy także dokładnie umyć je i wysuszyć. Taki zabieg pomoże utrzymać gumę w dobrym stanie. Opony trzeba również dokładnie obejrzeć, a jeśli znajdziemy w nich jakiekolwiek ciała obce (kamyczki, gwoździe, szkła, śruby) wyjąć je. W przypadku, gdy doprowadzi to do zejścia powietrza, oponę trzeba naprawić u wulkanizatora.

Sposób składowania opon zależy od tego, czy opony są założone na felgi, czy zdjęte. Całe koła należy składować na płasko lub zawieszone. Jeśli natomiast są zdjęte z felg, trzeba składować je na stojąco lub na płasko. Ważne, aby opony leżały w suchym, chłodnym i ciemnym miejscu. Nie mogą mieć także styczności z substancjami węglowodorowymi takimi jak np. benzyna czy olej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie