Bestialstwo! Z pieska Mopika, z miejscowości Nozdrzec, ktoś zrobił sobie tarczę strzelniczą. Miał w ciele 3 śruty [ZDJĘCIA]

Kinga Dereniowska
Kinga Dereniowska
Mopik po kilkunastu dniach wychodzi już pomału na spacery, choć nie staje jeszcze na chorą nogę. Zaczął cieszyć się na widok człowieka. Znaleźli się też ludzie, którzy pieska zaadoptują.
Mopik po kilkunastu dniach wychodzi już pomału na spacery, choć nie staje jeszcze na chorą nogę. Zaczął cieszyć się na widok człowieka. Znaleźli się też ludzie, którzy pieska zaadoptują. archiwum Schronisko dla psów "Wesoły Kundelek" - Fundacja
Udostępnij:
Bezdomny pies Mopik miał w ciele aż 3 śruty. Pomogli mu pracownicy schroniska "Wesoły Kundelek" z Leska. Niestety, takich przypadków znęcania się nad zwierzętami jest więcej, ale wykrycie sprawcy jest po prostu niemożliwe. Jak można dopuścić się tak bestialskiego zachowania?

- Mopik trafił do nas, ponieważ jego właścicielka zmarła. Był bardzo lękliwy. Zauważyliśmy też, że utyka - mówi Łukasz Podsobiński ze schroniska "Wesoły Kundelek" z Leska.

Okazało się, że pies ma zerwane wiązadło w prawej tylnej nodze. Po badaniu stwierdzono także złamaną kość ramienną, która zrosła się pod nieprawidłowym kątem. Na zdjęciach rentgenowskich wyszło, że w jego ciele znajdują się śruty. Ktoś do niego strzelał.

Osoby znęcające się nad zwierzętami ciężko namierzyć

Takich historii, jak ta Mopika, jest więcej. Ciężko jednak wykryć śruty w ciałach zwierząt. Zwykle dzieje się to podczas kontrolnych prześwietleń.

- Takie rzeczy zdarzają się szczególnie u kotów wolno bytujących, które nikomu się nie poskarżą - przyznaje Katarzyna Pokrzywa, pracownica schroniska "Kundelek". I zaznacza, że to raczej celowe działanie. - Nie sądzę, aby przypadkiem ktoś strzelał i akurat zamiast puszki "nawinął" mu się kot, czy pies. Ludzie widzą, w co celują.

Jak dodają pracownicy schronisk dla zwierząt, znalezienie osoby za to odpowiedzialnej jest niewykonalne.

- Z doświadczenia wiemy, że znalezienie osoby, która wyrządziła zwierzęciu taką krzywdę, jest po prostu niemożliwe. Nie ma świadków, dowodów. Śrut można kupić wszędzie - tłumaczy Łukasz Podsobiński.

- Bardzo ciężko jest namierzyć takie osoby, które strzelają do zwierząt. Jeśli już się uda, bo np. sąsiad nam zgłosi, to ciężko namówić świadków na zeznania. Ludzie się boją o siebie i swoje zwierzęta - dodaje Katarzyna Pokrzywa.

Reagujmy na krzywdę zwierząt

Dlatego tym bardziej nie powinniśmy pozostawać obojętni, jeśli ktoś wyrządza krzywdę bezbronnym zwierzętom.

- Reagujmy, jeśli ktoś trzyma psa na łańcuchu, nie dokarmia go, karze poprzez bicie. Niejednokrotnie dostawaliśmy zgłoszenie o potrąconym kocie, czy psie. Kierowca nawet się nie zatrzymał, tylko jechał dalej. Zanim my dojechaliśmy na miejsce, zwierzę odeszło

- mówi pracownik leskiego schroniska.

PRZECZYTAJ TEŻ: Kto zabija bezdomne psy i koty? Policja prowadzi dochodzenie pod nadzorem prokuratury

W przypadku, kiedy boimy się upominać kogoś, kto źle traktuje psa, można zgłosić sprawę do organizacji pro zwierzęcych, a ta zainterweniuje.

- Dla nas najważniejszy jest los zwierząt, a jeśli będziemy obojętni ich świat się nie zmieni - kwituje Łukasz Podsobiński.

Mopik powoli wraca do zdrowia

Mopik miał dużo szczęścia, bo trafił na fachową pomoc. Po kilkunastu dniach od wyciągnięcia śrutów, wychodzi już pomału na spacery, choć nie staje jeszcze na chorą nogę. Zaczął cieszyć się na widok człowieka. Znaleźli się też ludzie, którzy pieska zaadoptują. Trafi tam, jak tylko skończy rekonwalescencję w schronisku. Ile zwierząt takiej pomocy jednak nie otrzyma?

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie