Bunt parafian w Rakszawie: kościół popada w ruinę, a proboszcz jeździ audi

Andrzej Plęs
Kościół w Rakszawie Dolnej coraz bardziej zaniedbany, a parafianie odchodzą.
Kościół w Rakszawie Dolnej coraz bardziej zaniedbany, a parafianie odchodzą. Krystyna Baranowska
Udostępnij:
Odpływają wierni z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Rakszawie Dolnej. - To przez ks. proboszcza świątynia popada w ruinę, choć on sam jeździ wypasionym audi - buntują się parafianie.

Coraz więcej parafian jeździ więc na niedzielne msze święte do Żołyni, Smolarzyn, Dąbrówki, nawet do Łańcuta i Leżajska jeżdżą. Byle nie widzieć i nie słyszeć księdza proboszcza Marka Rybki.

Przed rokiem interweniowali w przemyskiej kurii biskupiej, domagali się odwołania proboszcza, w delegację do Przemyśla nawet pojechali. I nic. Skoro kuria nie chce odwołać proboszcza z parafii, to oni z tej parafii sami się odwołali. Mówią, że z księdzem Rybką nie po drodze im do nieba.

A krzyż się pochyla

Wkurza ludzi, że ksiądz proboszcz nieustająco domaga się pieniędzy. Dawali, dopóki mieli nadzieję, z poczucia obowiązku za wspólną świątynię dawali. Przestają dawać, bo efektu nie widać. Miesiącami pochylał się krzyż na wieżyczce kościoła, pewnie strop pod podstawą krzyża przegnił. Ludziska raczej nie bali się, że powała podczas sumy zwali im się na głowy, tylko na ten chylący krzyż patrzyli ze zgorszeniem.

- A proboszcz co rusz krzyczał w niedzielę, że mu potrzeba 30 tysięcy na ogrzewanie - denerwuje się pani Anna. - I na wszystko inne też mu trzeba, bo rozbudowuje kościół. Tylko nic z tej rozbudowy nie widać. A odpust przeniósł na wtorek, choć zawsze był w niedzielę. Żeby były dodatkowe dwa dni świąt, żeby ludzie kasę dawały.

Wynocha z kościoła

Od lip przykościelnych się zaczęło. Proboszcz wyciął wszystkie w pień, nikogo nie pytając o zdanie. Potem wyciął kilkadziesiąt sosen z parafialnego lasu. Też nikogo nie zapytał. Co się stało z tym drewnem? - tym razem pytali parafianie.

Podobno ksiądz wywiózł do Leżajska, ale oficjalnej odpowiedzi nigdy nie dostali. Zaczęli się burzyć po cichutku, bo głośno jeszcze nikt nie miał odwagi. W końcu to proboszcz, autorytet przez Kościół namaszczony. Niektórzy w ramach tego cichego protestu dawali na tacę po groszu.

Wytrzymali i to, że dzieciaki w szkole skarżyły się, że ksiądz targa je na lekcji religii za uszy. Nawet był pomysł, żeby oddać sprawę do sądu, ale znów nie było odważnego. Tylko jedna z matek nie wytrzymała i napisała do przemyskiej kurii.

Nie o targanie za uszy poszło. Jej syn był ministrantem, oskarżono go o to, że po lekcjach był widziany, jak pali papierosy. Chłopak zarzekał się, że on tylko towarzyszył kolegom, którzy palili (między innymi synowi katechetki). Proboszcz nawet go nie słuchał, zawiesił w ministranturze na dwa miesiące. Chłopak przyszedł na poranną mszę św. i wcale nie w charakterze ministranta. Od proboszcza usłyszał: wynocha. Poszedł do matki z płaczem, że go ksiądz z kościoła wyrzucił, jak zbrodniarza.

Może dlatego, że poprzedni proboszcz złoty człowiek był, to zachowania księdza Rybki budziły - dla kontrastu - coraz większe opory parafian. W końcu nie wytrzymali.

Rada na skargę

O niejasności w kasie parafialnej poszło. Proboszcz na nowe organy zbierał i ludzie dawali. W kościele rzeczywiście pojawiły się organy, ale nie nowe. Nikt nie wie, gdzie, u kogo i za ile zakupione. To rada parafialna przyjrzała się pilniej wydatkom proboszcza. Nie wszystko grało. Proboszcz nie był w stanie, albo nie chciał uzasadnić wydatków. zdradził tylko, że parafia jest zadłużona na ok. 30 tys. zł. Co się stało z kasą? Nie zdradził.

Rada parafialna w swojej bezsilności napisała bezpośrednio do ks. arcybiskupa Józefa Michalika: "W związku z notorycznym lekceważeniem Rady Parafialnej, dotyczących ważnych spraw administracyjnych naszej parafii, rada postanowiła zawiesić współpracę z obecnym ks. Proboszczem". Wniosek - wydatki proboszcza z budżetu parafii to przejaw niegospodarności.

Reakcją kurii na list Rady była odpowiedź: "Ksiądz Arcybiskup skonsultował zawarte w nim zarzuty i wątpliwości z zainteresowanym ks. proboszczem Markiem Rybką. W przygotowanej przez Księdza Proboszcza odpowiedzi stawiane zarzuty w większości nie znalazły potwierdzenia, pozostałe zostały wyjaśnione".

Kuria nie dostrzegała problemu, a problemy narastały, jak i konflikt między parafianami a proboszczem. Członkowie rady przyszli na kolejne posiedzenie po to, by - ku swojemu zaskoczeniu - dowiedzieć się od księdza dziekana Władysława Szulara, iż rada została rozwiązana decyzją ks. arcybiskupa.

Bunt zbiorowy

Nikt już nie miał kontroli nad tym, co robi proboszcz, rady przecież już nie było. W ostatnim akcie rozpaczy członkowie nielegalnej (?) rady napisali do arcybiskupa: "Niepokoi nas, że ks. proboszcz, na różne sposoby, niszczy dorobek materialny, duchowy i kulturalny swoich Poprzedników. Ludzi traktuje odgórnie, obraża ich, ośmiesza. (...) W odpowiedzi na rozpowszechnianie plotek, że zamęt w parafii sieje maleńka grupa "oszołomów" i "sekciarzy" (określenie ks. Proboszcza) dysponujemy listą z podpisami parafian, którzy są tego samego zdania".
Bo z 500 podpisów znalazło się pod petycją do kurii o odwołanie proboszcza z parafii.

- Na to ksiądz Rybka kończył każdą mszę niedzielą modlitwą: "Za kuszących i podlegających kuszeniu" - dorzuca pani Krystyna. - I dodawał, żeby Archanioł Michał strącił ich do piekła. Wszyscy wiedzieli, że chodzi o tych, którzy podpisali petycję.
Odzewu z kurii nie było, to reprezentacja parafian wybrała się do Przemyśla.

- To było krótkie spotkanie z arcybiskupem Michalikiem, raczej przypadkowe, w kancelarii - opowiada Stanisław Kościółek. - Powiedział, że jak się dziekan i proboszcz nie dogadają z parafią, to ich wywali. Prosiłem, żeby spotkał się z całą naszą delegację, ale stwierdził, że powiedział już wszystko. I poszedł.

Zostawili petycję z wotum nieufności wobec proboszcza i prośbę o jego odwołanie. W piśmie, podpisanym przez 500 parafian, m.in. napisano: "W wyniku niewłaściwych działań ks. proboszcza parafia została skłócona i podzielona, coraz więcej wiernych, nie mogących pogodzić się z arogancką postawą księdza, wyłącza się ze wspólnoty i uczęszcza na nabożeństwa do sąsiednich parafii. Na oczach zgromadzonych w kościele obrażani i poniżani są ministranci, podczas homilii padają obraźliwe groźby wypowiadane przez proboszcza, np. "nie fikaj owieczko, owieczko nie fikaj".

Petycja antychrystów?

Prośba o interwencję, kierowana do ks. arcybiskupa Michalika, nie doczekała się reakcji. Za to z ambony rozpoczęły się modlitwy "za kuszących i podlegających kuszeniu". I "za nieczyste dusze". Atmosfery to nie poprawiło, "nieczyste dusze" zaczęły uciekać do sąsiednich parafii. I z żalem patrzą, jak ich ponadstuletnia świątynia popada w ruinę.

- Jeszcze mam nagrane, jak krzyż na tej mniejszej wieży pochyla się - mówi z żalem Kościółek. - Teraz już go w ogóle nie ma, bo się zwalił. Mur wokół kościoła się sypie, to ktoś poukładał te wykruszone cegły na stertę i tak zostało. Nic ten człowiek dla kościoła nie zrobił przez ponad 5 lat.

Ksiądz Marek Rybka rozmowny w tej kwestii nie jest.
- To nie ma żadnego znaczenia, czy był konflikt, tu chodzi o stan kościoła - tłumaczy w rozmowie telefonicznej. - Inne rzeczy to są bzdury wyssane z palca. Jak pan od tej strony zaczyna, to gruszek w popiele nie zasypywałem, cały czas idę prawnie drogą taką, jak ma być. I dlatego to szło przez kurię, komisja była i teraz miał być ekspert powołany do tego...

I na tym rozmowa się ucina. Kiedy ksiądz upewnia się, że ma do czynienia z Nowinami, odkłada słuchawkę: - A no to dziękuję bardzo i do widzenia.

Gorzkie żale parafialne

Dla pana Marka to nie były "bzdury wyssane z palca, kiedy po pogrzebie swojej mamy napisał skargę do arcybiskupa Michalika: "Pomimo (...) ustaleń ks. Proboszcz spóźnił się ponad godzinę.

Wszyscy, którzy przybyli na pogrzeb, czekali zniecierpliwieni, dlaczego ksiądz nie przychodzi. Pojechałem do ks. Proboszcza z żoną prosić w imieniu wszystkich zgromadzonych, aby przybył po ciało zmarłej. Musieliśmy czekać na księdza jeszcze godzinę, ponieważ musiał spożyć obiad. Pozostał niewzruszony na nasze prośmy".

Nie było zaplanowanego wcześniej z proboszczem różańca w intencji zmarłej, nie było zaplanowanej spowiedzi, a podczas ceremonii "ks. Proboszcz wykrzykiwał do tych, którzy wrócili mu uwagę" - pisał do arcybiskupa pan Marek. "Jest nam nadal bardzo przykro z tego powodu, że jej (mamy - red.) ostatnia droga na miejsce wiecznego spoczynku nie odbyła się tak, jak na to zasłużyła" - kończy list.

List pana Ryszarda do kurii wspomina też o tym, że podczas bożonarodzeniowej wizyty duszpasterskiej proboszcz kazał mu wyłączyć "tego szczekacza". Domownicy słuchali właśnie Radia Maryja. Trochę ich ubodło, że duchowny nazywa ich rozgłośnię "szczekaczem". A pani Maria domagała się od proboszcza zwrotu pieniędzy, które ofiarowała na organy. Bo była zawiedziona, że organy miały być nowiutkie, a do kościoła dotarło jakieś byleco. Żądania pozostały bez reakcji.

Sporo w Rakszawie tych "bzdur wyssanych z palca", a kuszący i kuszeni wciąż wybierają się do nieba. Ale już nie pod przewodnictwem księdza Rybki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 272

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Agata
A bo to w Rakszawie to juz tacy ludzie sa,do koscioła to idzie jedno z drugim a po wyjsciu to w łyzce wody by cie utopilo to to jest pobożnosc. Znam takich z Rakszawy.Ochydni obłudni tam mieszkają nie chodzą do kościoła po to żeby sie modlić tylko po to żeby potem obgadać innych.
k
katolik
Użytkownik normalny dnia 06 listopad 2010 - 19:40 napisał
Wrogowie Kościoła Katolickiego, Kapłanów i nas Ludzi Wierzących - powinni was w pierdlach pozamykać za atakowanie naszej wiary i Naszych Pasterzy !!!

Polska tokraj KATOLICKI i jedyną władzę nad sumieniami ma KOŚCIÓŁ i tylko on jest w stanie powstrzymać CYWILIZACJĘ ŚMIERCI !!!

Jeśli chcecie powstrzymać eutanazję, aborcję, invitro, pedofilię, homoseksualizm to zacznijcie się modlić i popierać Kościół. Te zagrożenia czychają na wasze dzieci - nie pozwólnie aby szatan poprzez te zabójcze sposoby dorwał się do serc waszych.

Odpowiedz;

Tobie to się fuga z centrafugą pomieszala !!
Kto tu szkaluje wiarę i kosciol ? Gdzie to widzisz ?
Ludzie pokazuja jak ksiądz Rybka kradnie i oszukuje parafian !! Co to ma wspolnego z wiarą i kosciolem ??
Opamietaj sie czlowieku !!
W
Wiki
Popieram,Dom Parafialny od piwnic po dach i jego urządzenie to dzieło ks. Prałata W. Opalińskiego i parafian w mienionych latach.Gdzie Rybka przeniósłby kościół? Wytyka, że nic nie zrobiono w poprzednich latach w sprawie remontu kościoła. Ja pytam,co Rybka zrobił w ciągu swojego proboszczowania dla parafii. Pieniądze były na koncie i gdzie się podziały?
P
PARAFIANIE RAKSZAWCY
NASZYM ZDANIEM-Parafianie Rakszawcy. Wszyscy obecni na Mszach św. w dniu dzisiejszym napewno zdali sobie sprawę,czyją zasługa pozostaje-iż jest Dom Kultury Chrześcijanskiej-gdzie można było przenieść Przybytek Boży i prowadzić duszpasterstwo.Sala teatralna i przedsionek zostały pięknie urządzone,z wielkim staraniem i dbałością o każdy szczegół.To wszysko zasługa czcigodnego ks.Prałata Wiesława Opalińskiego i parafian, którzy mu pomagali w tym dziele z wielkim zaangażowaniem.Ks. Rybka w swojej przydługiej tyradzie zapewne zapomniał podziękować za to ks.Prałatowi i zarządzic modlitwę wiernych za Jego zdrowie.Oczekujemy że dopełni tej powinności.
R
Rybak
Wpisuję się tutaj pierwszy raz. Weszłam zobaczyć co piszą ludzie bo tyle jest szumu wokół proboszcza i rozbudowy Kościoła. Mieszkam w Rakszawie od urodzenia i pomimo tego co się dzieje nie chcę się stąd wyprowadzać choć mam taką możliwość. Jak słyszę i czytam to co ludzie wypisują, to jest mi potwornie przykro i wstyd za ludzi z Rakszawy. Ile jadu i zawiści jest w ludziach, każdy święty, znawcy prawidłowych zachowań, wszystko wiedzą najlepiej mają dowody itd.... Niektórzy widzę co niedziela przed ołtarzem pierwsi a potem opluwają po przekroczeniu progu Kościoła. Nie wiedziałam, że w Rakszawie mieszka taka zacofana "ciemnota". Mam porównanie ofiar składanych na tacę w innych kościołach i powiem, że kolejny wstyd - taka zamożna Rakszawa - ludzie rozbijają się autami, że parking pęka w szwach, co widać szczególnie po niedzielnej mszy jak trudno wyjechać a tutaj ledwo dno jest koszyka zakryte. Tak popatrzeć to dają jak zwykle ci co mają mniej, a inni siedzą jak lordy w ławach, tyczy się to młodych i starszych i nie mówię o bezrobotnych ale tych którzy mogą a nie dają na ofiarę (widać czym jeżdżą i jak chodzą ubrani). W sąsiednim kościele ksiądz na ogłoszeniach nie mówi ile co będzie kosztować i ile zebrał a ile jeszcze długu zostało do spłacenia-takie sa ogłoszenia!!!
A tak poza tym ... zapomniał wół... jak to mówią - będziecie obmawiać aktualnego proboszcza a nikt nie mówi o poprzednim, który siedzi i jątrzy, to On odchodząc zostawił już parafie w takim stanie, że się nadawała do remontu, a każdy woła że obecny zrujnował, może by tak przypomnieć wyczyny po godzinach - hazard itp.... poprzedniego proboszcza - święty jasne jak każdy a szczególnie w otoczeniu grupy wzajemnej adoracji... od lat buntuje po cichu... Został jako że był wcześniej proboszczem, więc zamiast w zgodzie żyć to niby się nie wtrąca a buntuje za plecami, także niech każdy się zastanowi jak się zachowuje i czym sobie na "niebo zasłuży" a potem zajmie się ocenianiem innych. Można by pisać i pisać ale nie ma sensu... a szczególnie tutaj bo tylko mnoża się tutaj obelgi obmawianie i oszczerstwa ale mam nadzieję że ludzie się opamiętają. Jedno powiem - poważnie wstydzę się za Was, robicie z Rakszawy pośmiewisko nie na okolicę a na całą Polskę! XXI wiek ale nie wszyscy już w nim żyją... niestety!

Niech się cieszy, że wogóle coś dostaje na tace. Jestem jednym z tych co mu nic nie dają już ze 3 lata. Jeśli tylko znajduję się w innym Kościele to zawsze mam przygotowaną ofiarę. Dawno już było widać, że nic nie robi i nie zrobił, ale kiedy on mówi, że to i owo kosztowało xxx zł. Po fakcie i za każdym razem inaczej. Wstyd na Rakszawę padł ale przez takiego proboszcza a nie przez parafian co go chcą wyrzucić. W Cierpiszu udało im sie dopiero "wyzwolić" po 17 latach, mam nadzieję, że uda nam sie to wcześniej.

Cytat:" miałeś chamie złoty róg" dobrze opisuję sytuację naszego dobrodzieja.

Pozdrawiam.
o
oserwator
Dziwny naród z mieszkańców Rakszawy... gmine zaprzepaścili, żaden ksiądz nie pasuje, to może wogóle zbudujcie mur cos w rodzaju dawnego getta. Takim sposobem to do niczego nie dojdziecie...
Z
Zainteresowana
Wpisuję się tutaj pierwszy raz. Weszłam zobaczyć co piszą ludzie bo tyle jest szumu wokół proboszcza i rozbudowy Kościoła. Mieszkam w Rakszawie od urodzenia i pomimo tego co się dzieje nie chcę się stąd wyprowadzać choć mam taką możliwość. Jak słyszę i czytam to co ludzie wypisują, to jest mi potwornie przykro i wstyd za ludzi z Rakszawy. Ile jadu i zawiści jest w ludziach, każdy święty, znawcy prawidłowych zachowań, wszystko wiedzą najlepiej mają dowody itd.... Niektórzy widzę co niedziela przed ołtarzem pierwsi a potem opluwają po przekroczeniu progu Kościoła. Nie wiedziałam, że w Rakszawie mieszka taka zacofana "ciemnota". Mam porównanie ofiar składanych na tacę w innych kościołach i powiem, że kolejny wstyd - taka zamożna Rakszawa - ludzie rozbijają się autami, że parking pęka w szwach, co widać szczególnie po niedzielnej mszy jak trudno wyjechać a tutaj ledwo dno jest koszyka zakryte. Tak popatrzeć to dają jak zwykle ci co mają mniej, a inni siedzą jak lordy w ławach, tyczy się to młodych i starszych i nie mówię o bezrobotnych ale tych którzy mogą a nie dają na ofiarę (widać czym jeżdżą i jak chodzą ubrani). W sąsiednim kościele ksiądz na ogłoszeniach nie mówi ile co będzie kosztować i ile zebrał a ile jeszcze długu zostało do spłacenia-takie sa ogłoszenia!!!
A tak poza tym ... zapomniał wół... jak to mówią - będziecie obmawiać aktualnego proboszcza a nikt nie mówi o poprzednim, który siedzi i jątrzy, to On odchodząc zostawił już parafie w takim stanie, że się nadawała do remontu, a każdy woła że obecny zrujnował, może by tak przypomnieć wyczyny po godzinach - hazard itp.... poprzedniego proboszcza - święty jasne jak każdy a szczególnie w otoczeniu grupy wzajemnej adoracji... od lat buntuje po cichu... Został jako że był wcześniej proboszczem, więc zamiast w zgodzie żyć to niby się nie wtrąca a buntuje za plecami, także niech każdy się zastanowi jak się zachowuje i czym sobie na "niebo zasłuży" a potem zajmie się ocenianiem innych. Można by pisać i pisać ale nie ma sensu... a szczególnie tutaj bo tylko mnoża się tutaj obelgi obmawianie i oszczerstwa ale mam nadzieję że ludzie się opamiętają. Jedno powiem - poważnie wstydzę się za Was, robicie z Rakszawy pośmiewisko nie na okolicę a na całą Polskę! XXI wiek ale nie wszyscy już w nim żyją... niestety!
b
brat Leon
Wrogowie Kościoła Katolickiego, Kapłanów i nas Ludzi Wierzących - powinni was w pierdlach pozamykać za atakowanie naszej wiary i Naszych Pasterzy !!!

Polska tokraj KATOLICKI i jedyną władzę nad sumieniami ma KOŚCIÓŁ i tylko on jest w stanie powstrzymać CYWILIZACJĘ ŚMIERCI !!!

Jeśli chcecie powstrzymać eutanazję, aborcję, invitro, pedofilię, homoseksualizm to zacznijcie się modlić i popierać Kościół. Te zagrożenia czychają na wasze dzieci - nie pozwólnie aby szatan poprzez te zabójcze sposoby dorwał się do serc waszych.
P
Piotrek
Zgadzam się z koleżanką niech najszybciej stad odejdzie i będzie spokój!!!!
P
Parafianka
Od poniedziałku to jest 28.02.2011 r. zamykają kościół w RAKSZAWIE!!!!!!! Dzisiaj Rybka głosił w kościele. To jest nie do pomyślenia, co się dzieje w tej parafii!!!!! Niech stąd w końcu pójdzie, przyjdzie inny i "może" weźmie się za robotę, a nie za zbieranie pieniędzy.
z
ziomek
acha zapomniałem... mi nic nie wiadomo o zamknięciu, więc pewnie dalej funkcjonuje;) aczkolwiek słyszałem od paru osób że mają zamykać... jak by zamkneli to było by głośno o tym
Z
Zioemak
haha czytając niektóre komentarze zaczynam uważać że ks. Rybka jest normalnym człowiekiem;) Faktycznie wymagacie od kogoś, a sami siebie nie widzicie. nie rozumie ludzi, którzy się wypowiadają, a nie mają pojęcia o sytuacji. Mieszkam w Rakszawie od 4 lat, przeprowadziłem się z Łańcuta(w gazecie napisane jest odległego, to pojęcie względne, 8km od kościoła w R-wie do najbliższego w Łańcucie). Od kąd się przeprowadziłem byłem chyba z 2 razy w tym kościele(nie jestem jakimś wybitnie czynnym katolikiem) z ciekawości... Słyszałem od ludzi wiele opini na temat Rybki. Nie oceniałem go po nich, bo wioska jak to wioska lubi plotki. Jak się przeprowadziłem wraz z rodzinką(Ojcem, matką i siostrą) no to pasowało przepisać się do parafii. No to mamuśka hop siup nagina do proboszcza(wzięła z sobą kopertę) ksiądz porozmawiał, bez problemu wpisał, koperty nie przyjął. Pierwsze wrażenie no mamuśka wróciła zadowolona. Miło i wgl. Okazało się, że tylko na początku "taryfa ulgowa".

Przyszła kolęda, ksiądz zajechał swoją nowiutką czarną Audicą (a4 albo a6) nie pamiętam, sprawdziłem ceny na allegro z ciekawości, zaczynały się od 110 tys (ktoś z komentujących pisał że taki samochod można sobie kupić po 3 miesiącach pracy w ogórkach). słyszałem że kościelny (czy ktoś tam taką samą się wozi).

Kolejną rzeczą jaką wychwyciłem(będąc w kościele) były kazania, ogłoszenia - typowo polityczne...

Co do drzew to faktycznie zaginęły bez śladu

Ogrzewanie... hmm... w ogłoszeniach powiedział, że na ogrzewanie poszło chyba 28tys pln za zimę(nie jestem pewny ale duża bardzo kwota). Troche dziwne bo każdy powiedział że zimno zawsze w kościele, okazało się że na ogrzanie domu parafialnego... kurde wydaje mi się że to trochę za dużo(rozmawiałem z praktykującym ministrantem, z ambicjami na księdza wg mnie powiedział(no w domu parafialnym faktycznie zawsze było ciepło ale chyba nie za tą cenę))

nie wnikam w resztę spraw bo nie chcę pomowień z mojej strony, aczkolwiek boli mnie to, że zbiera kasę od tych starych babeczek które ledwo co kasę mają na leki... no ale dają i dają...

jedno jest pewne moja noga tam nie postanie;)

do księdza osobiście nic nie mam, pozatym że zjadł 3 talerze rosołu bd na kolędzie(tak mama mówiła) hehe. Nie no teraz to był żart ale głupie było zbieranie podpisów czy jest się za budową nowego kościoła czy nie...

porostu nie pasuje to nie chodźcie macie problem z głowy, ktoś napisał że jeden kościół we wiosce... w RKZW akurat są dwa;)

to wsztstko ode mnie, kończę, do widzenia
r
ryba
Mam pytanie: chce się dowiedzieć jednego od mieszkańców Rakszawy. Czy kościół został zamknięty przez nadzór budowlany?
czy to jest prawda bo słyszałem że tak a jeśli tak to dlaczego nadzór budowlany nie powiadomił mieszkańców Rakszawy i czemu nie piszą o tym media bo jeśli byłoby to prawdą tzn że jest jakieś niebezpieczeństwo zagrażające ludziom w kościele. Jeśli by się coś stało to kto odpowiadałby za to?
g
gość
chcesz umówię cie z Panem Palikotem i powiesz mu to prosto w twarz przy swiadkach - podesłałem mu twoją wypowiedz a jak go znam juz jestes namierzany - jak mu to udowodnisz co powiedziałes włos ci z głowy nie spadnie ale jak nie to będziesz musiał sprzedac krowę i traktor

Jaki to Pan... Na Pana to trzeba sobie zasłużyć
j
jędrek
nie pierwszy to prblem w RAKSZAWIEz Księdzem ! ja też miałem .Jak zwróciłem się po pomoc ,to zrobił zemnie .....alkocholika !!!! TAK było ,
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie