Deweloperzy proponują: przy ulicy Podwisłocze bloki, od strony rzeki bulwary i zieleń

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
W rzeszowskim hotelu Bristol deweloperzy zaprezentowali swoja wizję zagospodarowania terenów nad Wisłokiem
W rzeszowskim hotelu Bristol deweloperzy zaprezentowali swoja wizję zagospodarowania terenów nad Wisłokiem Paweł Dubiel
Udostępnij:
Pojedyncze, ażurowe bloki przy Podwisłoczu, ustawione na podniesionym terenie, parter przeznaczony na usługi i gastronomię, pozostawiony szeroki pas na zieleń i bulwary spacerowe przy rzece. Deweloperzy mający działki nad Wisłokiem przedstawili wczoraj pomysł na zagospodarowanie terenu. Choć mają zgody na budowę, zależy im na kompromisie z miastem i pogodzeniu interesów wszystkich zainteresowanych.

- Nasze pomysły na zagospodarowanie prawego brzegu wzdłuż ul. Podwisłocze rodziły się od około 10 lat. Mamy opracowane projekty - mówi Mariusz Cybulski, przedstawiciel właścicieli nieruchomości w tej okolicy. - Tymczasem podczas kampanii pojawił się nagły pomysł Biura Rozwoju Miasta szybkiego uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego. W ciągu 2-3 miesięcy. Do dziś tego nie rozumiemy, ponieważ takie plany tworzą się długo, wymagają wielu analiz, pomysłów, uzgodnień.

Deweloperzy mówią, że chcieliby zabudować tereny (wcześniej podniesione do poziomu ul. Podwisłocze) kilkoma wyższymi lub niższymi budynkami z mieszkaniami i apartamentami. Przestrzeń parterową zamierzają przeznaczyć m.in. na usługi, kawiarnie z letnimi ogródkami, miejsca wypoczynku i rekreacji.

- Będzie ona urządzona w harmonii zieleni. Ta nasza pierzeja odetnie tereny przy rzece od ruchliwej, hałaśliwej ulicy. Mieszkańcy będą mogli wypoczywać w ciszy - mówią.

Dodają, że nie będzie tu ruchu samochodowego. Przewidziany jest garaż podziemny.

- Jesteśmy otwarci na dyskusję. Pomimo tego, że mamy już wydane pozwolenie na budowę, które odbierzemy w przyszłym tygodniu a drugie się proceduje - tłumaczy Mariusz Cybulski. - Chcemy współpracować w harmonii, a nie siłowo, choć pewnie na odszkodowaniach więcej byśmy zarobili, niż na budowie. Nas interesuje uśmiech na twarzy ludzi, którzy będą w tej przestrzeni przebywać - przekonuje, zwracając uwagę, że ogromne jest zapotrzebowanie na mieszkania w tym miejscu.

Robert Szular z biura projektowego S.T. Architekci punktował, jaki inwestorzy mają plan. Deklarują współpracę przy przekazaniu na rzecz zieleni miejskiej części prywatnych terenów przy rzece, na dogodnych warunkach. Są otwarci na współfinansowanie urządzenia ich, czyli wykonania ścieżek rowerowych, chodników, nasadzeń. Jeżeli okaże się, że trzeba będzie dobudować pas ruchu na zjazd do nowej zabudowy, też są chętni do partycypacji w kosztach. I odstąpią pas swoich działek pod wykonanie takiego poszerzenia.

Robert Kultys, architekt, miejski radny PiS przyznaje, że trwa wyścig inwestorów i miasta, jak zagospodarować tereny nad rzeką.

- Mam nadzieję, że jeszcze nie jest za późno i uda się doprowadzić do zgody. I z jednej strony wzdłuż ul. Podwisłocze będzie dopuszczona atrakcyjna i co najważniejsze, niechaotyczna zabudowa, a z drugiej cały teren od strony rzeki będzie przeznaczony na bulwary.

Uchwalenie miejscowego planu definitywnie zablokowałoby część terenów pod budownictwo. Wiązałoby się z olbrzymimi, wielomilionowymi odszkodowaniami.

- Nie sądzę, by miasto stać było na wykupienie wszystkich terenów. Poza tym przecież powinno mu zależeć, by bulwary powstały. Na ostatnich tak atrakcyjnych terenach - mówi radny.

Podobają się panu same wizualizacje?

- Zmierza to w kierunku, o którym myślałem w 2018 r., by przy Podwisłoczu uzyskać reprezentacyjną zabudowę, która byłaby XXI- wiecznym świadectwem jak miasto może się nowocześnie rozwijać.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pchlebow
Pani Redaktor, Pani Beato na Boga!, taż Oni właśnie na tych bulwarach chcą budowac te bloki !!!!
u
uimaranta
Nad Wisłokiem nie powinny być budowane żadne bloki, to jest domena publiczna dla mieszkańców, skończyły się chytre projekty, zablokować tam deweloperów całkowicie!
R
Rz
Mydlenie oczów i przekręty najlepiej to wyciąć,zalać,zabetonować postawić jeszcze więcej bloków,posadzić małpie krzaki z komaram,żeby nic już nie było widać i czym odychać,żadnej przestrzeni do tego jedną droge wyjazdową! DOŚĆ takiego rozwoju miasta.Niedługo na tafli wisłoka coś postawicie byle by pieniądz był.
G
Gość
Dziadek podłączył wam tyle wiosek to sobie tam budujcie. Co za duże koszty? Brak mediów, przyłączy infrastruktury?

Wynocha z centrum!
Dodaj ogłoszenie