Gmina Tuszów Narodowy kontra aktywista LGBT Bart Staszewski. W poniedziałek pierwsza rozprawa w sądzie

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
W poniedziałek ma się rozpocząć pierwsza odsłona sądowego sporu pomiędzy władzami gminy Tuszów Narodowy a aktywistą środowisk LGBT Bartem Staszewskim. Samorząd domaga się od pozwanego przeprosin i sprostowania za straty wizerunkowe, jakie wywołała tablica „Strefa wolna od LGBT”.

W marcu 2019 r. radni Tuszowa Narodowego uchwalili deklarację „Samorząd wolny od ideologii „LGBT”. Gmina była pierwszym samorządem na Podkarpaciu, który wystąpił z taką uchwałą. W dokumencie można przeczytać m. in, iż „Radykałowie dążący do rewolucji kulturowej w Polsce atakują wolność słowa, niewinność dzieci, autorytet rodziny i szkoły oraz swobodę przedsiębiorców. Dlatego będziemy konsekwentnie bronić naszej wspólnoty samorządowej! Nie damy narzucić sobie wyolbrzymianych problemów i sztucznych konfliktów, które niesie ze sobą ideologia „LGBT” – deklarowali radni w jednogłośnym głosowaniu.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zwrócił się do władz gminy z prośbą o wycofanie się z deklaracji. Również pisemna odmowa wójta Głaza treścią i formą zaszokowała część opinii społecznej.

Z końcem lipca 2020 r. Bart Staszewski zawiesił na przydrożnej tablicy z nazwą miejscowości swoją tablicę z napisem w czterech językach: „Strefa wolna od LGBT”. Po czym sfotografował, a zdjęciu umieścił na swoim profilu w portalu społecznościowym. I wcześniej i później aktywista podejmował podobne działania wobec samorządów, które ogłosiły się „samorządem wolnym od ideologii LGBT”. W każdym z tych przypadków fotografia instalacji Staszewskiego spotykała się z reakcjami internautów, w przytłaczającej większości – niepochlebnych dla samorządów.

- Doświadczyliśmy lawiny hejtu, nazywani byliśmy rasistami, zaczęliśmy się bać, że odstraszy to potencjalnych inwestorów, którzy chcieliby się zainstalować w tworzoną przez nas specjalną strefę ekonomiczną – opowiadał wójt gminy Andrzej Głaz. – Nie wyklucza, że być może w niektórych przypadkach ta się stało. A przecież nieprawdą jest, że dyskryminujemy jakiekolwiek osoby, my tylko występujemy przeciwko ideologii.

Gmina Tuszów Narodowy kontra aktywista LGBT Bart Staszewski. W poniedziałek pierwsza rozprawa w sądzie
FB/Bart Staszewski

Dlatego też zdecydował się, przy wsparciu fundacji Reduta Dobrego Imienia, złożyć sądzie pozew przeciwko Staszewskiemu.
- Wspominamy w nim o utracie dobrego imienia gminy i jej mieszkańców, domagamy się zamieszczenia przez pana aktywistę sprostowania i przeprosin we wszystkich mediach, w których udzielał się w związku z naszą gminą – przytacza wójt część uzasadnienie do pozwu.

W poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu ma rozpocząć się pierwsza rozprawa. Posiedzenie sądu będzie niejawne, a jego celem ma być doprowadzenie do ewentualnego porozumienia i pojednania władz gminy z Bartem Staszewskim. Uczestniczyć w nim mają obowiązek obie strony sporu.

- Ponieważ zostaliśmy publicznie oszkalowani, więc będziemy żądać publicznego sprostowania - stawia swoje warunki ugody wójt Głaz. - Mamy prawo wyrazić swoje stanowisko, ale na pewno nie wiąże się to z jakimkolwiek prześladowaniem kogokolwiek. Nikt, kto przychodzi do urzędu gminy nie jest pytany, jakiej jest orientacji seksualnej, jakie ma poglądy polityczne. Jeśli pozwany spełni nasze warunki, gotowi jesteśmy do ugody.


Zobacz też: "Matka Boska z tęczową aureolą nie obraża uczuć religijnych". Sąd w Płocku uniewinnił aktywistki

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Filip

Czy samowolne wieszanie tablic nie jest złamaniem prawa?

Dodaj ogłoszenie