Jest pomysł na nowy dworzec PKS w Rzeszowie. A nad nim: mieszkania, galeria handlowa czy usługi i potężny parking [WIZUALIZACJE]

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Pracownia MWM Architekci wraz z prezesem spółki PKS w Rzeszowie zaprezentowała w środę koncepcję przebudowy dworca autobusowego. W miejscu obecnego, poniszczonego obiektu miałby powstać duży budynek, który poza funkcją komunikacyjną miałby służyć jako miejsce usług, galeria handlowa, a nawet mogłyby powstać tam mieszkania. Oprócz tego, w koncepcji zawarto parking na 400 samochodów i miejsce dla autobusów MPK. To jednak na razie tylko koncept, a PKS pracuje nad przekonaniem inwestorów. Mowa tu o kosztach rzędu 200 - 250 mln złotych.

Autorem zapowiadanego od jakiegoś czasu projektu przebudowy dworca PKS w Rzeszowie jest pracownia MWM Architekci, a w konferencji prasowej uczestniczył również Piotr Klimczak, prezes rzeszowskiego PKS.

- Historia tego przedsięwzięcia jest długa. PKS podjął działania, żeby przygotować teren. To działka 60 arów, czyli teren dworca. Dodatkowo podjęliśmy z likwidatorami negocjacje odnośnie zakupu działki obok. W centrum miasta powstał dzięki temu ponad 1,5-hektarowy obszar, na którym można wybudować nowoczesny dworzec. Nie tylko wsiąść do autobusu, ale też spędzić czas na oczekiwaniu czy w przyszłości załatwić sprawy - mówił prezes Klimczak.

Mieszkania, galeria handlowa i usługi nad dworcem PKS w Rzeszowie? Jest taki pomysł

Maciej Łobos, prezes MWM Architekci przedstawił zamysł tego, jak nowy dworzec w Rzeszowie miałby wyglądać. Przede wszystkim plan jest taki, by poza samą funkcją komunikacyjną, otworzyć się na usługi czy instytucje kultury. Na wspomnianym terenie miałby powstać 5-piętrowy budynek wysoki na nieco ponad 20 metrów.

- Pomysł jest taki, żeby w parterach budynku pojawiły się funkcje dostępne z ulicy. Mogą być to punkty gastronomiczne, apteka, pralnia, dorabianie kluczy, cokolwiek. Patrząc z ulicy Grottgera, "w głębi" budynku byłby zasadniczy dworzec autobusowy, który przesunęlibyśmy bliżej torów, a za nim pojawiłby się dworzec komunikacji miejskiej. Natomiast wszystko, co powyżej, byłoby przestrzenią otwartą. To wysokie kondygnacje, więc można je zaadaptować na usługi medyczne, szkołę tańca, kancelarię adwokacką, mieszkania, galerię, na co tylko chcemy - wymieniał Maciej Łobos.

Swój pomysł architekt uzasadnił koncepcją tzw. miasta 15-minutowego, gdzie wszystkie potrzebne usługi czy instytucje znajdują się blisko mieszkańców. Dodaje, że nad właściwym dworcem znalazłaby się część parkingowa na 400 samochodów. Jego zdaniem do tego garażu należałoby przenieść wszystkie miejsca parkingowe, które obecnie są rozsiane po centrum miasta.

Nowy dworzec PKS w Rzeszowie. Projekt "wchodzi" na miejskie działki. To nie problem?

Co do samego pomysłu połączenia dworca PKS z częścią dla autobusów MPK, taki pomysł miało miasto. To dlatego, że projekt pracowni MWM Architekci wybiega nieco poza działki należące do spółki PKS i "zahacza" o działki miejskie. Z tego, co przekazano nam na konferencji, ratusz wstępnie nie jest przeciwny takiej zabudowie.

Przy przebudowie dworca zagospodarowane zostałyby również stare magazyny tuż przy torach. Jak tłumaczył arch. Łobos, byłaby to przestrzeń, które władze miasta mogłyby zaadaptować pod np. placówki kulturalne.

Projekt nowego dworca to na razie tylko koncepcja, a jej koszt wyniósłby ok. 200 - 250 mln złotych. Prezes Piotr Klimczak zdradził, że PKS prowadzi już rozmowy w tej kwestii z dwoma potencjalnymi inwestorami. Zapowiada, że jeżeli wszystko poszłoby po jego myśli, w przyszłym roku można by zlecić wykonanie właściwego projektu.

Zobaczcie całą prezentację koncepcji

Polecamy:

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam Kulczycki
Trzecia w Rzeszowie kładka rowerowa już gotowa

RZESZÓW. Rzeszowscy rowerzyści mogą już korzystać z rowerowej kładki, która została wybudowana przy moście Narutowicza. Koszt tej dofinansowanej ze środków Unii Europejskiej inwestycji to 3,84 mln zł.

Jak poinformował Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Urzędu Miasta Rzeszowa, kładka ma długość prawie 109 m i szerokość 3,85 m.

- Zakończona już inwestycja, oprócz budowy samej stalowo-kompozytowej kładki, objęła także budowę dojazdów wraz z przebudową istniejących ścieżek rowerowych i chodników dla pieszych, budowę odwodnienia kładki i przyłączenia do kanalizacji deszczowej, budowę oświetlenia poprzez adaptację istniejących latarni oświetleniowych zlokalizowanych wzdłuż ulcy Naruszewicza i na moście Narutowicza, przebudowę i zabezpieczenie sieci energetycznej oraz przebudowę i zabezpieczenie sieci teletechnicznej - poinformował Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Urzędu Miasta Rzeszowa.

Więcej na: https://gazetaparlamentarna.pl/2021/10/14/trzecia-w-rzeszowie-kladka-rowerowa-juz-gotowa/
G
Gość
Widzę, że głównie chodzi o deweloperów!
K
K
Współpracę PKS z MPK, innymi odziałami PKS oraz lokalnymi połaczeniami PKP powinien zwięczyć wspólny bilet lub karta na wszystkie środki lokomocji z ew. podziałem na strefy i czas ważności biletu. Celem powinna być wygoda pasażera. Jesli będzie spójny i wygodny system komunikacyjny, połaczony z parkingami P R na obrzeżach to bedzie duzo mniej samochodów w centrum i duzo większe zyski firm transportowych zaangazowanych w to przedsięwzięcie. To jest ważniejsze niż nowe centra komunikacyjne i wypasione budynki.
Dodaj ogłoszenie