Konsul USA w Polsce: Zapraszam do Stanów Zjednoczonych

Rozmawiał Bartosz Gubernat
Ellen Germain
Ellen Germain Krzysztof Kapica
Rozmowa z Ellen Germain, konsul generalną USA w Polsce.

- Podczas niedawnej wizyty w Polsce prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama nie szczędził Polakom ciepłych słów. Zapewnił, że USA stoją z nami ramię w ramię, a Polska już nigdy nie będzie samotna. To miłe, ale skoro sojusz jest taki silny, dlaczego ciągle nie znieśliście wobec nas obowiązku wizowego?

- Poparcie dla zniesienia wiz prezydent Obama i sekretarz John Kerry zapowiadali już w przeszłości i do dziś nic w tej materii się nie zmieniło. Problem w tym, że to kwestia prawna, z którą musi się uporać amerykański kongres. Ani prezydent, ani departament stanu nie mają takiej mocy sprawczej. Kongres od dawna pracuje nad ustawą imigracyjną. Niestety składa się ona z wielu aspektów, także kontrowersyjnych, co do których potrzebne są dalsze konsultacje.

Akurat kwestia zniesienia wiz dla Polaków nie budzi większych zastrzeżeń, wręcz przeciwnie, ma duże, ponad partyjne poparcie wśród senatorów. Wiele osób jest mocno zaangażowanych w jej załatwienie. Aby było to możliwe, musimy uporać się z rozwiązaniem innych problemów. Myślę jednak, że w tej chwili pytaniem nie jest czy wizy zostaną zniesione, ale kiedy to się stanie. Do tego czasu zachęcam Polaków, aby składali wnioski. W tej chwili wizy dostaje 9 na 10 osób, a często proces załatwienia wszystkich formalności i wydania dokumentu trwa zaledwie kilka dni. Chcemy żebyście do nas przyjeżdżali w celach turystycznych, edukacyjnych i biznesowych.

- Podkarpacie chętnie skorzysta przede wszystkim z dobrego klimatu dla rozwoju biznesu. Na finiszu są już rozmowy w sprawie uruchomienia lotniczych połączeń cargo między Jasionką a Miami, nasze firmy są przekonane, że ich produkty zrobią w USA furorę. Czy rzeczywiście jesteśmy na tyle innowacyjni?

- Potencjał waszego regionu jest bardzo duży, wysoka ocena możliwości portu lotniczego w Jasionce i tutejszych firm to nie tylko kurtuazja. Wasz przemysł jest bardzo wysoko rozwinięty, szczególnie firmy z branży lotniczej produkują technologie z najwyższej półki. Dolina Lotnicza ma w tej kwestii nieograniczone możliwości rozwoju i trzeba to wykorzystać we współpracy międzynarodowej.

Ja jestem w Polsce od prawie dwóch lat i w tym czasie skupiałam się na budowaniu mostów między USA i Polską, aby było to możliwe. Szczególnie na płaszczyźnie innowacji i wysokich technologii. Od naszych firm wiem, że bardzo wysoko oceniana jest podkarpacka kadra. Macie świetnych studentów i absolwentów, nie brakuje tu specjalistów - szczególnie nauk ścisłych. To nie przypadek, że podczas czerwcowej wizyty w Polsce sekretarz John Kerry podpisał z ministrem Radosławem Sikorskim Porozumienie na Rzecz Innowacji, które będzie obejmowało współpracę w zakresie wysokich technologii, m.in. wojskowych i medycznych.

- Innowacja jest hasłem promocyjnym Rzeszowa. Czy Pani zdaniem to miasto rzeczywiście może aspirować do miana stolicy wysoko rozwiniętych, unikatowych technologii?

- Jedną z moich pierwszych podróży w waszym kraju była wizyta na Uniwersytecie Rzeszowskim. Rok temu oglądałam tu centrum nanotechnologii, które miałam okazję zobaczyć także w tym tygodniu. Jestem pod olbrzymim wrażeniem jego rozwoju w tym czasie. Takie same odczucia towarzyszyły mi podczas wizyty w fabryce UTC w waszym mieście, która w ciągu 10 lat bardzo się rozrosła i rozwinęła. To tylko dwa z wielu dowodów na to, że miasto rzeczywiście stoi innowacjami.

- A jak ocenia Pani jego charakter?

- W środę wieczorem sporo spacerowałam po centrum i muszę przyznać, że jestem pod dużym wrażeniem. Macie piękny rynek i stare miasto, ulice są zadbane i czyste. Będąc tu ma się wrażenie, że miasto żyje, jest dynamiczne. Dużo się tutaj dzieje. Widać, że władze Rzeszowa wkładają duży wysiłek w jego rozwój, nie tylko infrastrukturalny, ale także technologiczny. Myśląc Rzeszów, będę rzeczywiście miała przed oczami miasto innowacyjne, stojące wysokimi technologiami i przemysłem lotniczym. Mam nadzieję, że na taki wizerunek zapracowały także amerykańskie firmy, które otworzyły i rozwijają tutaj swoje oddziały.

- W pani życiorysie wyczytałem, że przepłynęła Pani kajakiem Wielki Kanion i jest pani zapalonym sportowcem.

- To prawda. W spływie rzeką Kolorado brałam udział za czasów studenckich, które spędziłam w Kalifornii. To było niesamowite przeżycie i trudne wyzwanie. Ale ja się takich nie boję. W ubiegłym roku zostałam zaproszona do wspólnego treningu z polskimi kajakarzami na Wiśle w Krakowie. Za pierwszym razem nie poszło mi najlepiej, wypadłam do wody i musiałam o własnych siłach dopłynąć do brzegu. Ale już kolejne dwa razy pokonałam z niezłym wynikiem. Niestety teraz na sport mam już za mało czasu.

- Ale mundial będzie Pani oglądać? Kto go wygra?

- Nie mam pojęcia, ale kibicuję drużynie USA.

Będzie wakacyjny boom? Polacy stęsknieni za podróżami

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stetton-Stettin

Te wizy to jebana parodia,placisz 300 za rozmowe 3 minutowa.Cenia sie skurwysyny.Polski zad tez powinien dojebac wizy dla obywateli usa.

l
leo

znieście wizy a na Zielonej Wyspie Tuska zostaną tylko swojacy z plecami, reszta wyemigruje z tego dziadostwa

Dodaj ogłoszenie