Korki w Rzeszowie? Kierowcy jeżdżą niebezpiecznie, ale drogowcy także nie są bez winy

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Wielu kierowców w Rzeszowie jeździ niebezpiecznie, parkuje gdzie popadnie i nie przestrzega przepisów ruchu drogowego. To jedna z przyczyn korków, kolizji i bałaganu na ulicach miasta. Niestety przyczyną problemów są także złe rozwiązania komunikacyjne.

Podczas jednej z konferencji prasowych w rzeszowskim ratuszu urzędnicy przekonywali niedawno, że korki na ulicach byłyby mniejsze, gdyby kierowcy jeździli sprawniej. Na dowód pokazali filmy z miejskiego monitoringu, na których widać, jak po zmianie światła na zielone mija dobrych kilka sekund, zanim kierowca wrzuci bieg i ruszy z miejsca.

Aktualne ceny paliw w regionie (notowanie z 25.05). Podane ceny to kolejno: benzyna Pb95, diesel i gaz LPG.• Auchan, Krasne | 3,89 zł | 3,86 zł | 1,49 zł• Leclerc, al. Rejtana | 3,92 zł | 3,89 zł | 1,50 zł

Ceny paliw na Podkarpaciu. Sprawdziliśmy ile kosztuje benzyn...

Nasz czytelnik przyznaje, że w wielu przypadkach to prawda. Ale wskazuje także na problemy po stronie osób odpowiedzialnych za infrastrukturę drogową w mieście.

- Po pierwsze to skrzyżowanie przy Galerii Rzeszów. Po wybudowaniu prawoskrętu na wysokości urzędu marszałkowskiego, zmieniła się tu organizacja ruchu, a także malowanie linii na jezdni. I w tej chwili pasy do jazdy na wprost od wiaduktu Śląskiego w stronę al. Piłsudskiego nie pokrywają się na rondzie Dmowskiego, z tymi przed rondem. Dostając zielone światło od strony wiaduktu, kierowca jadący w stronę urzędu wojewódzkiego nie wie, na który pas na rondzie ma wjechać i dochodzi do niebezpiecznych sytuacji

– mówi pan Marek.

Prosta strzałka na prawoskręcie

Błąd w oznakowaniu jezdni jest także na ul. Kwiatkowskiego, przed skrzyżowaniem z al. Powstańców Warszawy.

- Na początku prawego, skrajnego pasa ruchu namalowano strzałki wskazujące kierunek jazdy na wprost. Kierowca wjeżdża więc na ten pas, chcąc jechać w ul. Podwisłocze. Ale kawałek dalej strzałka wskazuje już kierunek w prawo, a prosto nie da się jechać. Kierowca zatrzymuje się, włącza kierunkowskaz w lewo i próbuje przeskoczyć na środkowy pas. Robi się zamieszanie - zwraca uwagę pan Marek.

Inny kierowca wskazuje na złe rozwiązanie w rejonie jednostki wojskowej na roku ulicy Krakowskiej i al. Witosa w Rzeszowie.

- Jadąc od strony dawnego lodowiska, przed światłami kierowca ma do dyspozycji trzy pasy ruchu. Skrajny prawy pozwala jechać prosto i w prawo, w kierunku wiaduktu Śląskiego. To błąd. Powinien być tylko prawoskrętem, bo w godzinach porannego szczytu więcej aut skręca w prawo, a wystarczy, że jeden kierowca chcący jechać prosto zajmie ten pas i już pozostali stoją za nim w korku, chociaż mogliby skręcić mając zieloną strzałkę. Bardzo często w tym czasie na środkowym pasie stoi tylko kilka samochodów. Niestety, część kierowców nie myśli, ale drogowcy też się nie popisali, bo nie przemyśleli takiej organizacji ruchu – ocenia pan Mariusz.

Problemy dostrzegają miejscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Wskazują, że w opublikowanych ostatnio ogólnopolskich rankingach Rzeszów wypadł bardzo źle. Wśród badanych miast do 300 tysięcy mieszkańców, w kategorii liczby kolizji od Rzeszowa gorzej wypadły tylko Katowice, natomiast w zakresie średniej prędkości poruszania się po mieście Rzeszów wspólnie z dwoma innymi miastami z najmniejszą liczbą punktów znalazł się na samym końcu.

- Wnioski wypływające z ostatniego „Rankingu miast przyjaznych kierowcom” są niepokojące i pokazują jak wiele w Rzeszowie jest jeszcze do zrobienia, aby po mieście można było poruszać się sprawnie i bezpiecznie bez marnowania czasu w korkach. Nasz klub składał wiele ważnych propozycji, które miały na celu poprawić organizację ruchu w Rzeszowie. Niestety władze miasta nie potrafiły z tych pomysłów skorzystać, pomimo tego, że mogłyby one znaczącą poprawić jakość komunikacji w Rzeszowie – wskazuje Marcin Fijołek, przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości.

- Miasto ciągle nie może doczekać się budowy kluczowych inwestycji drogowych takich jak Wisłokostrada czy wiadukt łączący ulice Wyspiańskiego z Hoffmanowej. Szczególnie powstanie tego drugiego połączenia staje się niezwykle istotne ze względu na budowę przez samorząd województwa stacji serwisowej dla kolei aglomeracyjnej przy stacji Staroniwa. Na stałe obniży to przepustowość przejazdów przez tory na ul. ks. Jałowego i ul. Langiewicza i utrudni komunikację z osiedli Kotuli, Baranówka i Krakowska Płd. – podkreśla Robert Kultys, radny PiS.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
amanda puzon

No to wszystko jasne. Winni są kierowcy i częściowo drogowcy. A w ratuszu to same spryciarze co tak genialnie to wszystko chcieli zrobić.

No to im nie wyszło!!! Za totalny b..del na ulicach Rzeszowa odpowiedzialni są ci którzy to tak bez głowy zorganizowali. Bezczelnością i to skrajną jest zwalanie na wszystkich innych.

A
Ag

Rondo na Lwowskiej to też porażka, źle poprowadzone pasy , mylnie wyprowadzają przy zjeździe na pas "sąsiada" i stluczka gotowa

B
B b

Jakie rondo Dmowskiego Od kiedy na rondzie jest sygnalizacja swietlna Kto to pisze

Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie