Marszałek Władysław Ortyl: „Wielki fałsz małego Szu”. To o radnym Andrzeju Szlęzaku

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
Andrzej Szlęzak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Sejmiku na dwie godziny przed sesją zwołał  konferencję prasową przed budynkiem urzędu marszałkowskiego
Andrzej Szlęzak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Sejmiku na dwie godziny przed sesją zwołał konferencję prasową przed budynkiem urzędu marszałkowskiego Krzysztof Kapica
Prywatny robot chirurgiczny da Vinci w publicznym rzeszowskim szpitalu? Dyskusja rozgrzała emocje radnych wojewódzkich. Nawet część radnych z rządzącej województwem koalicji ma wątpliwości. I nie chodzi tylko o pieniądze.

Podczas poniedziałkowej sesji Sejmiku miano głosować nad zmianą tegorocznego budżetu województwa. W tym - puli złotówek, którą budżet województwa ma przeznaczyć na instalację i pracę robota chirurgicznego da Vinci prywatnej krakowskiej spółki w KSAW nr 1 w Rzeszowie. Tylko 3,8 mln zł ma kosztować województwo zakup zestawów jednorazowego oprzyrządowanie do urządzenia.

Na dwie godziny przed tym, jak rozpocząć się miała sesji Sejmiku Wojewódzkiego, przed budynkiem urzędu marszałkowskiego wystąpił publicznie Andrzej Szlęzak. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej Sejmiku.

- Komisja rewizyjna została wezwana do zajęcia się sprawą Szpitala Klinicznego przy ulicy Szopena ze względu na niezrozumiałe zwolnienie dwóch lekarzy, uznawanych za wybitnych fachowców – mówił radny Szlęzak. – Dziś z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że to był pretekst, by się ich pozbyć. A za rzeczywisty powód wyłania się sytuacja zainstalowania w szpitalu robota da Vinci. Obu lekarzy chciano usunąć, bo byli przeszkodą do zainstalowania robota. A pan Gutkowski powiedział wprost, że to jest za droga robota, zbyt kosztowna, a operacje można dokonywać siłami personelu na miejscu. Tymczasem dziś ktoś, mówiąc językiem złodziejskim: na rympał, chce przepchnąć na siłę dofinansowanie zabiegów na tym robocie w kwocie ponad 3 mln zł.

Dziwi go, że nie czeka się, aż komisja rewizyjna wyjaśni wszystkie wątpliwości wokół tej sprawy, a decyzję do dofinansowaniu podejmuje się już teraz. I obawia się, że wyjaśnienie tych wątpliwości zdyskwalifikuje cały pomysł zainstalowania robota w rzeszowskim szpitalu.

Przyznał, że pierwszym, który zwrócił uwagę opinii społecznej na sytuację w szpitalu, był radny PiS Jacek Kotula.

- Jego wystąpienia i protesty spowodowały, że chciano go usunąć z klubu radnych PiS, ale większości na to nie było – zdradził radny Szlęzak. – I teraz dowiedziałem się, że usunięto go z PiS, co oznacza automatyczne usunięcie go z klubu. Zaobserwowałem również próby blokowania prac komisji i uniemożliwienie jej zajmowaniem się sprawą robota.

Zapowiedział, że jeśli „prace komisji zostaną storpedowane”, to będzie dążył do tego, by doprowadzić je do końca.

- Nie wykluczam, że pewne wątki skończą się wnioskami do prokuratury – zapowiedział.

Na obecnym etapie prac komisji nie przesądza, że chodzi o cichą prywatyzację publicznego szpitala.

- Ale są pewne przesłanki, że chodzi o wyprowadzenie dużych pieniędzy z budżetu szpitala – podzielił się refleksjami.

Zapowiedział, że komisja wnikliwie przyjrzy się kwestii finansowania pracy robota da Vinci, bo „ona budzi szereg wątpliwości”.

- Oby okazało się, że ta spraw ma charakter aferalny – oświadczył. – Bo to, co się wokół niej dzieje, sprawia wrażenie, jakby ktoś się bał i szybko sprawę chciał domknąć.

Marszałek wskazywał korzyści, ale nie wszystkich przekonał

Dwie godziny później, podczas sesji, powtórzył swoje argumenty. Z apelem: nie przyznawajmy dziś pieniędzy na prywatną inicjatywę prywatnej spółki w publicznym szpitalu, poczekajmy na wyjaśnienie wszystkich wątpliwości.

Spodziewaną lawinę krytyki pomysłu próbował powstrzymać marszałek Władysław Ortyl. „Wielki fałsz małego Szu” – odniósł się do wystąpienia radnego Szlęzaka.

Przy pomocy Power Pointa prezentował korzyści z partnerstwa szpitala z krakowską spółką. Przypomniał, że starania o robotyzację chirurgii podkarpackiej trwają od kilku lat, jest szansa na pozyskanie na ten cel dotacji ministerialnej, w perspektywie – zakup własnego robota chirurgicznego, a tymczasem – szkolenie na mim personelu KSW nr 1. Zapowiedział, że w kwietniu br. ma powstać Podkarpackie Centrum Chirurgii Robotycznej, a w maju da Vinci „przyjmie” pierwszych pacjentów.

Krytyczny wobec pomysłu takiego partnerstwa był Stanisław Kruczek, który w zarządzie województwa przez 6 lat, do września ub. r., zajmował się polityką zdrowotną regionu.

- Nie jestem przeciwny robotyzacji chirurgii, ani prywatyzacji, ale tego rodzaju wprowadzenie prywatnej spółki do publicznego szpitala oznacza koszty po stronie szpitala, a zyski zostają przeniesione do układu prywatnego – zdiagnozował. Dla mnie taka formuła jest absolutnie nie do przyjęcia.

Zaznaczył, że jeśli już mamy ambicję robotyzować podkarpacką chirurgię, to róbmy to na bazie własnego, zakupionego robota.

Podobnie postulował radny Dariusz Sobieraj (PSL), chirurg i specjalista urolog z zawodu.

PRZECZYTAJ TEŻ: Jest "drugie dno" chaosu w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 w Rzeszowie - twierdzą niektórzy radni sejmiku

Ulewę krytyki zrzucił na pomysł prywatnego robota w publicznym szpitalu radny Jacek Kotula, niedawno usunięty z PiS.

- W myśl umowy ze spółką szkolenie naszego szpitalnego personelu będzie polegało tylko na przeprowadzaniu procesu mycia, czyszczenia i sterylizacji narzędzi, wykorzystywanych przy zabiegach robotem da Vinci – a to nie był najmocniejszy z jego krytycznych argumentów. – Czyli „nasi” będą jak sprzątaczki. Nie ma w umowie nic, że będą się uczyć.

Krytyczna wobec procesu takiej umowy partnerstwa prywatno – publicznego (choć nie robotyzacji chirurgii) była Dorota Łukaszyk, radna klubu PiS.

Po prawie czterech godzinach dyskusji nad losami prywatnego robota w rzeszowskim szpitalu radni zagłosowali w sprawie zmian w budżecie województwa: 19 radnych za, 4 przeciw, 4 wstrzymało się, 5 nieobecnych.

IKE + czy ZUS? Niedługo trzeba zdecydować

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie