Niedoróbki na 3 Maja w Rzeszowie. Bez poprawek nie będzie odbioru

BG

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Ulica 3 Maja w Rzeszowie to pierwsza część deptaka, jaką poddano gruntownej rewitalizacji. Głównym celem zmian było przywrócenie jej historycznego wyglądu, przede wszystkim poprzez wymianę nawierzchni, na której betonową kostkę zastąpiły granitowe płyty.

Przy okazji wymieniono i odremontowano także podbudowę ulicy i wszystkie podziemne sieci. Dzięki temu ulica ma się już nie zapadać, a służby komunalne liczą, że zmniejszy się także liczba występujących tutaj awarii.

Konieczna jest wymiana płyt?

Niestety, chociaż prace budowlane zakończyły się tutaj w czerwcu, a ulice oficjalnie otwarto w lipcu, do dzisiaj z formalnego punktu widzenia jest ona placem budowy.

Powód? Miasto wciąż nie podpisało wykonawcy odbioru. Przede wszystkim ze względu na usterki, jakie wychwycili tu inspektorzy nadzoru. Większość z nich dotyczy jakości i sposobu ułożenia płyt.

- Część z nich miało ubytki i pęknięcia. Wykonawca prac musi je wymienić na własny koszt. Dopiero kiedy to zrobi, a my nie będziemy mieć do wykonania robót uwag, odbiory zostaną podpisane - mówi Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa.

- Zobaczcie zdjęcia, które są wydrukowane na planszach zamontowanych przy ławkach. Ktoś tak nieudolnie je skadrował, że budynki wyglądają komicznie. Na przykład na fotografii ulicy i wieży farnej budynki są zwężone i rozciągnięte ku górze. Wygląda to komicznie, ktoś po prostu na siłę chciał zmieścić prostokątne zdjęcie na kwadratową płytkę

- mówi pan Mariusz, mieszkaniec Rzeszowa.

Wiceprezydent Ustrobiński wyjaśnia, że miasto również zwróciło uwagę na sposób skadrowania zdjęć, ale osoba która za to odpowiadała, tłumaczyła, że taka była wizja projektanta.

- Chodziło o to, by na tak niewielkiej powierzchni dać jak największy fragment starej fotografii - dodaje.

Czy "wizja projektanta" zostanie poprawiona, nie wiadomo.

Plamy to nie wina wykonawcy

Mieszkańcy Rzeszowa zwracają uwagę także na ciemne plamy, jakie pojawiają się na granitowych płytach, a prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi nie podobają się wdeptane w nawierzchnię gumy do żucia.

Oba problemy ma rozwiązać Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, które odpowiada za czystość w mieście. O ile plamy po rozlanych napojach wystarczy umyć, to do usunięcia gum potrzebne jest specjalne urządzenie.

Prezydent polecił już prezesowi MPGK zakup takiej maszyny. Wykorzystuje ona wodę podgrzaną do około 90 stopni Celsjusza, która przy pomocy specjalnych dysz jest podawana na kamień pod wysokim ciśnieniem. Dzięki temu guma przyklejona do kamienia jest rozbijana na drobne elementy i odkleja się od płytek. Koszt takiej maszyny to około 35-40 tysięcy złotych.

Urzędnicy przypominają, że gumy należy wyrzucać do kosza, a nie wypluwać je na deptak. Deklarują, że szukają już dostawcy dodatkowych dziewiętnastu koszy, które zostaną ustawione przy ulicy 3 Maja. Po zakończeniu robót okazało się bowiem, że liczba kubłów ustawiona zgodnie z projektem zmian na tej ulicy jest niewystarczająca.

Potem przyjdzie czas na ulicę Kościuszki

Mimo problemów z ulicą 3 Maja władze miasta nie zamierzają wstrzymywać planu remontu kolejnych części deptaka. Dla ulicy Kościuszki projekt jest już gotowy. Przetarg na wykonanie robót miasto ogłosi jeszcze na przełomie września i października. Ulica jest krótka, dlatego jeśli wykonawcę uda się wybrać do końca roku, prace potrwają nie dłużej, jak do przyszłorocznej jesieni.

Ulica Grunwaldzka zostanie zmodernizowana jako ostatnia. Tak samo jak ulice 3 Maja i Kościuszki, zmiany zostaną tu wprowadzone w oparciu o koncepcję, jaką przygotowali architekci z pracowni Pikul z Jasła. To ich praca wygrała w konkursie zorganizowanym przez rzeszowski oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich.

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bloger
W dniu 14.09.2017 o 12:55, scorek napisał:

Podszczypywanie łydek prezydenta miasta przez podstarzałe /także szczenięta/ kundelki niczego w ocenie jego pracy przez mieszkańców nie zmienia. No,może kiwanie głową z politowaniem dla "wybitnej wiedzy" krytykantów.  Wyborcy pana Ferenca dali kilkakrotnie dowód na to,że są odporni na głupawą propagandę.

mądra głowo ,dzięki nikłemu zainteresowaniu wyborami,Ferenc wygrał dzięki "żelaznemu elektoratowi",czyli dzięki róznym włazidupom -podobnym tobie ,szemranym inwestorom ,w dużej mierze towarzyszom partyjnym i bylym esbekom i podobnej swołoczy i starym babkom ,ktorym poustawiał ławki pod blokami i nasadził pelargoni,a nie przemyslanym decyzjom trzeżwo myslacych mieszkańców

F
Florida
W dniu 14.09.2017 o 13:34, ada napisał:

Gdzie takie płyty dla buraków z Rzeszowa. Gumiaki i do gnoju!

Czytajac taki wpis przekonales mnie jeszcze bardziwej ze aborcja powinna byc zupelnie legalna,Nie byloby Ciebie i tego glupiego wpisu .

p
pisior

widac ze ferenc nad niczym juz nie panuje jego wpadki sa dla mieszkancow Rzeszowa dosc kosztowne

a
ada

Gdzie takie płyty dla buraków z Rzeszowa. Gumiaki i do gnoju!

s
scorek

Podszczypywanie łydek prezydenta miasta przez podstarzałe /także szczenięta/ kundelki niczego w ocenie jego pracy przez mieszkańców nie zmienia. No,może kiwanie głową z politowaniem dla "wybitnej wiedzy" krytykantów.  

Wyborcy pana Ferenca dali kilkakrotnie dowód na to,że są odporni na głupawą propagandę.

w
wacek

Ten niby prezydent Ferenc lekka reka wydaje nasze pieniadze

A
Ania

Te płyty to masakra. Każda inny kolor, plamy i przebarwienia. Jak coś się wyleje i pobrudzi wygląda tragicznie. Płyty nierówne, uszczerbane, Na rogu z Zamkową i 3-go Maja i przy banku notorycznie parkują na nich samochody pozostawiając plamy z oleju itp - straż miejska nie reaguje. Pieniądze wyrzucone w błoto, ale ten kto miał zrobić interes to zrobił...

l
lena
W dniu 14.09.2017 o 09:56, bloger napisał:

położenie płyt to totalna porażka i odstawiona fuszerka rodem z epoki budowy socjalizmu wczesnego Gomółki i wszystko to ,za pieniądze społeczenstwa  ,wydane lekką ręką ,ot tak hop-siup.Kolo kościoła studenckiego jest wiele płyt wyszczerbionych na krawędziach i na calej dlugości.Próbowano tą maniane maskować gipsem ,cementem,gumelajzem,ale dało to jeszcze gorszy efekt.Doświadczony fachowiec powiedział ,że najlepiej zdjąć płyty i ułożyć od nowa.Oczywiście na koszt pomysłodawcow,czyli rzeszowskich rajców.O nierównych szparach pomiędzy płytami nie ma co mówić.Marnotrastwem powierzonych pieniędzy powinny zająć się organy ścigania ABW,CBSP,prokuratura razem wzięte,a odpowiedzialnych tej największej budowlanej  fuszerki ostatnich ośmiu lat pociągnąc do odpowiedzialności.

100 % prawdy 

b
bloger

położenie płyt to totalna porażka i odstawiona fuszerka rodem z epoki budowy socjalizmu wczesnego Gomółki i wszystko to ,za pieniądze społeczenstwa  ,wydane lekką ręką ,ot tak hop-siup.Kolo kościoła studenckiego jest wiele płyt wyszczerbionych na krawędziach i na calej dlugości.Próbowano tą maniane maskować gipsem ,cementem,gumelajzem,ale dało to jeszcze gorszy efekt.Doświadczony fachowiec powiedział ,że najlepiej zdjąć płyty i ułożyć od nowa.Oczywiście na koszt pomysłodawcow,czyli rzeszowskich rajców.O nierównych szparach pomiędzy płytami nie ma co mówić.Marnotrastwem powierzonych pieniędzy powinny zająć się organy ścigania ABW,CBSP,prokuratura razem wzięte,a odpowiedzialnych tej największej budowlanej  fuszerki ostatnich ośmiu lat pociągnąc do odpowiedzialności.

Dodaj ogłoszenie