Psycholog: podczas ferii nie zostawiajmy dziecka samego sobie, interesujmy się tym jak się czuje i trzymajmy właściwy rytm dobowy

Urszula Sobol
Urszula Sobol
- Nie zostawiajmy dziecka samego sobie. Interesujmy się tym jak się czuje, szczególnie w tym okresie dbajmy  o jego higienę psychiczną - podkreśla Magdalena Pilecka, psycholog, psychoterapeuta rodzinny i dziecięcy z „Dialog. Centrum Terapii Rodzin” w Rzeszowie
- Nie zostawiajmy dziecka samego sobie. Interesujmy się tym jak się czuje, szczególnie w tym okresie dbajmy o jego higienę psychiczną - podkreśla Magdalena Pilecka, psycholog, psychoterapeuta rodzinny i dziecięcy z „Dialog. Centrum Terapii Rodzin” w Rzeszowie Archiwum
Rozmowa z Magdaleną Pilecką, psychologiem, psychoterapeutą rodzinnym i dziecięcym z „Dialog. Centrum Terapii Rodzin” w Rzeszowie o tym jak ważne dla dzieci są ferie. Mają one zrekompensować im intensywny okres nauki i obowiązków szkolnych, dać odpoczynek i „naładować akumulatory" na przyszły semestr.

Trwa ostatni tydzień ferii. Wciąż obowiązuje kwarantanna narodowa, a dzieci i młodzież szczególnie trudno doświadczają ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa. Co zrobić, aby chociaż trochę odpoczęły i "naładowały akumulatory" na przyszły semestr"?

Obostrzenia uderzają bowiem w ich ważne potrzeby psychiczne takie jak: potrzeba relacji z grupą rówieśniczą, aktywności, zdobywania doświadczeń poza środowiskiem rodziny. Dodatkowo większość młodzieży jest zdrowa i ma świadomość, że szanse na zachorowanie w tej grupie populacji jest najmniejsze. To nasila niezrozumienie, wewnętrzny sprzeciw i frustrację z powodu ograniczeń. Ferie w świadomości dzieci, a także rodziców kojarzą się na ogół z aktywnym odpoczynkiem, różnym od monotonii tygodnia szkolnego. Kina, siłownia, stoki narciarskie, galerie handlowe, a przede wszystkim intensywnie spędzany czas w większej grupie rówieśników. Ferie mają zrekompensować intensywny okres nauki i obowiązków szkolnych, dać odpoczynek i „naładować akumulatory" na przyszły semestr.

I dzieje się coś niepokojącego?

Większość psychologów pracujących z dziećmi zauważa niepokojące zmiany w zachowaniu i emocjach swoich pacjentów. Dzieci są bardziej nerwowe i pobudliwe, łatwiej ujawniają zachowania agresywny i impulsywne, słabiej kontrolują swoje emocje. W innych przypadkach są apatyczne, przygnębione, negatywistyczne. Normą stało się wielogodzinne, czasem 8 a nawet 11 godzin spędzanych przed komputerem.

Dodatkowo niepokojące jest obserwowane u wielu dzieci zaburzenie rytmu dobowego, szczególnie podczas ferii gdzie dzieci potrafią spać do godziny 14, a być aktywne przez większą część nocy. I system nerwowy staje się przeciążony i w tej sytuacji łatwiej o emocjonalne kryzysy lub załamania.

Co robić w tej sytuacji?

Po pierwsze należy pamiętać, że okres obostrzenia jest tymczasowy. Po drugie w sytuacji kryzysowej szczególnie należy dbać o higienę psychiczną.

Co to oznacza?

Należy trzymać właściwy rytm dobowy. W myśl zasady: „śpi się w nocy, działa w dzień”. Konieczne jest dbanie o aktywność fizyczną. Jeżeli nie ma warunków w swoim ogrodzie można wyjechać do lasu lub parku. Nie należy dopuszczać do nadmiernej izolacji dzieci. Dzieci warto angażować w prace domowe. Dbajmy o wspólne spożywanie posiłków, relaks, wspólne gry i zabawy. Pamiętajmy, że takim aktywnością zawsze towarzyszy rozmowa.

A czego powinniśmy unikać?

Nie zostawiajmy dziecka samego sobie. Interesujmy się tym jak się czuje, w okresie ferii szczególnie dbajmy o jego higienę psychiczną. Ostrożnie z nadmiernymi wymaganiami i karami. Pamiętajmy, że w tym okresie nasze dzieci wymagają więcej zrozumienia i cierpliwości.

A co ze szklanym ekranem? Czy w czasie ferii powinniśmy go ograniczyć?

Powinniśmy ograniczać czas spędzany przed komputerem lub w sieci, szczególnie jeżeli widzimy, że większość aktywności dziecka ogranicza się do Internetu. Jednocześnie nie powinniśmy całkowicie zabraniać dzieciom dostępu do social mediów. Pamiętajmy, że ze względu na ograniczenia jest to często jedyny dostęp do świata rówieśników.

Niepokojące objawy, na które powinniśmy zwrócić uwagę?

Zdecydowanie powinniśmy reagować na stany skrajne. Z jednej strony mogą to być wspomniane wcześniej zachowania agresywne, czasem autoagresywne. Ale niepokoić nas powinny również stany apatii, przygnębienia, skargi na bezsenność, zaburzenia łaknienia i dolegliwości fizyczne. Reagujmy jeśli dziecko wprost poprosi o możliwość rozmowy z psychologiem, psychoterapeutą. Nie jest to objaw słabości, tylko dojrzała próba poradzenia sobie z kłopotami.

Już od lipca zmiany w 300 plus?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie