Twarz wydobyta z pamięci

Grażyna Woźniak
Nadkomisarz Andrzej Antoniuk, ekspert Laboratorium Kryminalistyki rzeszowskiej Komendy Wojewódzkiej, sporządził ponad 1000 sporządzonych portretów pamięciowych. Dzisiaj w pracy pomaga mu komputer. Do niedawna jeszcze, oprócz talentu, musiał wystarczyć  mu zwykły ołówek.
Nadkomisarz Andrzej Antoniuk, ekspert Laboratorium Kryminalistyki rzeszowskiej Komendy Wojewódzkiej, sporządził ponad 1000 sporządzonych portretów pamięciowych. Dzisiaj w pracy pomaga mu komputer. Do niedawna jeszcze, oprócz talentu, musiał wystarczyć mu zwykły ołówek. Wojciech Zatwarnicki
Udostępnij:
Kobiety widzą emocjami, zapamiętują szczegóły ubioru. Mężczyźni mają kłopoty z przypomnieniem sobie kobiecej twarzy, bo bardziej zwracają uwagę na... piersi.

W gabinecie Andrzeja Anotniuka, policyjnego specjalisty od portretów pamięciowych, nie ma niepotrzebnych rzeczy. Bo nic nie powinno rozpraszać uwagi ludzi, którzy tu przychodzą. Często od ich pamięci zależy, czy uda się poznać twarz mordercy.

Jak powstaje portret pamięciowy? Czy łatwo jest odtworzyć w swym umyśle wygląd człowieka?

By się o tym przekonać, wymyśliliśmy w redakcji, że policyjny rysownik stworzy portret specjalnie na nasze "zamówienie". Kogo ma narysować? Nasz wybór padł na Piotrka Wróbla, redakcyjnego specjalistę od dziennikarstwa śledczego. Piotr zgodził się bez problemów, bo tematyka kryminalna nie jest mu obca i uznał, że będzie to również dla niego nowe doświadczenie.

Oczywiście, Andrzejowi Antonukowi nie zdradziliśmy nazwiska osoby, którą ma narysować.

Kiedy zasiadam przy komputerowym ekranie, zdaję sobie sprawę, że to jest test nie tylko dla policyjnego rysownika, ale również dla mnie. Muszę dokładnie opisać twarz Piotra.

- To będzie łatwe - myślę sobie, bo z Piotrem znamy się prawie dwadzieścia lat. Niemal codziennie mijamy się na korytarzu. Ale jestem w błędzie...

Twarz pociągła czy okrągła?

Kiedy Antoniuk dowiaduje się, że mam opisywać osobę, którą dobrze znam, mówi, że to akurat może być przeszkodą. Już po chwili przekonuję się, jak bardzo ma rację.
Zaczynamy od owalu twarzy.

- Twarz pociągła - mówię z przekonaniem. Jednak pojawiające się na komputerowym ekranie kształty nijak nie pasują do mojego wyobrażenia. I na nic kolejna korekta podbródka, kości policzkowych. To nie jest Piotr!

W końcu wychodzi na to, że jego twarz wcale nie jest tak pociągła, jak najpierw sadziłam. Brwi nie są aż tak krzaczaste. Jakieś inne szczegóły? - patrzy na mnie z nadzieją rysownik. Ale w głowie pustka. O szczegółach nie ma mowy.

Gorsi bywali

Antoniuk mnie pociesza. Mówi, że miał już o wiele trudniejszych "współpracowników".

- Przychodzą w różnym nastroju - opowiada. - Zalęknieni, zestresowani. Zaczynam więc od wstępnej rozmowy. To rozluźnia. Przy okazji próbuję ocenić, czy człowiek, z którym mam pracować, ma wybujałą wyobraźnię.

Inaczej trzeba podchodzić do dzieci.

Mają tendencje do nadmiernego fantazjowania. W roli świadków czują się ważne. Czasami - chcąc za wszelką cenę sprostać zadaniu - podają mylne informacje.

A kobiety i mężczyźni?

- Kobiety widzą emocjami. Mówią: szarmancki, elegancki, przystojny, albo nieciekawy brutal. W ten sposób właśnie opisują... wygląd. Co ciekawe, zapamiętują wiele szczegółów dotyczących ubioru. Mężczyźni miewają trudności z określeniem wyglądu kobiet. Szczególnie, gdy przyszło im stanąć "oko w oko" z seksbombą. "Duża czwórka" - powiedział kiedyś na dzień dobry jeden ze świadków. Ale o twarzy miał niewiele do powiedzenia.

Najważniejsze - oko

Jakie Piotr ma oczy? Szukamy. Antoniuk tłumaczy, że to najbardziej charakterystyczny element twarzy. Często właśnie oczy, ich wyraz, blask, świadkowie zapamiętują najbardziej. Mój "poszukiwany" ma oczy niebieskie. Tego jestem pewna. A spojrzenie? - Kolega jest rozrywkowy, ma poczucie humoru - mówię rysownikowi.

Kiedy przychodzi do konkretów i na ekranie pojawiają się kolejne obrazki, tracę pewność siebie. Antoniuk usiłuje podsunąć mi najbardziej prawdopodobne wersje. Teraz kieruje się bardziej intuicją i doświadczeniem, niż moimi mylnymi - jak do tej pory - sugestiami.

Z brwiami idzie łatwiej. Ale przy ustaleniu kształtu nosa znów schody.
- Nie jest zbyt długi, ani garbaty, czy nazbyt pokaźny. Z pewnością rzucałby się w oczy - mówię.

Spośród ponad 300 rożnych nosów Antoniuk, sobie tylko znanym sposobem, wyławia najbardziej zbliżony do właściwego.

Ujmujące oblicze bandyty

Dla tworzenia portretu pamięciowego ważne są okoliczności, w jakich świadek zetknął się z portretowanym osobnikiem. Jeśli jest jego ofiarą, może mieć tendencje do demonizowania. Emocje przeszkadzają w chłodnej analizie. Bywało, że opisywany złodziej - zapamiętany jako nieurodziwy i posępny typ - okazywał się młodzieńcem o miłej powierzchowności. Łatwiej zapamiętują szczegóły ludzkiego wyglądu postronni świadkowie.

Czy to Piotrek?

Teraz usta.

- Niezbyt wydatne, raczej wąskie. Z kącikami podniesionymi do góry. Przecież to wesoły chłopak, nie może być inaczej.

Tyle. Więcej nie potrafię powiedzieć. Po obejrzeniu setki ust, wreszcie mówię: - Te są najbardziej zbliżone.

Włosy. Znów kiepsko. - Gęste, krótkie, z przedziałkiem. Z reguły zmierzwione - mówię.

Kiedy policyjny rysownik - tak na wszelki wypadek - wprowadza na czuprynę zakola, uświadamiam sobie:

- Faktycznie! Przecież koledze już rzednie czupryna.

No i żadnego przedziałku. Coś mi się pokręciło.

Na monitorze jest już cała twarz. Teraz Antoniuk sięga po ołówek. Pyta o wiek osobnika, którego wizerunek stworzył nieomal samodzielnie.

- Czterdziestka na karku.

A więc tu i ówdzie mogą pojawiać się (a właściwie powinny) zmarszczki mimiczne w okolicach ust i oczu.

Sesja, która z reguły trwa półtorej godziny, przedłuża się dwukrotnie. Ale zbliżamy się do końca. Z monitora spogląda na mnie coraz bardziej znajoma twarz. Czy to Piotrek? Jedno wiem na pewno - rysownik zdał swój test na pięć. A na ile ja go zdałam?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie