Wielkanocne zakupy zrób u podkarpackich producentów, żeby pomóc im przetrwać w czasach pandemii

Anna Janik
Anna Janik
Tomasz Czachorowski/Polska Press
Udostępnij:
Internauci nawołują w sieci do wspierania podkarpackich rolników i przedsiębiorców poprzez kupowanie ich wyrobów. Zwłaszcza na święta wielkanocne.

#lokalnielojalni #wspieramPL - między innymi w ten sposób Internauci zaznaczają, że przyłączają się do akcji wspierania polskich producentów w czasie pandemii koronawirusa poprzez kupowanie ich produktów.

Przykład takiego działania na naszym lokalnym, rzeszowskim podwórku dała Marta Niewczas, publikując na Facebooku post, w którym trzyma naręcze pięknych gerberów.

W tym trudnym dla nas czasie pomóżmy naszym małym rzeszowskim przedsiębiorcom! Niesamowite kwiaty, piękni właściciele i niskie ceny!

- zachwalała rzeszowian, prowadzących swój biznes na os. Słocina w Rzeszowie.

Bo to właśnie sprzedawcy kwiatów przeżywają teraz prawdziwy kryzys. Przedstawiciele tej branży apelują, by po bukiety na świąteczny stół i dekoracje wielkanocne kupować właśnie u nich, a nie w sieciowych dyskontach.

Podkarpackie restauracje, kawiarnie i hotele proszą o pomoc

O pomoc w postaci zamówień proszą także podkarpackie restauracje, kawiarnie i hotele, które mogą oferować tylko dania na dowóz albo wynos.

Jak czytamy na stronie hotelu Bacówka Radawa&Spa oferta wielkanocna obejmuje ugotowanie m.in. żurku na zakwasie (30 zł za litr), tartego chrzanu w słoiczku (10 zł sztuka), upieczenie chleba wiejskiego (12 zł sztuka), przygotowanie sałatki jarzynowej (35 zł za kilogram), a także upieczenie ciast, w tym mazurka, babki i sernika w cenach od 25 do 45 zł.

Bardzo szeroki wybór przekąsek na stół wielkanocny, począwszy od pasztetu z dziczyzny po jajka w sosie tatarskim, mają także Hotele Blue Diamond w Nowej Wsi oraz Nowy Dwór w Zaczerniu.

Co ciekawe na zamówienie świątecznego cateringu decyduje się wiele osób, które do tej pory z takiej formy nie korzystało. Chętnie kupują też rękodzieło, wianki i ozdoby wielkanocne, powstające na lokalnym rynku. Podobnie jest z warzywami.

- W tym roku nie będzie odwiedzin rodziny, święta spędzę z najbliższymi w domu, więc zamiast stać w kolejkach w sklepach i narażać się na zarażenie wirusem, tę niewielką porcję żurku czy kawałek ciasta wolę zamówić

- napisała na grupie "Sąsiedzi Rzeszów" na Facebooku Gabriela.

Upieczenie słodkości na święta wielkanocne oferują te rzeszowskie cukiernie, które nie zdecydowały się na zamknięcie swoich lokali. Cukiernia Bernard Żyradzki ma w ofercie między innymi serniki, makowce, baby, miodowniki i pierniki. Cena ciasta to 28 złotych za kilogram, makowca 10 złotych (0,6 kg), a babki piaskowej 12 zł (0,7 kg).

Zamówienie kiełbas, wędzonek i wędlin oferują także podkarpaccy producenci. Jak podkreślają ich zakłady to głównie rodzinne, niewielkie przedsiębiorstwa, które gwarantują jakość i smak wyrobów.

W sobotę, 4 kwietnia, mieszkańcy Przemyśla ustawili się w długich kolejkach przed sklepami. ZOBACZ TEŻ: Gospodarka. Co nas czeka w ciągu kolejnych miesięcy? Rozmowa z ekonomistą

Koronawirus na Podkarpaciu. Kolejki przed sklepami w Przemyś...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie