Wjechali do lasu samochodami terenowymi i dewastowali przyrodę. Zostaną ukarani [ZDJĘCIA]

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Stopklatki z filmu. MocnyVlog/Youtube
Policja i straż leśna prowadzą postępowanie w sprawie dewastacji lasu w rejonie Narola. Podczas majówki kierowcy samochodów terenowych demolowali leśne dukty i strumień. Grożą im surowe kary.

O skandalicznym zachowaniu kierowców samochodów terenowych poinformował nas czytelnik. W liście do naszej redakcji mężczyzna prosi o nagłośnienie sprawy dewastacji lasu w rejonie Narola, której dopuścili się autorzy filmów publikowanych w jednym z internetowych serwisów. O sprawie można przeczytać m.in. na stronie wykop.pl.

- Podczas weekendu majowego rozjeżdżali samochodami terenowymi lasy w rejonie miejscowości Narol. Dewastowali strumyk i zanieczyścili glebę olejem z uszkodzonego pojazdu. Szczegóły można obejrzeć na filmach opublikowanych przez nich w sieci

– pisze w mailu do naszej redakcji internauta.

I prosi o stanowczą interwencję w tej sprawie.

– Proszę media o kontakt z władzami Nadleśnictwa Narol, by odniosły się do sprawy, o której jest już głośno w internecie. Interesuje mnie, jakie dokładnie szkody zostały wyrządzone oraz co nadleśnictwo ma zamiar zrobić w tej sprawie? – pyta nasz czytelnik. I kwituje, że takie zachowanie internautów to kolejny przykład patologii szerzącej się w internecie, tym razem ze szkodą dla podkarpackich lasów.

Zabawa kosztem przyrody

Obejrzeliśmy relację wideo z jazdy po lesie. Kierowca i siedzący obok niego pasażer bez skrępowania przemieszczają się samochodem między drzewami. Ciężkie auta, których jest więcej grzęzną w leśnej ściółce i zostawiają w niej głębokie koleiny. Kierowcy jeżdżą przez leśny strumyk, boksują w podłożu. Zakopane samochody wyciągają z błota przy pomocy wyciągarek zapinanych o drzewa.

- Hałasują i zanieczyszczają powietrze w lesie, używają wulgarnych słów, słownictwo jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. I tym wszystkim chwalą się w sieci, za nic mając przepisy i przyrodę – komentuje internauta.

Policja zabezpieczyła dowody

Nadleśnictwo Narol zna sprawę i podjęło już zdecydowane kroki wobec kierowców demolujących las.

- Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do nas w ubiegłym tygodniu. Sprawą zajmują się straż leśna oraz policja – mówi Marceli Kot z Nadleśnictwa Narol.

Jak ustaliliśmy, kierowcy odpowiedzą nie tylko za nieuprawniony wjazd do lasu pojazdami silnikowymi. Postępowanie jest prowadzone także pod kątem zniszczenia mienia.

- Kierowcy zniszczyli m.in. rowy melioracyjne. Zabezpieczyliśmy mnóstwo materiałów i dowodów. Kara za kumulację wykroczeń będzie maksymalnie wysoka, niewykluczone, że sprawa trafi sądu – mówi Marceli Kot.

Leśnicy apelują, aby stosować się do obowiązujących przepisów i nie jeździć po lesie samochodami, quadami i motocyklami. Niestety ich prośby w wielu przypadkach pozostają bez odpowiedzi, a kierowcy regularnie rozjeżdżają przyrodę, przeszkadzają turystom i straszą zwierzęta.

- Nierozważny wjazd do lasu niesie za sobą wiele negatywnych aspektów, m.in. rozjeżdżane są w ten sposób ścieżki i trasy turystyczne. Z kolei hałas nie jest także obojętny dla zwierząt leśnych, gdyż często są one płoszone przez crossowców i quadowców na dużej powierzchni lasu, również w miejscach stanowiących ostoję dzikiej zwierzyny... Wlepianie mandatów nie jest niczym przyjemnym, dlatego prosimy o unikanie tego typu aktywności i poszanowanie leśnej ciszy

– pisze na swoim facebookowym profilu Nadleśnictwo Kołaczyce.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wasyl

TAK , TAK dostaną mandaty po 100 zł , takim sprzętem to jeździ swołocz związana z leśnikami albo oni sami . Wszystkie lasy tak są zryte , a wyjeżdżający z nich kierowcy są w mundurach albo wojska albo leśników .Człowieka szlag bierze jak taki osioł przemknie koło spacerujących na quadzie lub motocyklu enduro . Szlabany niby zamknięte a obok nich zrobiona AUTOSTRADA wjazdowo -wyjazdowa z lasu .

G
Gość

To samo robią przy wycince i zrywce. Szlaki turystyczne są w opłakanym stanie. Kto to doprowadzi do porządku?

G
Gość

Karać i to surowo.

Samochodoza już nie tylko w miastach i wsiach, ale też w lasach.

G
Gość
13 maja, 17:53, Gość:

Ale Polaczki problemy majo.

jak widać ty też masz problem, bo do pisania się przyłączyłeś - przeczytaj artykuł i spadaj

G
Gość

Ale Polaczki problemy majo.

P
Pjoter

Konfiskata samochodów i kara finansowa będzie super.

G
Gość

Bodobno w strumyku woda zaczęła odwrotnie płynąć , wystraszyli jeża i mało tego, przejechali żabę.

G
Gość

...świadomość tych offroadowców, to w mojej ocenie poziom YETI (nie obrażając samej YETI) - dla zwykłego wyżycia się, wariacji, nie patrząc, że jest to przede wszystkim dom zwierzyny - ciekawe jakbyś czuł się YETI, jeżeli przez środek twojego pokoju przebiegło by stado saren - w przeciwieństwie do ciebie tzw. offroadowcu, sarny myślą...

G
Gość

To ile dostanie taki delikwent tej "imprezy"? 1000 zł max? Przecież to śmiech na sali puste krzesła. Nadleśnictwo powinno ogłosić przetarg na rekultywację zniszczeń i przewrócenie do stanu zbliżonego z przed demolką, Profesjonalna firma ogrodnicza wykonuje zlecenie wystawiając fakturę na z hmm kilkadziesiąt tysięcy?, a sąd koszt rekultywacji przerzuca na uczestników, wpłata w określonym terminie jesli niezostanie dokonana to wchodzi komornik i egzekwuje należność. Czyż tak to nie powinno wyglądać ?

Dodaj ogłoszenie