Awantura o cmentarz w Palikówce. Nieboszczyki tutaj będą pływać?

Andrzej PlęsZaktualizowano 
- Nieboszczyki będą tu pływać - denerwują się w Palikówce. Na zdjęciu fragment terenu przeznaczonego na cmentarz. Tak zwykle wygląda w czasie roztopów i ulewy.
- Nieboszczyki będą tu pływać - denerwują się w Palikówce. Na zdjęciu fragment terenu przeznaczonego na cmentarz. Tak zwykle wygląda w czasie roztopów i ulewy. Archiwum
Na prywatnych gruntach w Palikówce k. Rzeszowa ma powstać cmentarz. Kto to wymyślił? Dlaczego nie pytano właścicieli? No i wreszcie - czy na tak mokrym terenie powinno się grzebać zmarłych?

Nieboszczyka trzeba będzie zakopać na 2,5 metra głęboko, bo jak będzie płycej, to w końcu wypłynie. Tak tu mokro - mówią w Palikówce pod Rzeszowem.

A jeszcze przed rokiem sugerowali władzy gminnej, że przecież władza ma swoje własne, gminne tereny, bliżej planowanej autostrady, gdzie nikt nie będzie się chciał budować, i suche w dodatku.

To ktoś uparł się, że cmentarz powinien być na tych prywatnych gruntach, bliżej zabudowań mieszkalnych. I bliżej kościoła, więc niektórzy w Palikówce mówią, że to pomysł księdza proboszcza, któremu nie będzie się chciało chodzić za trumną 1200 metrów aż pod autostradę, więc przeforsował pomysł, że cmentarz bliżej, na prywatnych gruntach ma być.

I kiedy ludzie w Palikówce zobaczyli gminny pan zagospodarowania przestrzennego, to niektórych szlag trafił, że postanowiono ich uszczęśliwić cmentarzem.

Najbardziej trafił tych, na gruncie których cmentarz ma powstać. I tych, którym plan zabiera ziemię pod drogę dojazdową do nekropolii. I jeszcze tych, których grunty znalazły się w strefie ochronnej wokół cmentarza, bo ani jej siać, ani orać, ani się na niej zbudować nie wolno.

A najgorsze jest to - mówią - że nikt ich o zgodę nie pytał. Po prostu urząd gminy objawił plan zagospodarowania przestrzennego i dopiero wtedy dowiedzieli się, że na ich ojcowiźnie będą groby.

Kto to wymyślił?

Palikówka pękła na pół, kiedy przed dekadą lokalizowano tu kościół. Jedna z parafianek ofiarowała za darmo pod świątynię swoje prywatne 2 hektary, ale część parafian uznała, że kościół na peryferiach się nie godzi i doprowadziła do wykupienia gruntu w sercu miejscowości.

Zaczęły się spory o przykościelny parking, przykościelne drogi, niektórzy ze złości, z protestu, albo z przyzwyczajenia dalej jeździli do kościoła w pobliskim Strażowie, do Łąki, albo i do Krasnego.

Spory nieco przygasły na kilka lat i odżyły na okoliczność cmentarza. Bo już przed rokiem poszło w świat, że władze gminy zamierzają Palikówce zorganizować cmentarz. Też na prywatnych gruntach.

- Pisaliśmy do urzędu gminy protesty zbiorowe i indywidualne, nikt nigdy nie otrzymał na nie odpowiedzi - oburza się Anna. - Wskazywaliśmy na inną lokalizację, na gruntach gminnych, suchych, blisko autostrady. Na to odpowiedzi też nie było.

I w ogóle przez kilka miesięcy była cisza, aż tu nagle przy okazji sołeckich wyborów z początkiem lutego mieszkańcom Palikówki objawiono plan zagospodarowania przestrzennego.

Z cmentarzem na półtora hektara, nieopodal domów mieszkalnych, na gruntach prywatnych. I ze strefą ochronną wokół tak na 150 metrów od granic nekropolii.

Też na prywatnej ziemi. I z drogą dojazdową. Na ziemi prywatnej, a jakże. W Palikówce znów się zagotowało. I to tak mocno, że teraz nikt nie chce przyznać się do autorstwa pomysłu.

- Nie ma sensu zagłębiać się w to, czyja to inicjatywa, bo to wszystko jest na etapie sugestii - tłumaczy Alfred Maternia, wójt Krasnego. I dodaje, że proponowana lokalizacja cmentarza jest cokolwiek nieszczęśliwa ze względów sanitarno-epidemiologicznych, bo teren jest nisko położony i bardzo mokry.

Architekt?

Protestujący mówią wprost, że władza by czegoś takiego nie wymyśliła, że to musiał być pomysł księdza proboszcza.

- Była taka propozycja jeszcze kilka lat temu, sami parafianie chcieli tego cmentarza - potwierdza ks. Wiesław Gawełda. - Owszem, to była moja inicjatywa, ja poddałem ten pomysł, samorząd ujął to w planach, cześć parafian pomysł zaakceptowała, a część jest przeciwna. Bo jak już plan zagospodarowania, to dobrze byłoby ten cmentarz na nim umieścić, zamiast później plany przerabiać.

Tylko okazuje się, że pomysł części chętnych zlokalizowano na ziemi tych niechętnych. A do autorstwa lokalizacji już nikt się nie przyznaje. Tylko w urzędzie gminy podpowiadają, że pewnie ksiądz dogadał się z tym, który projektował plan. I tak jakoś wyszło...

- Niepojęte, jak ksiądz albo rada parafialna mogą decydować o cudzej własności - denerwuje się Jan Szpara, któremu pomysł "urwał" kawałek ziemi pod drogę dojazdową do planowanego cmentarza.

Z początkiem lutego na zebraniu wiejskim Palikówka wybrała sobie sołtysa i podczas tego samego zebrania ogłoszono o cmentarnych planach. Nowa pani sołtys jest jak najbardziej za. Także jeśli chodzi o miejsce jego usytuowania.

- Bo tym, co zbierają podpisy pod protestem, nie pasuje patrzeć z balkonu na cmentarz, albo nie pasuje droga - oświadcza twardo Zofia Szubart. - Były badania geologiczne i architekt wymyślił, że to najlepsze miejsce. A na zebraniu nikt nie protestował. Ci, na których gruntach cmentarz ma być, też nie protestowali. Zresztą na zebraniu ich nie było. I na co oni teraz zbierają podpisy?

- A czego się spodziewać po pani sołtys - Jan Szpara trzęsie się z nerwów. - Jest skarbniczką u księdza proboszcza.

Po wsi zaczęli krążyć lobbyści obu grup. Jedni zbierali podpisy pod protestem, drudzy namawiali do cmentarnego pomysłu.

Czyj ten cmentarz

"Nic o nas bez nas" - zdecydowała część parafian. I nic bez nas na naszej ziemi. Nie mogli dowiedzieć się, kto im wymyślił cmentarz, na jakiej zasadzie wskazano prywatny grunt, jakim prawem zamierzają ich wywłaszczać z ojcowizny i ile w ogóle zamierzają im zapłacić za wywłaszczone ziemie.

- O tym, że podobno przeznaczyłem swoją działkę pod cmentarz, dowiedziałem się od kolegi, który uczestniczył w zebraniu - nie wytrzymuje Witold Dubiel. - Gdyby ktoś mnie zapytał o zdanie, to bym go poinformował, że ta działka już nie jest moja. Pomysłodawcom nie chciało się tego sprawdzić. Ale pod drogę do cmentarza chcą mi jeszcze wziąć kawałek działki, na której stoi mój dom! I za progiem będę mi przechodzić kondukty pogrzebowe?

Wściekły pojechał do urzędu gminy, poprosił o mapki, odczekał 2 godziny, zapłacił i uwierzył dopiero wtedy, kiedy zobaczył na papierze, że mu cmentarz pod oknem planują.

I kto to są ci ONI? Bo niby czyj ma być ten cmentarz? Parafialny czy komunalny? Tego nie jest pewien ani wójt ani ksiądz proboszcz.

- Ja nie wiem, jak to będzie - mówi ostrożnie ks. Gawełda.

Protestujący już mają koncepcję: gmina wykupi teren, zapłaci odszkodowania właścicielom, urządzi cmentarz, a potem przekaże go parafii.

Mają już doświadczenia z majątkiem kółka rolniczego w Palikówce, które sprzedano za kilkadziesiąt tys. zł i pieniądze - na wniosek części parafian - przeznaczono na kościelne witraże. Czemu druga część parafian mocno, choć bezskutecznie się sprzeciwiała.

- A tam! Już po wsi głoszą, że jak Rzeszów wchłonie Krasne, to do Palikówki będą zwozić wszystkich zmarłych z Rzeszowa - kpi ks. Gawełda. - Albo mówią, że jak powstanie cmentarz, to i spalarnia będzie i wiatr będzie na nich popiół nanosił.

Wójt Materia nie wyobraża sobie, by budżet gminy musiał sfinansować cmentarz komunalny.

- Nie mam pieniędzy na odszkodowania za zajęte grunty - uprzedza. - Zresztą nie mam żadnej uchwały rady, żeby miał być komunalny, choć pewnie parafia chciałaby komunalnego. Bo ktoś musi ponosić koszty budowy i utrzymania.

Bunt parafialny

Protestujących mniej obchodzi, czyj ma być cmentarz. Ważniejsze - gdzie.

- Miałam plany, co do mojej ziemi i nagle okazuje się, że znalazła się w tej 150-metrowej strefie ochronne - mówi pani Krystyna. Nazwiska nie poda, bo ksiądz proboszcz uczy jej dzieci religii.

Opowiada, że jednego dzieciaka nie dopuścił do bierzmowania tylko dlatego, że chłopak pobierał nauki i spowiadał się w innej parafii. To co może zrobić dzieciom, których rodzice jawnie sprzeciwiają się jego pomysłom?

- Jak mi zabiorą ten grunt, to nic na nim nie będzie można robić. I nikt go ode mnie nie kupi. Po co mi taka ziemia?

Po "wyborczym" zebraniu wiejskim najbardziej zdesperowani zaczęli zbierać podpisy pod protestem. Na 900 uprawnionych w Palikówce, zebrali ze 300 podpisów.

- Nie wszyscy niezadowoleni się podpisali - zaznacza pani Krystyna. - Wie pan, dzieci na religii, albo ktoś z rodziny w urzędzie gminy pracuje... Mówili, że przeciwni są, ale się nie podpiszą.

Tych, co mieliby stracić grunty, jest zaledwie kilkanaście rodzin, a podpisały się trzy setki ludzi. Nie chcą, żeby woda z mocno podmokłego terenu przyszłego cmentarza spływała im pod domy.

Już spływa, ale przynajmniej nie jest cmentarna. Niektórzy nie chcą mieszkać koło nekropolii. A wszystkich wkurza, że ani władza, ani proboszcz nie pytał o zdanie.

- To część parafian tego chciała, ja tylko byłem wyrazicielem ich woli - tłumaczy ks. Gawełda. - Ale nic wbrew ludziom. To nie będzie tak, że wszyscy będą się kłaść w proteście na drodze, a ja będę po nich przechodził. Tylko niech mi za pięć lat nikt znów nie suszy głowy, że nic nie robię w kwestii cmentarza.

Protestujący mówią, że suszenia bardziej wymagają tereny w Palikówce. A księdzu nie wierzą: - Mówi jedno, a w niedzielę na mszy kazał się modlić o cmentarz we wsi.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 66

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

X
XXX

Ludzie nie wieżcie w takie artykuły...Po prostu media robią szum o nic bo taka jest prawda...A miejsce o którym mowa jest jednym z najsuchsszych w tej miejscowości

z
zenek

Stronniczość, tendencyjność i brak obiektywizmu oraz wrażliwości na ludzką krzywdę w poprzedniej wypowiedzi można
zamknąć w prostych słowach;Przyganiał kociooł garnkowi"
A w Palikówce sobie żartują,że xxxxxx,WANISZ I ACZE TO NAJLEPSZE WYBIELACZE!
Nie należy robić z małego lokalneg problemu,który został "zażegnany" wojny ideologicznej!Komu to potrzebne?.

g
gapciu

Nerwy Ci puszczają "zorientowany". Ale to dobrze o Tobie świadczy, bo już myślałem, że jesteś etatowym forumowiczem płatnym przez liczne antyklerykalne i antypolskie gremia. Ci ostatni są jednak twardzi, nic nie wyprowadza ich z równowagi, a merytoryką temtu tak umiejętnie żonglują, że niezależnie, czy dyskutujemy o polityce, głodzie w Afryce, operacjach plastycznych Dody, czy plonach pietruszki na Syberii, to zawsze wjadą na temat który mają za zadanie ośmieszyć i wykpić. Oj cwaniaki z nich. No, ale Ty taki nie jesteś, łatwo się irytujesz, a wypowiedzi zastępuje cienko dawkowany jad nienawiści i frustracji. Na szczęście to jad nieszkodliwy, a nawet mało widoczny. Daj więc sobie spokój, bo traktujesz swojego proboszcza jak co najmniej śp. ks. siniore Jankowskiego. Jeździ chłopina Passatem już kilkuletnim, uwija się na podwórku jak może, a że nad łatnie dziur w drodze (oj, boli Cię ta droga), przedkłada głaskanie mosiężnych klamek (tak, chyba o klamki Ci chodziło), to i cóż z tego....., każdy ma swoje fobie....

z
zorientowany w sprawie

O tak bezrefleksyjnej gromadzie pochlebców plebana nie czytałem nawet w opisach średniowiecznych realiów. Noście sobie moi drodzy proboszcza w lektyce i bijcie przed nim czołem pokłony do ziemi. Dajcie się strzyc jak barany i musztrować jak w karnej kompanii. Piejcie z zachwytu nad jego "talentami". I żyjcie w tym arcypoboznym grajdołku, w którym liczba dziur w drogach przekroczy niedługo liczbę kraterów na księżycu a każda wiosna przynosi strach przed powodzią, ale nikt się tym nie zajmie, bo ważniejsze są, mosiężne klamki, marmury i passat w pewnym garażu. Acha ... i dajcie się na końcu pochować w błotnym grzęzawisku.
Żal mi was.
Dzięki Bogu nie mam już od dłuższego czasu nic wspólnego z ta parafią.

g
gapciu

Potrzebują Ś W I A D K Ó W. Ludzi, którzy wyrzekają się wygód, zaszczytów, wygodnych plebanii. Księża muszą porywać dobrym kazaniem (a nie czymś takim co się słyszy w Palikówce - wiecznym omawianiem ceremoniału oraz instrukcji z czego się składa jakaś ateuszka - to ma być temat kazań na te czasy?!?!), przykładem otwartości (a nie chłodem i obcesowym traktowaniem nieprawomyślnych parafian), życzliwości dla młodych a nie ich musztrowaniem jak na pruskim placu apelowym oraz S K R O M N O Ś C I. I jeszcze raz S K R O M N O Ś C I . Tylko przykład pociąga a życzliwość przełamuje największe uprzedzenia.

Wpierw wyjmij belkę z własnego oka, a późnij drzazgę z oka bliźniego.

"kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamień"

e
era
Nie było moją intencją obrazić Cię "zorientowany". Jeśli tak to odczułeś, to sory. Nie da się jednak ukryć, że prezentujemy odmienną bajkę. Wiem, że jest moda i trend do krytykowania i obwiniania innych za to co się dzieje, ale prawda jest taka, że to my sami wszystko niszczymy podstawowe wartości naszą zarozumiałością, chciwością i pędem do pozornego dobrobytu. Piszesz o księżach sprzed 89r., a jacy my jesteśmy? Przykładem niech będzie niedziela. Przedtem był to czas poświęcony Bogu i rodzinie, teraz pracy (no bo trzeba więcej mieć) i modlitwie do promocyjnej gazetki w Auchanie w Krasnym. Przedtem wolny czas spędzało się u sąsiadów na pogawędkach, a teraz ścieżki do bliźnich już dawno zarosły i poprzecinały je kamienne mury i kute ogrodzenia. Dawniej ksiądz grzmiał na chomili i walił pięścią w ambonę, i to dla wszystkich było w porządku. Dziś wspomnienie o czymkolwiek, co nas zaboli, zniszczy takiemu księdzu frekwencję na mszy, bo "nie będziemy tolerować, by ktoś się mieszał!" A moim zdaniem jedyną winą Kościoła ostatnich lat jest to, iż milczy i zachowuje asertywność w kwestiach społecznych i politycznych. Zawsze te rządy, które mają coś do ukrycia i nie chcą by patrzeć im na ręce, chcą eliminacji Kościoła ze sfery publicznej. Kościół, moim zdaniem, ma święty obowiązek uczyć i wskazywać wiernym jakie postawy i poglądy winni mieć pretendenci do reprezentowania nas. Jasno i czytelnie powinien piętnować opcje sprzeczne z chrześciańskimi korzeniami naszego narodu, tak jak jasno i czytelnie piętnuje się zło i grzech. Gdyby taką wyraźną postawę prezentował Kościół, dzisiaj (być może) nie bylibyśmy wkurzeni, iż za nasze pieniądze na Wiejskiej zasiada Palikot ze swoją watahą zboczeńców, dewiantów i wszelkiej maści psycholi.

masz rację Gapciu - popieram
g
gapciu

Nie wiem co takiego zrobił Ci ten ksiądz. W pracy rozmawiałem z dwoma kolegani z Palikówki i oni twierdzą, że ksiądz ogólnie jest spoko, choć jakąś łatkę można mu przypiąć. Mówili natomiast że ma kilkunastu zagorzałych przeciwników (Palikówka słynie z rozgrzanych głów) więc pewno jesteś ich reprezentantem. W głowie kłębi mi się mnóstwo wątków dyskusyjnych, ale trzeba sobie podarować, bo to nie ma sensu. Jedyną korzyścią z tej polemiki dla mnie, mam nadzieję że równiż dla obserwatorów, jest fakt iż nie chodzi tu wcale o cmentarz, tylko o kolejną sposobność zeszmacenia kolejnego kapłana (bo wiele jest takich przypadków). No i to tyle. Dobrej nocy wszystkim życzę, a ja zbieram się na nocną zmianę

Z
Zorientowany w sprawie

Kościół ma obowiązek grzmieć i walić pięścią w ambonę broniąc dekalogu. Obowiązek! Biada mu gdyby ustami księży tego nie robił. Ale dzisiejsze czasy wymagają czegoś więcej niż drętwej scholastyki. Potrzebują Ś W I A D K Ó W. Ludzi, którzy wyrzekają się wygód, zaszczytów, wygodnych plebanii. Księża muszą porywać dobrym kazaniem (a nie czymś takim co się słyszy w Palikówce - wiecznym omawianiem ceremoniału oraz instrukcji z czego się składa jakaś ateuszka - to ma być temat kazań na te czasy?!?!), przykładem otwartości (a nie chłodem i obcesowym traktowaniem nieprawomyślnych parafian), życzliwości dla młodych a nie ich musztrowaniem jak na pruskim placu apelowym oraz S K R O M N O Ś C I. I jeszcze raz S K R O M N O Ś C I . Tylko przykład pociąga a życzliwość przełamuje największe uprzedzenia.

Jeśli jedynym zmartwieniem księży czasów ekspansji dehumanizacji i antychrysta w płaszczyku postmodernizmu ma być "eksponowanie bryły kościoła" i wywłaszczanie ludzi z ich ojcowizny to dożyłem strasznych czasów. I boję się o przyszłość. Naprawdę boję. Na szczęście nie wszyscy księża myślą tylko o widoku z okien plebanii....

g
gapciu

Nie było moją intencją obrazić Cię "zorientowany". Jeśli tak to odczułeś, to sory. Nie da się jednak ukryć, że prezentujemy odmienną bajkę. Wiem, że jest moda i trend do krytykowania i obwiniania innych za to co się dzieje, ale prawda jest taka, że to my sami wszystko niszczymy podstawowe wartości naszą zarozumiałością, chciwością i pędem do pozornego dobrobytu. Piszesz o księżach sprzed 89r., a jacy my jesteśmy? Przykładem niech będzie niedziela. Przedtem był to czas poświęcony Bogu i rodzinie, teraz pracy (no bo trzeba więcej mieć) i modlitwie do promocyjnej gazetki w Auchanie w Krasnym. Przedtem wolny czas spędzało się u sąsiadów na pogawędkach, a teraz ścieżki do bliźnich już dawno zarosły i poprzecinały je kamienne mury i kute ogrodzenia. Dawniej ksiądz grzmiał na chomili i walił pięścią w ambonę, i to dla wszystkich było w porządku. Dziś wspomnienie o czymkolwiek, co nas zaboli, zniszczy takiemu księdzu frekwencję na mszy, bo "nie będziemy tolerować, by ktoś się mieszał!" A moim zdaniem jedyną winą Kościoła ostatnich lat jest to, iż milczy i zachowuje asertywność w kwestiach społecznych i politycznych. Zawsze te rządy, które mają coś do ukrycia i nie chcą by patrzeć im na ręce, chcą eliminacji Kościoła ze sfery publicznej. Kościół, moim zdaniem, ma święty obowiązek uczyć i wskazywać wiernym jakie postawy i poglądy winni mieć pretendenci do reprezentowania nas. Jasno i czytelnie powinien piętnować opcje sprzeczne z chrześciańskimi korzeniami naszego narodu, tak jak jasno i czytelnie piętnuje się zło i grzech. Gdyby taką wyraźną postawę prezentował Kościół, dzisiaj (być może) nie bylibyśmy wkurzeni, iż za nasze pieniądze na Wiejskiej zasiada Palikot ze swoją watahą zboczeńców, dewiantów i wszelkiej maści psycholi.

Z
Zorientowany w sprawie
Lecz biada forumowiczom, którzy dla korzyści jakichkolwiek, czynią krzywdę bliźnim oczrniając ich i publicznie uprawiają dywagacje, których celem jest umniejszenie czyjejś wartości (to własna myśl, broń Boże żadnego ewangelisty)

Ehhhh.... kiedy w tym kraju przestanie się utożsamiać księdza z Panem Bogiem. Kiedy zniknie to zaślepienie, lizusostwo i totalny brak refleksji. Najgorsze jest to, że wytknięcie wad jakiemukolwiek księdzu traktowane jest jako odstępstwo od wiary, herezja i dowód na oddanie się siłom zła. Jakiś wykoślawiony manicheizm w karykaturalnej postaci, bo sprowadzony do żałosnego sporu o kawałek gruntu i widok z plebanii. Nie ma tu sporu o wiarę, pryncypia, filary religii. Jest złośliwość, małość i chęć zabrania ludziom ich działek, które są ICH i żaden przyjezdny nie ma prawa ich tykać swoimi paluchami. Mam nadzieje, ze zamiast ciągłych planów ekspansji parafii pewne osoby zabiorą się za pracę nad tym by kazania w kościele przypominały kazania, a nie instrukcje przepisane z regulaminów kościelnych lub połajanki na ludzi. A inni zabiorą się za łatanie dziur w drogach we wsi. Tutaj z kolei pani sołtys może się wykazać. Najwyższa już pora!

PS. Wszystkim uniżonym do ziemi sługom plebanii powiem jedno: szkoda z wami rozmawiać. Lepiej dyskutować z kołkiem w płocie.
g
gapciu

A księża, którzy są powodem zgorszenia niech sobie przeczytają Ew. Marka 9:42.

Lecz biada forumowiczom, którzy dla korzyści jakichkolwiek, czynią krzywdę bliźnim oczrniając ich i publicznie uprawiają dywagacje, których celem jest umniejszenie czyjejś wartości (to własna myśl, broń Boże żadnego ewangelisty)

g
gapciu

"im piękniejsze włości księdza" - oto i cała prawda o chorym myśleniu przedstawiciela Palikówki. Wszystko sprowadza się do tego, że zazdrościcie sami sobie, bo totalną bzdurą jest to co pisze "zorientowany", Te, jak pisze, włości księdza za moment biskup Górny może zmienić na następne ponure mieszkanko przy przedszkolu na następnym placu budowy następnej parafii. Chcielibyście, jak widzę, aby proboszcz był waszym uniżonym sługą, zwracał się do Was tylko żebraczo-błagalnym tonem i był zawsze na zawołanie, by móc wyładować na nim własne frustracje ( oj, a frustratów ci w Palikówce dostatek). Niestety prawda jest taka, że szczególnie wtych czasach, by kościół nie został zmieciony z powierzchni, muszą być duchowni spece od pokory, kontemplacji i medytacji, ale muszą być i tacy którzy dyscyplinują i zajmują się ekonomią i finansami. Kościół to gigantyczna organizcja, która przetrwała i przetrwa jeszcze długo w swej różnorodności, bo jest sterowana ludźmi konsekrowanymi (których jakże łatwo niszczycie) a prowadzona niewidzialną ręką Najwyższego. Dlatego przebrzmi i zgaśnie krzykliwy chaos wczorajszej manify, "zorintowanego" i innych płatnych lub naiwnych krzykaczy-obrońców dawno przegranych pseudoideologii. Ksziądz jeśli popełnia błędy sam za nie odpowie, tak jak i my wszyscy, ale nie sądźmy my, tu i teraz, aby i nam nie oddano z nawiązką. Reasumując i wracając do wątku sprawy, głos uczestnika "pal" bardzo mi się podobał

e
era

Aco do sąsiedztwa cmentarza -to chyba lepszy taki jak zły sąsiad -któremu wszystko przeszkadza - nawet głośna muzyka

e
era

w tej wsi nie ksiądz dzieli Parafian tylko sami ludzie -ksiądz jest jeden.Jak się sami ze sobą nie umiecie dogadać to nie szukajcie winnych!Wieś powinna mówić jednym głosem -przykładem jest miejscowość Chałupki-słynna ostatnio z pomocy poszkodowanym w katastrofie kolejowej.

e
era

co za durni ludzie -szukają rozgłosu - temu księdzu przecież nie zależy na tym abyście mieli cmentarz, robi to wyłącznie dla was!mogliście dalej mieć blaszak zamiast kościoła!dobrze że już tam nie mieszkam - ale wiem jacy tam są ludzie.Jeden fałsz i obłuda.Sami nie zrobią i drugiemu nie dadzą.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3