Komornik wyrzucił sportowców, wojsko przejęło halę Walter [WIDEO]

Marcin Jastrzębski
– Jest nam przykro, ale już nic nie możemy zrobić. Wynosimy sprzęt, ciężko żegnać się z 66-letnią historią klubu. Walter sławi Rzeszów, ale nikogo to nie obchodzi - mówi Roman Koterba, prezes PTS-u.
– Jest nam przykro, ale już nic nie możemy zrobić. Wynosimy sprzęt, ciężko żegnać się z 66-letnią historią klubu. Walter sławi Rzeszów, ale nikogo to nie obchodzi - mówi Roman Koterba, prezes PTS-u. Krzysztof Łokaj
Prawie 150 dzieci trenujących w pięciu sekcjach PTS-u Walter Rzeszów nie ma już gdzie rozwijać swoich sportowych pasji.

To efekt wyroku sądu, który kilka miesięcy temu zapadł na wniosek Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Lublinie. RZI chciał wyrzucić sportowców z hali przy Langiewicza już 4 lata temu. Klub wówczas jednak nie zastosował się do żądania zarządcy.

Bez porozumienia

Wczoraj do akcji wkroczył Andrzej Kopacz, komornik z Rzeszowa.

- Klub miał dużo czasu na usunięcie swojego sprzętu. Wyrok nie jest świeży. Dłużej czekać nie można. Nie jest moją rolą dyskusja o zasadności decyzji sądu - mówił wchodząc do biura prezesów Waltera.

Przy odbiorze hali obecna była także Urszula Pawelczak-Sikora, rzecznik Rejonowego Zarządu Infrastruktury w Lublinie:

- Wyrok jest prawomocny i wprowadza go w życie komornik. My tylko odbieramy ten budynek. Od teraz obiektem zarządzać będzie wojsko.

Problemy Waltera zaczęły się w lipcu 2007 roku. Wtedy z zarządzania obiektem zrezygnowała Komenda Wojewódzka Policji. Przejął go Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Lublinie, który miał oddać halę rzeszowskim Podhalańczykom. Nie doszło do tego, bo sportowcy Waltera nie zabrali z hali swojego majątku.

Rozważano wówczas zasady współużytkowania obiektu przez wojsko i przez sportowców. - Da się tak ustalić grafik zajęć, by hala służyła żołnierzom i sportowcom - deklarowali wojskowi i działacze Waltera.

Nikt nam nie pomógł

RZI zaproponowało Walterowi oddanie hali w użyczenie. Jednak te warunki pozbawiłyby klubu roli głównego zarządcy i dysponenta obiektu. Walter nie mógł pozwolić sobie na utratę wpływów z wynajmu hali, które pozwalają utrzymać budynek i sekcje. Użyczenie zmuszałoby klub do zbudowania własnej strzelnicy. Walter na takie warunki nie przystał i RZI dążyło do przejęcia budynku.

- Wcześniej liczyliśmy, że RZI to zrozumie i wycofa sprawę z sądu. Stało się jednak inaczej - załamuje ręce prezes klubu Roman Koterba.

Przypomina z goryczą, że w tej sprawie było sporo interpelacji posłów, sporo dyskusji, a ostatecznie nikt nie wstawił się za klubem 66-letnią tradycją.

- Niektórzy chcieli zrobić z naszej hali sprawę polityczną, a brakowało kogoś, kto w odpowiednim momencie pojechałby do Ministerstwa Obrony Narodowej i załatwił dla nas korzystne warunki. Liczyliśmy na podkarpackich posłów. Podpisali się pod wspólnym listem, ale to nie dało efektu - dodaje Koterba.

Wyrok zmusza klub do przeprowadzki. Problem w tym, że działacze nie bardzo mają pomysł, gdzie się przenieść ze swoim dość nietypowym wyposażeniem.

- Opuszczenie hali nie jest takie proste. Nie można wynieść karabinów sportowych i amunicji byle gdzie - tłumaczy Andrzej Ankiersztejn, członek zarządu Waltera.

Nie mają jednak innego wyjścia.

Klub nie upadnie?

Działaczom z trudem przychodzi planowanie najbliższych tygodni działalności klubu szkolącego młodzież w pięciu sekcjach. Szczęściem w nieszczęściu jest fakt, że trwają wakacje.

- Badminton i brydż może zostać, gorzej ze strzelectwem, boksem i judo - tłumaczy Koterba. Chce, żeby część sprzętu przejęły rzeszowskie szkoły, w których pracują trenerzy z Waltera.

- W ciągu miesiąca podejmiemy decyzję, co dalej. Myślimy nad alternatywną halą, na której nasza młodzież będzie mogła trenować. Nie ma co się czarować, jesteśmy w rozsypce - przypomina Ankiersztejn.

- Nie złamujemy jednak rąk, klub nie upadnie, ale też nie możemy udawać, że nic się nie stało. Do hali przy Langiewicza na pewno nie wrócimy - podkreśla członek zarządu Waltera.

Rzeszowski klub zajmuje 17. miejsce na 165 podkarpackich klubów we współzawodnictwie dzieci i młodzieży.

- Wychowujemy medalistów młodzieżowych mistrzostw Polski - podkreślają działacze Waltera. - Jednak to się nie liczy.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grzesiu61

i po co te nerwy :D

O
O2

A co wy na to towarzyszu Ferenc, przecież obiecywaliście. Gdyby to był "biznsmen" Podkulski albo pobożny Biskup rzeszowski no to nie było by problemu.

m
mały jaś

"SIŁY ZBROJNE" potrzebują komornika do odzyskania swojej własności. Aż strach się bać co to będzie w razie jakiegoś realnego zagrożenia...

G
Ginter
W dniu 18.07.2013 o 16:51, Gość napisał:

Pamiętam jak dzis jak towarzysz Ferenc mówił ze nigdy nie pozowoli skrzywdzić trenującej tam młodziezy i Hala będzie ich ... ale dał ....d......

Pamiętam jak Ferenc kilka lat temu obiecywał kolejkę linową we współpracy z Wrocławiem. Wrocław kolejkę ma, a Rzeszów ma g....o !!!!!.

T
Tutejszy a może nie?

Rzeszów to jakieś chore miasto !.Wisłok należy do Krakowa. Gaz Pokarpacki ma Tarnów z Małopolski. Obiekty(Walter) sportowe są pod Lublinem itd. O co tu chodzi ?.Chyba czas najwyższy to wszystko uregulować !.Panie Ferenc !, Rzeszów na pewno należy do Podkarpacia ?!.

G
Gość

Pamiętam jak dzis jak towarzysz Ferenc mówił ze nigdy nie pozowoli skrzywdzić trenującej tam młodziezy i Hala będzie ich ... ale dał ....d......

j
jk

Dalej są tam przygotowania do testów sprawnościowych do policji ?

g
gest

nic straconego!! niech klub sportowy zgłosi się do tej głupawej muchy, która dała na koncert madonny 6 mln zł!! dała miliony madonnie, zbuduje wam nowa halę, ma gest!!Przypomnę: podczas ostatnich wyborów do sejmu, mucha dostała ponad 40 tys głosów od lubelskich cweeeli!! po nominacji na ministra, jej pierwszą decyzją było powołanie znajomego fryzjera, na szefa NCS!!

m
m

Co nato sztab z Magistratu. Tylu Viceprezydentów, Pełnonocników itp ? Nikt nie pomógł ?

Dodaj ogłoszenie