Lekarza nie ma, gabinet zamknięty. Gdzie ta opieka świąteczna?

Stanisław Sowa
Udostępnij:
Podkarpacki oddział NFZ miał kontrolować realizację świadczeń z zakresu opieki nocnej i świątecznej w rzeszowskim szpitalu "na górce” i podobno wszystko miało być OK. My mamy dowód, że system nie działa

Ja też pocałowałem w niedzielę klamkę gabinetu lekarskiego. Pojechałem po telefonach od Czytelników, którzy zaalarmowali nas, że w rzeszowskim szpitalu „na górce” nie przyjmuje lekarz POZ. A powinien, bo za świąteczną opiekę szpital bierze pieniądze od NFZ. W okienku rejestracji usłyszałem: „U nas lekarza dzisiaj nie ma, może pan szukać pomocy w innych szpitalach albo na SOR”. I to jest kuriozalna sytuacja. Bo przecież świąteczne i nocne dyżury lekarzy POZ w szpitalach wprowadzono m.in. po to, żeby odciążyć SOR-y. Teraz odsyłają właśnie na ten obciążony SOR, kwestionując zmiany, które niedawno wprowadzono. Od naszych informatorów wiemy, że nasz oddział NFZ miał kontrolować realizację świadczeń z zakresu opieki nocnej i świątecznej w rzeszowskiej „dwójce” i że podobno wszystko miało być OK. Będziemy to sprawdzać, bo mamy dowód, że w niedzielę świąteczna opieka była fikcją.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie