Porozumienie ministra zdrowia z lekarzami to nie reforma opieki zdrowotnej [KOMENTARZ]

Marlena Bogdan
Udostępnij:
Nie spodziewajcie się więc cudów. Idąc do lekarza, dalej będziemy stać w kolejkach, tygodniami czekać na badania.

Nic się nie zmieni. Nie ma takiej możliwości, bo lekarzy od porozumienia nagle nie przybędzie.

Podwyżki im nie zazdroszczę, bo za żadne pieniądze świata nie chciałabym brać na siebie takiej odpowiedzialności jak oni. Nie mam też złudzeń, że większe pieniądze nie zatrzymają ich w kraju, bo za granicą zarabiają dużo więcej. Można się spierać, czy 4 tys. brutto to dużo, czy mało? Można się też zastanawiać, czy ponad 6 tys. zł dla specjalistów to dużo, czy nie? Odpowiedź zależy od tego, ile zarabiacie.
Nie mam też złudzeń, że te pieniądze, które dostaną, nie zmienią podejścia do chorego. Bo tak naprawdę to człowiek się w tym systemie liczy. To, jak lekarz nas potraktuje, zależy, czy trafimy na dobry humor, dobrego człowieka, czy... No, sami przecież wiecie, bo u lekarza chociaż raz każdy z nas był. Co zmienią pieniądze? Charakter, podejście? System jest słaby i co do tego nikt nie ma wątpliwości. Nieważne, ile pieniędzy będziemy pompować w służbę zdrowia, jeśli lekarzy nie będzie więcej, nic się nie zmieni.

Swoją drogą to ciekawe, że pieniądze potrafią zwiększyć wydolność pracy... Lekarze nie chcieli pracować ponad siły, a teraz rezydenci apelują, żeby jednak „ten, kto może”, to pracował dłużej, dla dobra pacjentów. Oczywiście.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ile razy trzeba pisać,że skoro zmienił się ustrój MUSI zmienić się także CAŁY system opieki medycznej. Jeśli tej potrzeby nie dostrzegą rządzący politycy /opcja nieistotna/, będzie coraz gorzej i coraz kosztowniej a o właściwej dostępności do lekarzy można będzie jedynie marzyć.

Ten,obowiązujący ciągle system nie powoduje konkurencji pomiędzy ośrodkami leczniczymi ani pomiędzy lekarzami. Dobry specjalista musi zarabiać więcej od nieuka czy przeciętniaka. Lekarz słaby,niedouczony nie może zarabiać tyle samo co jego kolega /tej samej specjalności/ ale lepszy,szanowany przez pacjentów. Obecnie nie ma żadnej,finansowej różnicy.

Muszą powstać inne od NFZ kasy chorych i dodatkowe fundusze ubezpieczeniowe,gwarantujące ludziom płacącym dodatkowe składki odpowiednią opiekę medyczna w razie poważnej choroby.

Innej drogi nie ma. Nigdzie na świecie nie stać budżetów państwa na zagwarantowanie leczenia na wysokim poziomie wszystkim chorym. Musi funkcjonować dodatkowy system /pozabudżetowy/,który skutecznie wesprze państwo.

Bez zmian w systemie opieki medycznej,ciągle będziemy świadkami narodowej żebraniny o wspieranie lecznictwa /np.WOŚP,Caritas/ albo proszenia o wsparcie osób pojedynczych,których nie stać na drogie zabiegi za granicą lub na drogie leki,nie refundowane przez kasę chorych.

J
Jon
Jak można rządać większych pieniędzy skoro nie płaci się składek ZUS a taka jest rzeczywistość lekarze nie płacą składek za godziny przepracowanych więcej niż jednym miejscu. Są to ogromne pieniądze napewno wystarczyły by na podwyżki.
Dodaj ogłoszenie