Śmiechy, żarciki, totalny luzik od Bieszczadów aż po Bałtyk. Piękny jest świat bez koronawirusa, ale czy prawdziwy?

Stanisław Sowa
Stanisław Sowa
Uwięził nas w domach i odizolował. Wielu obniżył pensje. W końcu został wyparty z pamięci. Kto taki lub co takiego? Koronawirus

Niedziela. Miejscowość turystyczna. Gorąco jak licho. Coś zimnego by się łyknęło. Podjeżdżamy z żoną przed otwarty sklep spożywczy. Ubieramy maseczki i wchodzimy. A w środku tłum. I w tym tłumie zauważamy, że tylko my mamy maseczki. Śmiechy, żarciki, totalny luzik, dopisują humory. Świeci słoneczko, są wakacje.

Można odnieść wrażenie, że żyjemy w dwóch rzeczywistościach. W tej wykreowanej i przyjaznej wirusa już nie ma. Dał nam popalić. Uwięził nas w domach. Obniżył pensje. Został wyparty z pamięci. Stąd też wspaniała wakacyjna atmosfera w sklepie, do którego weszliśmy z żoną po coś do picia, a którą to poniekąd zakłóciliśmy, wchodząc do środka w maseczkach.

Wesoło i beztrosko zrobiło się właściwie od Bieszczadów po Bałtyk. Wystarczy spojrzeć na tłumy ludzi wypoczywających na nadbałtyckich plażach czy nad naszym Jeziorem Solińskim, by utwierdzić się w przekonaniu, że przecież jest już normalnie. Jeden rzut oka na rzesze amatorów górskich wędrówek, szturmujących z Wołosatego Tarnicę albo z Przełęczy Wyżnej Połoninę Wetlińską, pozwala uwierzyć w rozchodzącą się szeroko plotkę, że tego koronawirusa to właściwie nie było. Ktoś go po prostu wymyślił.

Kilka dni temu rozdyskutowaliśmy się w redakcji na temat poluzowania przez rząd obostrzeń obowiązujących na basenach, m.in. na basenach ROSiR w Rzeszowie, gdzie w słoneczną aurę zachodzą tłumy. Niby prosta sprawa. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, władza znosi kolejne utrudnienia. Czyli co, jest bezpieczniej? Na to wychodzi. Jako społeczeństwo dostaliśmy od rządzących kolejny sygnał, że faktycznie jest bezpieczniej.

I tylko jedna rzecz w tym wszystkim się nie zgadza. Rosnąca liczba zakażonych koronawirusem. W czwartek odnotowano w Polsce rekordową liczbę ponad 600 zakażonych w ciągu doby. I to jest ta druga rzeczywistość. Nie chcemy w niej żyć. Mamy jej dość. Ale ona wciąż jest. I to ta rzeczywistość jest prawdziwa. Niestety.

Bodnar nie może pełnić funkcji RPO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie