Developres SkyRes zagra w finale Tauron Ligi. ŁKS Łódź pokonany w Rzeszowie

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Developres SkyRes Rzeszów po raz pierwszy w historii znalazł się w finale Tauron Ligi siatkarek. W trzecim meczu półfinałowym rzeszowianki pokonały ŁKS Łódź 3:1. W meczach o złoto "Rysice" zmierzą się z Chemikiem Police.

Przed tym spotkaniem nie było faworyta. Tydzień wcześniej ŁKS pokonał w Rzeszowie Developres 3:0, ale ten wziął rewanż w Łodzi. Jedno było pewne, w meczu nr 3 nie zabraknie emocji.

Trener Michal Masek po porażce u siebie postanowił nieco przemeblować wyjściowy skład. Nie było w nim Katarzyny Zaroślińskiej-Król, którą zastąpiła Ana Kalandadze i z konieczności Nadji Ninković (limit zagranicznych zawodniczek - przyp. red.). W jej miejsce na środku siatki stanęła Joanna Pacak. W Developresie Gabrielę Polańską zmieniła Anna Stencel. Trener Stephane Antiga nie zdecydował się z kolei na Annę Kaczmar na rozegraniu, która zanotowała dobre wejście w Łodzi i jak w poprzednich meczach grę rozpoczynała Marta Krajewska.

Już pierwszy set pokazał, że ŁKS nie przyjechał do Rzeszowa na wycieczkę. Pierwszy punkt zdobyła Kiera Van Ryk, ale kolejne trzy punkty należały do rywalek. Kanadyjka była najczęstszym wyborem Marty Krajewskiej, jeśli chodzi o atak. Początkowo atakująca Developresu radziła sobie bardzo dobrze, ale im dalej, tym coraz częściej podbijały ją rywalki. Mimo to rzeszowianki długo prowadziły. Sytuacja zmieniła się, gdy na zagrywkę weszła Joanna Pacak. "Rysice" wyraźnie nie radziły sobie z przyjęciem jej serwisu i z 17:15 zrobiło się 17:19. ŁKS złapał wiatr w żagle i już nie dał się dogonić gospodyniom.

Drugi set zaczął się od wymiany punkt za punkt. Wyrównaną seria została przerwana przy zagrywce Marty Krajewskiej. Najpierw na prowadzenie rzeszowianki wyprowadziła Van Ryk, a potem dwa oczka dołożyła Zuzanna Efimienko-Młotkowska i zrobiło się 10:7. Krok po kroku łodzianki jednak odrabiały straty i po autowym ataku Van Ryk był remis po 15. Chwilowy przestój gospodyń przerwała atakiem Blagojević, potem pomyliła się Kalandadze, a następnie rzeszowianki wygrały jedną z najdłuższych w tym meczu wymian i znów miały trzy oczka zapasu. Tym razem "Rysice" już nie pozwoliły się odrodzić przyjezdnym, a seta asem serwisowym zakończyła Anna Stencel.

Alexandra Lazić z Developresu Rzeszów i jej siostra bliźniac...

Developres szedł za ciosem. Już na początku trzeciego seta mocno przyjęcie rywalek przetestowała Van Ryk i dzięki udanym kontrom gospodynie zbudowały niewielką przewagę (5:2). Jak to miało miejsce wcześniej, tak i teraz ŁKS dogonił wynik (9:9). Rzeszowianki jednak szybko odpowiedziały. Kluczem okazała się zagrywka, najpierw Blagojević, a następnie Grabka posłały asa serwisowego i było 14:10. Gdy tylko przyjezdne zbliżały się do rzeszowianek, te odpowiadały. W ofensywie znów szalała Van Ryk, coraz lepiej poczynała sobie też Juliette Fidon-Lebleu i Anna Stencel, bezcenna była gra "Rysic" w obronie. Taka gra pozwoliła gospodyniom spokojnie wygrać tę odsłonę. Przyjezdnym nie pomogło wejście Katarzyny Zaroślińskiej-Król w końcówce.

Popularna "Smoku" została na boisku na kolejnego seta i zaczęła go od skutecznego ataku i bloku (0:2). Potem dołożyła jeszcze zagrywką i łodzianki zaczęły odskakiwać (1:4, 2:6, 7:10). Rzeszowianki jednak złapały z czasem rytm i szybko odrobiły straty (10:10). Potem przyszła fatalna seria Any Kalandadze. Gruzinka dwa razy zagrała w aut i dwa razy dała się zablokować gospodyniom, które odskoczyły na 16:12. Szybko jednak odkupiła swoje winy na zagrywce. Odrzuciła od siatki "Rysice", co pozwoliło ŁKS-owi doprowadzić do wyrównania, a następnie posłała asa i to przyjezdne były na prowadzeniu 16:17. Gdy w końcu zaserwowała w siatkę w Developresie odetchnęli z ulgą. Końcówka seta była pełna emocji, bo żaden z zespołów nie odpuszczał. Obie drużyny w obronie wyczyniały cuda. Wymianę punkt za punkt przerwała serwisem Zaroślińska-Król, która mocno odrzuciła rzeszowianki i przy stanie 24:22 ŁKS miał piłki setowe. Obie jednak skutecznym atakiem zakończyła Fidon-Lebleu, potem "Rysice" zablokowały Kalandadze i to one miały piłkę meczową. Skutecznie jednak zaatakowała Zaroślińska-Król i walka trwała. Decydujące ciosy zadała Jelena Blagojević dając Developresowi pierwszy finał Tauron Ligi w historii.

W finale Developres spróbuje zdetronizować mistrza Polski Chemika Police. Pierwszy mecz już w sobotę o godz. 14.45 w Rzeszowie. Zaraz po tym spotkaniu rozpocznie się rywalizacja o 3. miejsce. W Radomiu Radomka podejmie ŁKS Łódź.

Developres SkyRes Rzeszów - ŁKS Commercecon Łódź 3:1

Sety: 22:25, 25:20, 25:17, 30:28

W rywalizacji do 2 wygranych: 2:1.

Developres: Krajewska, Van Ryk 29, Stencel 16, Efimienko-Młotkowska 4, Blagojević 10, Fidon-Lebleu 10, Krzos (libero), Przybyła (libero) oraz Rasińska 1, Kaczmar, Grabka 1. Trener Stephane Antiga.

ŁKS: Bongaerts 4, Kalandadze 17, Alagierska 7, Pacak 8, Wójcik 5, Lazović 20, Strasz (libero), Saad (libero) oraz Zaroślińska-Król 7, Ninković.

MVP: Kiera Van Ryk.


ZOBACZ TAKŻE - trener Stephane Antiga po meczu [WIDEO]:

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie